Człowieka mi dajcie

Nie wiem od czego zacząć, bo przez te kilka dni było kilka zaskoczeń. Może od tego, że od 8 lat nie pracuję. Była to całkowicie moja decyzja i podjęta z ogromną radością i ulgą. Będąc zastępcą dyrektora w dużej firmie miałam już naprawdę przesyt stresu. Każdy dzień był męczący, z niechęcią szłam do pracy, która z fajnej rodzinnej firmy zrobiła się korporacją, z kamerami na korytarzach i traktowaniem ludzi, jak pionki. Poza pracą za to byłam przeszczęśliwa, szykowałam się do ślubu, byłam (i jestem) zakochana, uwielbiałam spędzać czas z moim przyszłym Mężem i marzyłam o zmianie. Zmiana, oprócz ślubu, też była ogromna gdyż już podczas narzeczeństwa podjęliśmy decyzję o powiększeniu rodziny. Mały się do nas bardzo spieszył 🙂 Ale urodziłam już po ślubie i z tą ogromną miłością do naszego dziecka przyszła decyzja, że zostaję w domu. Nie wyobrażałam sobie oddać synka do żłobka, nie widzieć pierwszego uśmiechu, nie ściskać tych malutkich rączek i nie głaskać przez 8 godzin tej kochanej buźki. Na szczęście mogliśmy sobie na to pozwolić, co było cudowne! Owszem, często męczące, ale poza tymi chwilami tak niesamowite, że jeszcze z zachwytu nad naszym Skarbem wyjść nie mogę.

Poza nami zaczęły się za to debaty i docinki, typu – aa jak to, tyle lat bez pracy? to pewnie Mąż cię utrzymuje? (zapewniam, że tak nie było i nie jest), a co ty w domu robisz? ja to bym bez pracy nie mogła żyć! Jak to tak można cały dzień z dzieckiem na głowie? Zamieniasz się w kurę domową (mi z tym pięknie, bo dysponuję swoim czasem i oprócz domowych obowiązków, mam czas na swoje przyjemności). Co to będzie dalej, lata lecą, nikt Cię już do pracy nie będzie chciał przyjąć! Teraz wszystko drożeje, nie poradzicie sobie i tak dalej i tym podobne. A ja dalej trwałam uparcie przy swoim, bo tak po prostu chciałam i mogłam.

Aż do czasu, gdy gdzieś tam w podświadomości zaczęła pojawiać się myśl, że może już czas porobić coś nowego. Mały coraz większy, zostałby chętnie z kumplami w świetlicy, coraz mniej chce być odprowadzany przez mamę do szkoły. On wraca do domu, a koledzy zostają i dalej się bawią. Do tego wszystko drożeje, oszczędności coraz mniej warte i znikają w szybszym tempie..

To były tylko myśli, bez żadnego dalszego ruchu – jednak tak to już jest w przyrodzie, że myśli otwierają różne drogi. I przyciągają coś, czego nawet się nie spodziewamy. W grudniu zobaczyłam ofertę pracy na witrynie sklepu – kusiła połową etatu i pracą tylko na kilka miesięcy. No ale w sklepie, a ja bez doświadczenia i w zupełnie innym kierunku. Poszłam więc dalej, zapominając o temacie. Choć znaki wszechświat dawał mi nie raz.

Napis mijany wiosną tego roku:)

Po kilku miesiącach dzwoni koleżanka, że ma ofertę w kadrach, ale na już, najlepiej jutro. A jutro miałam akurat fizjoterapię i zero sił na pracę 8 godzin przy biurku. Zaczęłam jednak zastanawiać się, jakie warunki miałyby być spełnione, żebym się na jakąś pracę skusiła.

I tak to – ma być blisko, żeby czasu na długie dojazdy nie tracić. Ma być do 15tej i najlepiej, gdyby to był czas mieszany, trochę przy biurku, trochę w ruchu, ze względu na kręgosłup. I jeszcze, żeby doceniono moje studia i doświadczenie. Myślałam sobie, czy istnieje w ogóle takie miejsce? Okazało się, że tak! I choć wcale nie szukałam (przynajmniej świadomie), nie zabiegałam – co więcej, szłam na obie rozmowy (z kierowniczką i z dyrektorką) na totalnym luzie.. praca znalazła mnie sama. I chcieli mnie od pierwszej chwili – zaczynam od listopada.

