Czas dla siebie

Za długo nie pospałam, gdyż od poniedziałku Mały wrócił do przedszkola z czym, nieodzownie, łączy się wstawanie o 7. Kiedyś wcześniej, ale w ramach spokojnego wdrażania docieramy na ostatni dzwonek, tuż przed podawanym śniadaniem. Zresztą nie ma pośpiechu, bo prócz posiłków i zabawy niewiele się tam dzieje. Zajęcia plastyczne, taneczne i piłki zaczną się od września. A idąc tym tropem chyba przedłużymy synkowi wakacje i zrobimy jeszcze kilka dni wolnego. Te trzy, dzięki którym miałam czas na ogarnianie, pranie i gotowanie, w zupełności mi wystarczyły. Wybrałam się też na spacer z Edytą, a podczas gotowania mogłam rozpocząć nadrabianie filmów.

Był wśród nich romantyczny słodziak „After”, o nastoletnim zauroczeniu, pierwszych emocjach i igraniu z uczuciami. Był rewelacyjny obraz „Powrót Bena”, ze świetną rolą Julii Roberts i ogromem miłości matki do uzależnionego od narkotyków dziecka. Popłakałam się na koniec jak bóbr, a w głowie tylko myśl byśmy nigdy nie musieli zmagać się z takim dramatem i by udało się uchronić naszego syna.. W podobnym temacie czeka też film „Mój piękny syn”, w którym zagrał świetny aktor młodego pokolenia Timothee Chalamet (znany z filmu „Tamte dni, tamte noce” )

W ramach czasu dla siebie, było wyjście do kina z Bluberką i polski film „Na bank się uda”, który zakręcił nas swoją fabułą, zmyślną intrygą uknutą przez starszych panów i wnuczkę jednego z nich. Wszystko oczywiście w dobrej intencji, z odrobiną humoru i dystansu do siebie. W kolejce kinowej czeka najnowszy film Woody’ego Allena „W deszczowy dzień w Nowym Jorku” (też z Timothee Chalamet’em w roli głównej), na który już się doczekać nie mogę, bo uwielbiam filmy Allena. A w domu „Rocketman” , o Eltonie Johnie, którego już w kinach chyba nie złapiemy, za to pojawił się do obejrzenia w necie (mam nadzieję, że w miłym towarzystwie).

Czas dla mnie to też książka przed snem, po pobudce w środku nocy, ewentualnie z samego rana przed budzikiem. Zakończyłam cykl Agnieszki Olejnik „Wszystkie smaki życia” i wciągnęłam się w „Igraszki z losem” Agaty Kołakowskiej. Latem niech się czyta samo, lekko i przyjemnie, a trwa ono jeszcze i nawet od weekendu ma nas porozpieszczać ciepłem. Niech rozpieszcza więc, będzie większy zapas przed jesiennymi chłodami..

wodna taxi na Korfu 🙂

28 myśli w temacie “Czas dla siebie

  1. Ania 25 sierpnia 2019 / 12:39

    Ooo, dawno żadnego dobrego filmu nie oglądałam, więc chyba wybiorę coś z Twojego zestawienia. 🙂 Może Powrót Bena? Hmmm…

    Polubione przez 1 osoba

  2. annapisze19 22 sierpnia 2019 / 18:18

    Jeśli dzieci wracają do przedszkola i szkoły – to już koniec lata. Daj Małemu jeszcze trochę wolności, to dobry pomysł, żeby wykorzystać ostatnie chwile, podobno ma być dobra pogoda.
    Patrzę na inf. o tragedii w Tatrach i smutno mi, taki koniec wakacji też bywa. Cieszmy się tym, co mamy tu i teraz.
    Sciskam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 18:26

      Tak, trzeba doceniać życie i każdą jego chwilę.. Mały już dziś w domu, na placu zabaw i pełen szczęścia że jeszcze ma wakacje 🙂 Uściski i miłego weekendu 🤗

      Polubione przez 1 osoba

  3. Ervisha 22 sierpnia 2019 / 10:06

    Oby więcej takich chwil tylko i wyłącznie dla siebie :*
    A już dzieci do przedszkola? A to nie od września? 🙂

    After – wybacz ale jakie to było złe xD Nie dotrwałam do końca
    Powrót Bena – chyba nie miałam nastroju na ten film 🙂
    Mój piękny syn – chyba nie widziałam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 10:26

      Dziękuję, przydają się takie chwile bardzo 🙂 Od września te szkolne.. przedszkola już są czynne, choć jest plus że można jeszcze sobie wakacje przedłużyć i nie trzeba usprawnienia 😉 Haha „After” było przesłodzone i naiwne, ale akurat młodzieńcze miłości wspominam z sentymentem i w takim duchu ten film obejrzałam, wzdychając nad pasją i ulotnością zauroczeń. Natomiast „Powrót Bena” bardzo mnie poruszył, bo też mam syna i troszcząc się o niego cholernie boję się etapu dorastania i tego jak uchronić dziecko przed sięgnięciem po narkotyki. „Mój piękny syn” zapewne poruszy mnie jeszcze bardziej.. Moja koleżanka, mająca nastoletniego syna bardzo film przeżyła i jeszcze mocniej kładzie nacisk na odstraszanie dziecka od uzależnień. Chcę ten film obejrzeć i jednocześnie boję się łez, które mnie pewnie na nim czekają 🙂

