Do pionu

Jestem w miarę ustawiona. I jakże doceniam, że mogę siadać i wstawać bez podpierania i bez bólu! Założyć samodzielnie buty, posmarować Małego oliwką, co ostatnio sam musiał czynić (z różnym skutkiem). I nawet podniosę już coś z podłogi. Wprawdzie kucając, bo schylanie jeszcze odpada, ale zawsze. W ramach wsparcia, w najgorszym czasie, nabyłam nawet chwytak do podnoszenia różności. Takie to czasy nastały niepokojące..

Były też etapy leżenia plackiem, które to wykorzystałam na odsypianie porannych pobudek i nieprzespanych przez ból nocy. I na czytanie, dzięki czemu nadrobiłam książkowe zaległości. Nawet na zebraniu szkolnym wysiedziałam, na niskim dziecięcym krześle. Także idzie ku dobremu, co mam nadzieję potwierdzi jutrzejsza wizyta u fizjoterapeuty.

Wrześniowe wydatki przez te moje niedomagania zwiększone, ale i na dodatkowy angielski synek już zapisany i na wieści o tańcach czekamy. W międzyczasie wywołałam zdjęcia do albumów i zajęłam się ich opisywaniem i segregowaniem. Obiecywałam sobie, że będę to robiła częściej, tymczasem znowu nazbierało się 300 sztuk i z trzy dni zajmie cała robota. Ale ta akurat do przyjemnych należy i powoli sobie wszystko ułożę. Nowy rozkład dnia, według lekcji, też sobie ułożyć muszę. I ogarnąć (po swojemu) domową rzeczywistość, która na mój pion czekała prowadzona ręką kochanych dwóch M (Męża i Małego). No to siup, wracam do działania. Ostrożnego jeszcze, ale byle na długo w formie..

Reklama

26 myśli w temacie “Do pionu

  1. annapisze19 9 września 2022 / 10:21

    Musisz już zawsze pamiętać o ostrożnych ruchach. Będzie dobrze 🙂 Może trzeba (jak się już uspokoi całkiem) wzmocnić mięśnie przykręgosłupowe i w ogóle wszystkie. Zdrówka skarbie 💗

    Polubienie

    • Mysza w sieci 9 września 2022 / 10:29

      Tak, wzmacnianie mięśni pleców – najlepiej tych głębokich, to teraz podstawa. Mam zestaw ćwiczeń od fizjoterapeuty i zalecenia jak działać przy codziennym życiu. Nastał taki czas ostrożności i pilnowania się, będę się dzielnie słuchać poleceń lekarzy 🙂 Buziaki, dziękuję Ci i zdrówka też dla Ciebie!

      Polubione przez 1 osoba

  2. katasza 8 września 2022 / 15:58

    To teraz trzeba pilnować, żeby ten stan ruchomości się utrzymywał. Na szczęście nie spotkały mnie jeszcze takie atrakcje, ale domyślam się, jakie to nieprzyjemne i uciążliwe. A taki chwytak dobrze mieć.
    Ja sobie co jakiś czas obiecuję zrobienie fotoksiążek i nie umiem się za nie zabrać…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 9 września 2022 / 10:06

      Też kiedyś może na fotoksiążki się skuszę, koleżanka robi i chwali sobie, że mniej miejsca zajmują niż albumy a zdjęć dużo w środku. Na razie jednak to miejsce w albumach mam, więc wypełniam 🙂 Stan ruchomości jest bardzo ważny, docenia się dopiero, jak wstać z łóżka nie można, ani żadnych innych ruchów bez bólu wykonać. Będę walczyć sama ze sobą (głównie z lenistwem przed ćwiczeniami), żeby plecy wzmacniać i być na chodzie..

      Polubienie

  3. Idzie Wiosna 8 września 2022 / 12:01

    kręgosłup pan bozia sklecił nam chyba z byle czego… a to teraz kosztuje, oj… kosztuje.