28 myśli w temacie “Człowieka mi dajcie

  1. Marga Eska 24 października 2022 / 13:49

    serdecznie gratuluje❤️❤️❤️❤️❤️
    no paczpani, a ja byłam pewna, ze praca szuka głupiego 😂😂😂
    od siebie powiem, ze emerytura, to bardzo przyjemny stan i nie prawda jest, ze ma sue wtedy maaaaase czasu … buziam❤️❤️❤️❤️❤️

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 października 2022 / 22:47

      Praca szuka dobrego pracownika. I tego się będę trzymać 🙂 A stan przyjemny już poznałam i faktycznie czas na nim zasuwa bardzo szybko. I ciągle go za mało na wszelkie przyjemności 🙂 Dziękuję i uściski dla Cię! 🍀🌺🍀

      Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 23:11

      Uśmiechu mi nie brakuje, z siłami zobaczymy, jak będzie. Ale jak to ja, na pewno się postaram 🙂 Dziękuję Ci!

      Polubione przez 1 osoba

  2. Tatiana 23 października 2022 / 18:35

    I bardzo dobrze. Niestety, najwyższa pora odłożyć coś na emeryturę. I choć bardzo szanuję Twoja decyzję sprzed lat, to szczerze mówiąc nie wyobrażałam sobie i nadal nie wyobrażam, jak to jest żyć bez swoich pieniędzy.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 19:15

      Też sobie tego nie wyobrażałam i nie wyobrażam 🙂 Cały ten czas żyłam ze swoich pieniędzy. Gdyby ich brakowało, nie podjęłabym takiej decyzji.

      Polubienie

      • Tatiana 23 października 2022 / 21:07

        Idealna sytuacja, mieć pieniądze i nie pracować. To by mi się bardzo podobało, więc nie dziwię się Twojej decyzji:) Powodzenia w nowej pracy.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 października 2022 / 23:23

        Fajnie, gdyby ta idealna sytuacja mogła potrwać jeszcze z dwa lata;) Ale skoro trafiła się okazja, warto ją złapać i spróbować się w niej odnaleźć. Choć to był naprawdę wspaniały czas i już wiem, że kiedyś na emeryturze nic, a nic się nudzić nie będę. Byleby zdrowie dopisywało i energia.

        Polubienie

  3. kryzab 23 października 2022 / 16:27

    Zmiany są dobre, bo każda to próbowanie czegoś nowego. Niech ci się uda, a nawet. jeśli nie, to dyskomfort tylko, ale nie tragedia.Serdecznie pozdrawiam i powodzenia.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 23:09

      Dziękuję bardzo 🙂 Czas pokaże, czy to miejsce dla mnie, jeśli nie, nic się nie stanie, kiedyś znajdzie się inne. A jeśli tak, to dam z siebie dużo (nie wszystko, bo życie i zdrowie cenne). Nowe kusi i ekscytuje, a co ma być, to będzie. Pozdrawiam i ja serdecznie!

      Polubione przez 1 osoba

  4. PaniKa 23 października 2022 / 14:04

    Nie wiem czy inne narody też tak mają, ale u nas to pouczanie jest nagminne. Ciotka mojego męża zawsze mówi w takich sytuacjach tak: „co komu do domu, jak dom nie jego”.
    Gratulacje kochana 🙂 niech Ci się dobrze pracuje 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 23:05

      Dokładnie, dom nie jego, o sytuacji w tym domu nie ma pojęcia. O decyzjach, rozmowach i warunkach też nie. Ale oczywiście wie, co dla mnie i dla nas będzie najlepsze 😉 Tak to już w tym naszym narodzie bywa. Nie mówię, że i my nie debatujemy sobie o innych, ale zatrzymuję wynik tych rozmów dla siebie. Niech inni żyją, jak chcą, nic nam do tego. Dziękuję Ci serdecznie 🙂 Będzie to duże wyzwanie, ale mam nadzieję, że podołam. A jeśli nie, to też będzie dobrze 🙂

      Polubienie

  5. katasza 23 października 2022 / 12:46

    Super, gratulacje! Tak to można pracy szukać. 🙂 Powodzenia, niech się dobrze pracuje. 🙂
    Komentarze ludzi to chyba często zazdrość albo projektowanie własnych obaw. Tymczasem dla mnie to nawet, gdyby to mąż Cię utrzymywał, to przecież tylko kwestia umowy między wami. A że będzie trudno coś znaleźć po przerwie – właśnie udowodniłaś, że nie. 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 22:58

