Górskie zaskoczenia

Jako, że bon turystyczny był do wykorzystania, kilka dni wolnego u Męża, to długo się nie zastanawialiśmy i w bliskie góry wybraliśmy. Nawiązując do ostatniego wpisu – śnieg mile widziany.. Tak. Zwłaszcza w górach! Tymczasem na wyjeździe od Zosi biało i -17’C, a w najbliższych Karkonoszach +2 i śnieg tylko na szczytach. Taka oto niespodzianka na dzień dobry. A nawet się w porządne śniegowce zaopatrzyłam i spodnie narciarskie z Mężem nabyliśmy. Swoją drogą, przydały się w kolejny dzień, też z zaskoczenia:)

Pierwszy dzień tradycyjnie najpierw na obiad (ceny u Ducha gór – dwukrotnie wyższe niż nad morzem! i zaskoczenie, bo wszędzie płatność tylko gotówką), potem długi spacer głównym deptakiem, dla odświeżenia pamięci – 8 lat nas w Szklarskiej Porębie nie było.. A że szybko ciemności nastają, kolejny dzień od rana wyciągiem na Szrenicę. Przynajmniej taki był plan, silny wiatr pozwolił skorzystać z trasy do połowy. Dobre i to, zwłaszcza dla Młodego, który przejażdżką wyciągiem krzesełkowym zachwycony.

Na powrocie z wysokości dziecię nasze naszła chęć przeogromna popróbować zjazdu na nartach. W dzieciństwie ze dwa razy narty na nogach miałam, wspominałam dość dobrze, chętnie więc i ja się do tych życzeń przyłączyłam. Zaskoczenie kolejne, pędem do wypożyczalni, po karnet i na wyciąg taśmowy dla dzieci i talerzowy dla mnie. Mąż działał w kwestiach technicznych i asekuracyjnych, a te się bardzo przydały dla nas, zielonych w te klocki. Podpatrując instruktorów i idąc śladem instynktu samozachowawczego udały się Młodemu pierwsze zjazdy na małej górce. Załapał dość szybko i frajdę miał na nartach ogromną:) Ja trochę ze strachem w oczach, z wywrotką tylko przy łapaniu talerza, pozjeżdżałam sobie stylem hamującym i nieco rozpaczliwym, z większej wysokości. Do dziś czuję mięśnie, o których dawno zapomniałam. Ale było warto i może kolejny wyjazd w góry zaplanujemy głównie pod kątem narciarskim i z lepszym przygotowaniem;)

Reklama

16 myśli w temacie “Górskie zaskoczenia

  1. Alex. 3 stycznia 2022 / 12:06

    Ale super! Piękne widoki i cudowny czas. Ja tęsknię za Krynicą Górską. Ostatnio byliśmy tam z mężem sześć lat temu i bawiliśmy się wtedy na Sylwestrze przy ognisku i kiełbaskach. Takie wypady mają swój urok 😊

    Polubienie

    • Mysza w sieci 3 stycznia 2022 / 12:50

      Ogromny 🙂 I jakie wspomnienia.. Do Krynicy też bym chciała, ale tam to jednak 9 godzin drogi od nas i Młody nie dałby rady w takiej podróży. Chyba, że z noclegiem gdzieś w połowie drogi, ale na to już trzeba mieć więcej wolnego. Jeszcze trochę i z Waszym Skarbem też będziecie podróżować 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  2. Tatiana 1 stycznia 2022 / 18:56

    Oj, jak miło popatrzeć na śnieg:) I poczytać o takiej pięknej eskapadzie.
    Pomyślności w nowym roku:)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 1 stycznia 2022 / 22:26

      Cud, że tego śniegu choć trochę jeszcze było 🙂 Dziękuję serdecznie i również życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! A o eskapadzie jeszcze trochę będzie, trzeba było zrobić przerwę w pisaniu, przez Sylwester 😉

      Polubienie

  3. annapisze19 30 grudnia 2021 / 21:57

    Szklarską odwiedziliśmy wczesną jesienią, było pieknie, cudne kolory, mamy zdjęcia. O właśnie, wydobędę je na światło dzienne. Wspominamy z przyjemnością, ale potem była Szczawnica i już została 😀 na zawsze 💗
    Myszko, MK jest niezwykle dzielnym Księciem i bardzo mu gratulujemy oboje z MS jazdy na nartach, Tobie oczywiście też 😀
    Dobrego roku 2022 całej Waszej trójce 🍾🎇🎆