      Polubienie

      • Ervisha 22 sierpnia 2019 / 20:06

        Człowiek wypoczywa prawda? 🙂
        Czyli te dwa ostatnie filmy warto obejrzeć 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 20:11

        Myślę, że tak choć czy Ci przypadną do gustu tego nie gwarantuję 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 20:45

        Aa tak, wypoczywa ale to inny rodzaj wypoczynku niż wakacje we troje, które też są wspaniałe tyle że chwili dla siebie w nich niewiele 😉 Oczywiście nie narzekam bo i wtedy i teraz gdy miałam trochę więcej czasu na swoje sprawy, jest dobrze..

        Polubienie

      • Ervisha 22 sierpnia 2019 / 20:17

        Warto zajrzeć 🙂

        Ja ostatnio oglądałam dobry film 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Ervisha 22 sierpnia 2019 / 20:44

        Ten też ale iny… „Nie ma drugiej takiej” 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 20:45

        Oo nie słyszałam, zaraz zajrzę cóż to za film 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 21:06

        Jak znajdę czas obejrzę 🙂 Kiedyś widziałam film w podobnej tematyce, próbuję go namierzyć wśród kilku tytułów traktujących o miłości z chorobą w tle..

        Polubienie

      • Ervisha 23 sierpnia 2019 / 09:36

        Nie pamiętasz tytułu? Dobry jest „W blasku nocy” a także „I że Cię nie opuszczę” 😉

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 23 sierpnia 2019 / 10:43

        Ten drugi widziałam, pierwszy już mam ustawiony do obejrzenia 🙂 Tamten zaginiony nadal szukam, to był film z lat 90tych.. ciemnowłosa aktorka, ona chorowała i odganiała adoratora żeby nie cierpiał. Szukam i szukam.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 sierpnia 2019 / 14:16

        Już chyba nie znajdę tego filmu, godzinę spędziłam na poszukiwaniach i nie ma.. ale dzięki Tobie mam dwa nowe filmy do obejrzenia i jeden dodatkowy na który trafiłam przy poszukiwaniach 🙂

        Polubienie

      • Ervisha 23 sierpnia 2019 / 16:48

        Ja ten drugi widziałam kilka razy… piękny jest ❤

        Pamiętasz kto grał w tym filmie? 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 23 sierpnia 2019 / 23:54

        Nie pamiętam, gdybym znała nazwisko choć jednego aktora który tam grał dałoby się namierzyć przez filmweba, a tak przepadło.. nic to, mam masę innych fajnych filmów do obejrzenia 🙂

        Polubienie

      • Ervisha 24 sierpnia 2019 / 09:47

        Szkoda.. wielka szkoda 😦 A pamiętasz czy to był stary film czy z nowszych?

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 24 sierpnia 2019 / 14:46

        Jakoś lata 90te.. pamiętam że aktorka miała taki długi kolorowy sweter, ostatnia scena jest na małym moście. Ona chce uciekać, a on ją goni bo woli czuć tę miłość i ją stracić (przez chorobę) niż nie czuć w ogóle..

        Polubienie

  4. Zielonapirania 22 sierpnia 2019 / 10:03

    Filmy Woody Allena lubię, nie wszystkie, ale większość obejrzałam z przyjemnością. Wymieniony przez Ciebie jeszcze przede mną, ale już się szykuję na przyjemność z oglądania.
    Nie jestem skowronkiem, więc podziwiam te mamy, które regularnie muszą wstać po 5.00 (tak jak Ty i moje córki:)), żeby wyszykować siebie i dzieci, odprowadzić do przedszkola i na siódmą zdążyć do pracy. Sama miałam to samo, ale teraz już nie wyobrażam sobie takiego trybu życia:) I to jest zaleta wieku średniego:))

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 10:18

      Bo Woody ma fajne poczucie humoru i tworzy w filmach taki wyluzowany klimat, taką przyjemną otoczkę połączoną z ciekawym obrazem, muzyką i nastrojem. Lubię bardzo i też się cieszę na jego nowy film 🙂 Gdy pracowałam nie miałam problemów ze wczesnym wstawaniem, teraz na szczęście po 5 nie muszę, ale do przedszkola jednak na 8 wypada już być 😉 Brak przymusu jest wielką zaletą, miłego korzystania z tego przywileju 🙂

      Polubienie

    • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 09:56

      A lista się wydłuża, wystarczy pójść do kina i zobaczyć zapowiedzi na najbliższe pół roku 😉 Miłego oglądania, jak już zaczniesz 🙂

      Polubienie

    • Mysza w sieci 22 sierpnia 2019 / 08:19

      Czasem nawet nie wiemy, jak bardzo go brakuje.. Choć cenię i uwielbiam czas z rodziną, czy nie ma problemu by zająć się domowymi zajęciami, to jednak taka chwila oddechu, tylko dla siebie, jest bezcenna 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s