Upadek

Ćwiczę dzielnie, trzy razy w tygodniu.. ale jeśli nie uda mi się pokonać uzależnienia od słodyczy to, prócz lepszej kondycji, nic z tego nie będzie. Nie mogę mieć w domu nic słodkiego, a ciężko to zrealizować przy dziecku, które domaga się choć cukierka dziennie. Staramy się więcej mu nie dawać (sobie też), ale i w przedszkolu na słodkie się załapie i u dziadków. Oby później nie musiał przechodzić cukrowego odwyku, jako i ja. Zaczęłam nawet pić herbatę z białej morwy, która obiecuje regulację poziomu cukru we krwi i zmniejszenie łaknienia na słodycze. Mam jednak świadomość, że wszystko zależy od mojej słabej-silnej woli.. Żesz kurcze.

 

Kurcze jeszcze większe, gdyż albowiem popełniłyśmy z Hanią błąd idąc do kina na trzecią część, kultowego kiedyś, filmu „Kogel mogel”. Słowo kiedyś ma tu ogromne znaczenie. Nie wiem, co się z tym kinowym światem porobiło, że trudno teraz stworzyć ciekawy scenariusz. Bez traktowania widza, jak półgłówka, który przymknie oko na niesmaczne sceny. Który niby ma się śmiać, gdy wcale śmieszno nie jest. Wręcz przeciwnie, było straszno (a bilety wyprzedawane na pniu, na tydzień w przód i sale pełne po brzegi). Drewniane dialogi, sztuczna gra aktorska – Jerzy Turek w grobie się przewraca, a i dobrze, że pani Celińska nie wzięła w tym filmie udziału. Pomysł z dyskoteką w stodole, marihuana, policjanci imbecyle, tu fallus, tam lesbijskie pocałunki, w tym wszystkim Mucha, Skrzynecka w panterkach obwieszona złotem i Goździkowie na haju niszczący ogrodowe krasnale.

Miałam chęć wyjść w połowie, czego dawno w kinie nie czułam. Owszem nie spodziewałyśmy się filmu wysokich lotów, ale tak niskich też nie. Wyszłyśmy po seansie zażenowane i zniesmaczone.. Smutne jest też to, że części zapewne się podobało i że świat jest teraz chowany na prymitywnych i banalnych programach telewizyjnych, na niskim poziomie, banalności i żenadzie do przesady. Ale cóż, o gustach ponoć się nie dyskutuje..

A teraz należy iść do kina na jakiś dobry film, z przesłaniem, z dobrymi wartościami i świetnie zagrany, żeby zatrzeć ślad..

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s