    Polubienie

  4. aksinia-kawa-pudelka 8 września 2022 / 10:33

    Ale właściwie co się stało? Rwa kulszowa? Jakieś naderwanie? Kontuzja? Wypadek? Przecież jesteś DUŻO za młoda, by bolało „bo tak”… CO zrobiłaś???
    ….i dobrze, że już dobrze i powrotu do zdrowia bardziej i oby nigdy nie wróciło

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 września 2022 / 10:45

      Krzywe siedzenie w dzieciństwie, zaniedbanie i brak kontroli nad owym skrzywieniem. W następstwie rotacja kręgu, który obecnie przy złym ułożeniu uciska rdzeń, nerw i blokuje mi ruch. Tak w skrócie. I niestety wraca, jak choćby teraz gdy źle się nad wanną, do mycia włosów, nachyliłam. Dziękuję, życzenia dobrze robią ale rehabilitacja i ćwiczenia tu też niezbędne 🙂

      Polubienie

      • aksinia-kawa-pudelka 8 września 2022 / 10:53

        …czyli muszę bardziej na córy krzyczeć, by trzymały się prosto… I Ty swojego małego M też musisz sztorcować, dzieci same z siebie nie siedzą prosto…

        Polubienie

      • Mysza w sieci 8 września 2022 / 11:05

        Znając swoją historię pilnuję go każdego dnia, nie ma ze mną lekko. Ale może uda mu się uniknąć takich problemów, czego i Twoim córom życzę 🙂

        Polubienie

  5. Magdalena 8 września 2022 / 09:06

    Trzymaj się dzielnie Myszko, życzę by jak najszybciej ból minął i byś wróciła do pełnej, nieskrępowanej sprawności. Rozumiem Cię doskonale. Mam za sobą zwichnięcie barku i wiem ile łez kosztowało błahe założenie podkoszulki. Dla mnie chyba gorszy od bólu był ten szok. No bo jak to? Tak znienacka? Wszystko mogłam a teraz najprostsza czynność i wymaga zagryzania warg? Ten uśmiech do bliskich przez łzy? Dobrze, że masz takie silne męskie wsparcie. No i ten chwytak, rzecz genialna 🙂 Na to nie wpadłam 🙂 U mnie niebawem będzie rok od kontuzji a wciąż, mimo braku bólu, jestem ostrożna i czujna i jakby tej ręce nie dowierzam 😉 Wracaj szybciutko do zdrowia i beztroskich ruchów. Pozdrawiam serdecznie 🌸

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 września 2022 / 09:14

      Tak, szok jest ogromny i taki strach, że w jednej chwili sprawność zamienia się w ból i brak ruchomości. Nie życzę nikomu i spróbuję u siebie też nie dopuścić do kolejnej niemocy. Właśnie ostrożnością, odpowiednim sposobem schylania, czy nawet wstawania z łóżka. Dziękuję Ci za wsparcie i dobre słowa 🙂 Siły w barkach i nie tylko dla Ciebie i wzajemne pozdrowienia przesyłam 🌺

      Polubione przez 1 osoba

  6. jotka 8 września 2022 / 08:50

    Dobrze wykorzystać czas niedomagania i nie narzekać to wielka zaleta!
    Trzymaj się i samych dobrych wiadomości:-)
    Ten chwytak to zmyślna rzecz, jak mnie pokręci , to przyda się.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 września 2022 / 09:10

      Trochę tam sobie pomarudziłam na ciężki los słabych kręgosłupów w rodzinie 😉 Dziękuję, staram się trzymać i mam nadzieję, że już idzie ku lepszemu. A chwytak naprawdę pomocny, gdy się samemu w domu zostaje i nie ma jak podnieść czegoś z podłogi. Polecam:)

      Polubienie

  7. Paulina 7 września 2022 / 23:17

    No to nie zapomnij dać jutro znać jak po wizycie ;))
    Oj dobrze ze masz 2 pomocnych mężczyzn przy swoim boku 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 września 2022 / 09:07

      Doceniam bardzo, najmłodszy się sprawdził w ciężkich chwilach 🤗 Podawał, co spadło. Pomagał ubrać buty, przytulał często mówiąc „biedna Mama, oj biedna” 🙂 Dam znać, dla Ciebie też zdrówka!

      Polubienie

      • Paulina 8 września 2022 / 09:09

        To samo miałam jak kolano złapało! Oj ciężko by było beż córeczek obok

        Polubienie

      • Mysza w sieci 8 września 2022 / 09:15

        Nie wątpię, że dziewczynki z troską się Tobą zajęły 🙂 To jeszcze taki chwytak warto sobie sprawić, choć oby nie był potrzebny.. Niech się kolano dzielnie trzyma i Ty też!

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s