      Nie mówię, że praca leży na chodniku i czeka, aż się ją podniesie, ale przez ten czas naprawdę była niejedna okazja. I gdybym musiała do niej iść natychmiast, nie oglądając się na wykształcenie, czy doświadczenie, to myślę, że coś by się dla mnie znalazło. Nie szukałam, ale gdy od jakiegoś czasu myśl w głowie zaświtała, tak wszystko pokierowało się, żeby ją wypełnić 🙂 Z komentarzami może być i tak, wielu trudno było zrozumieć moją decyzję, niektórzy się dziwili, inni właśnie mówili jak Ty możesz tak męża obciążać 😉 A ja go nie obciążałam (wręcz przeciwnie), a nawet gdyby tak było, to dokładnie nasze życie i nasz układ. I nic nikomu do tego. Dziękuję Ci, powodzenie się przyda, bo dużym wyzwaniem będzie powrót po tylu latach 🙂

      Polubienie

      • katasza 24 października 2022 / 11:09

        Na pewno, to duża zmiana, ale dasz radę. 🙂 A przynajmniej spróbować warto, jeśli zapowiada się dobrze. 🙂
        Ja to myślę (tak z obserwacji), że obecnie w Polsce znaleźć jakąkolwiek pracę nie jest tak ciężko – gorzej, jeśli ma spełniać określone wymagania, ale to też zależy od wielu czynników.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 października 2022 / 11:16

        Dokładnie, wszystko zależy, czego się szuka i w czym człowiek będzie się dobrze czuł 🙂 Oczywiście ma znaczenie i wypłata, ale na tym etapie ważniejsze są dla mnie atmosfera w pracy i fakt, czy dam radę. Na pewno nie będę siedzieć na siłę, jeśli będzie mi tam strasznie źle. Pracy nie brakuje 🙂

        Polubienie

  6. Paulina 23 października 2022 / 10:16

    Oj nie zapomnę tego mojego stresu jak poszłaś na rozmowę. . .😄

    Gratulacje jeszcze raz, wiesz ze zawsze trzymam kciuki !

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 22:43

      Ty się biedna stresowałaś, a ja jechałam wyluzowana i uśmiechnięta, jak na pogaduchy 🙂 Które zresztą z panią kadrową i panią kierownik trwały 1.5 godziny i były całkiem sympatyczne. Dziękuję Ci serdecznie za wsparcie, a kciuki zawsze się przydadzą 🙂

      Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 22:38

      I też pewne sploty okoliczności, które sprawiają, że pojawia się okazja na życiowe zmiany 🙂

      Polubienie

  7. jotka 23 października 2022 / 08:57

    Jeśli taki Twój wybór i słychać podekscytowanie, to trzymam kciuki, by zadowolenie dorównało oczekiwaniom:-)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 22:37

      O to to, oby dorównało, a może i je przerosło 🙂 Podekscytowanie jest, bo to duże wyzwanie i fajna perspektywa. Choć przyznaję, że będę tęsknić za swobodą i swoim czasem. Ale mam nadzieję, że i ten nowy czas okaże się ciekawy i że się w nim odnajdę 🙂

      Polubienie

  8. nieodkrytapl 23 października 2022 / 08:21

    Gratulacje! Ach, jak ja kocham te oceny i doradzanie ludzi, którzy przecież wiedzą lepiej co chcesz, czego potrzebujesz i co Ci sprawi radość.. Mam nadzieję, że praca spełni Twoje oczekiwania 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 października 2022 / 22:34

      To się okaże po kilku miesiącach, a może dopiero po roku, czy dwóch. Jeśli wytrwam 😉 Dziękuję Ci! A ocenianie innych jest w większości powierzchowne, bez wiedzy szczegółowej, dlatego nie brałam tego do siebie i żyłam dalej według swoich i naszych decyzji 🙂

      Polubienie

      • nieodkrytapl 24 października 2022 / 09:25

        I prawidłowo! Ja nadal się tego uczę 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 października 2022 / 11:13

        Ja w sumie też, bo z jednej strony upartość powoduje, że zrobię po swojemu, a z drugiej te różne słowa nas dotykają i gdzieś tam ślad zostawiają. Za to syna już uczę, żeby się opiniami innych nie przejmował 🙂

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s