    Polubienie

    • Mysza w sieci 30 grudnia 2021 / 22:39

      Z przyjemnością obejrzę te zdjęcia i porównam z naszymi wspomnieniami 🙂 Te 8 lat temu byliśmy w maju, również nam się podobało choć pamiętam i mgłę na Szrenicy i deszcz w miasteczku. Gdyby tylko Szczawnica była bliżej już i tam wycieczkę bym planowała. Kto wie, może kiedyś dotrzemy. Za gratulacje dziękuję i za życzenia również 🤗 Szczęśliwego Nowego Roku i dla Was! 🎉

      Polubione przez 1 osoba

  4. katasza 30 grudnia 2021 / 15:47

    Nie za dużo śniegu, ale trochę jest. 🙂
    Nie spodziewałabym się płatności tylko gotówką w zwykłej knajpie w Polsce…
    Na nartach uczyłam się jeździć w liceum, mieliśmy klasowe wyjazdy. Pamiętam pierwsze wrażenie, jak założyłam narty i nie wiedziałam, co mam zrobić, żeby nie jechać. 😀 I wyciągu orczykowego też dobrze nie wspominam, bo kolana nie miały kiedy odpocząć i potem nie umiałam schodzić po schodach… pomijając, ile razy się wywróciłam. Krzesełkowy z kolei mnie stresował, że zaryję nartami w ziemię albo nie zdążę zejść. 😉 Teraz mnie nie ciągnie… dodatkowo ten cały potrzebny sprzęt zniechęca. Ciekawią mnie za to biegówki. 🙂
    Ale dziecku dobrze pokazać, może wszyscy się wkręcicie. 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 30 grudnia 2021 / 22:35

      Może przy kolejnym wjeździe jeszcze Mąż spróbuje tych atrakcji. Mnie na dłuższy czas wystarczą 😉 Za to Młody złapał bakcyla i coś czuję, że będzie chciał częściej pozjeżdżać.. Masz rację, że ten cały sprzęt i niewygody trochę zniechęcają do tego sportu (nie mówiąc o finansach, bo droga to impreza). Ale cieszę się, że spróbowaliśmy i było dużo frajdy 🙂 A w temacie płatności gotówką nadal jestem zadziwiona – zwłaszcza w czasie pandemii, gdzie jednak wszędzie proszą o płatność kartą. Widać tutaj nie przejmują się wirusami na banknotach. Bardziej liczy się większy zysk 😉

      Polubienie

  5. fuscila 30 grudnia 2021 / 14:56

    Byłam ze Slubnym w Szklarskiej 6 lat temu! Wczesnym latem! Też było pięknie i masę zwiedzania, ale zobaczyć to wszystko w zimie – Cymesik! Teraz to dla mnie wzruszające wspomnienia, chociaż… chciałabym iść po tamtych śladach właśnie zimą!
    Brawa dla Młodego! Szybko załapał jazdę po śniegu!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 30 grudnia 2021 / 19:41

      Dziękuję, aż sama jestem pod wrażeniem jak mu ładnie poszło 🙂 Może jeszcze się tu zimą wybierzesz, dla nas to też taka trochę podróż sentymentalna. Jeszcze Młodego nie było na świecie. My z kolei chcielibyśmy zajrzeć tu latem, jest jeszcze kilka punktów do zobaczenia!

      Polubienie

  6. Paulina 30 grudnia 2021 / 09:49

    Brawo dla Synka, dla mamusi też!!
    Ale że płatność tylko gotówką? Tuż to mnie zaskoczyłaś

    Polubienie

    • Mysza w sieci 30 grudnia 2021 / 19:37

      Sama jestem zaskoczona, chyba bardziej opłacalna jest tu gotówka, bo nawet jak widziałam czytnik kart, woleli żebym płaciła gotówką. Dziękuję Ci w imieniu swoim i Młodego 🙂

      Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 30 grudnia 2021 / 19:31

      Odsłona była zaskakująca, ale przynajmniej do spacerów mniej wyczynowa niż w pełnym śniegu 🗻🙂

      Polubienie

    • Mysza w sieci 30 grudnia 2021 / 19:30

      Widoki tu cudne o każdej porze roku, jednak liczyliśmy na trochę więcej śniegu w grudniu 😉 Mimo wszystko jest super, mam nadzieję że uda się i Tobie wyjazd w góry, może następnej zimy..

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s