Kopiec, nie kreta, ale i zwierzęta były.

Skoro już spod ziemi wyjechali, należało odetchnąć świeżym powietrzem i wzbić się na wyżyny. Czyli kolejny punkt programu Kopiec Kościuszki – jeden z pięciu krakowskich kopców poświęcony panu Tadeuszowi, naszemu narodowemu bohaterowi. Usytuowany na Górze św. Bronisławy i pięknie eksponujący się na tle nieba. Tuż obok restauracja, z której można podziwiać panoramę Krakowa i nie omieszkaliśmy się tam wdrapać.

A że podczas tego wyjazdu postanowiliśmy pooglądać co się da w plenerowej odsłonie nie mogło zabraknąć krakowskiego ZOO. Tym bardziej, że Mały z poprzednich wyjazdów do zoo niewiele pamięta (a trochę tego było) i frajdę miał niesamowitą oglądając na żywo zwierzęta, nie widywanych na co dzień. Dla nas to też atrakcja, ale powiem szczerze, niektórych zwierzaczków bardzo mi szkoda. Większość pewnie wolałaby żyć na wolności (zwłaszcza ptaki), choć te stworki, co się w zoo urodziły może i chwalą sobie tamtejszą opiekę..

W dniu wyjazdu zrobiliśmy jeszcze spacer przy Sukiennicach i przeszliśmy się ulicą Grodzką, upolowałam tam nowy magnes na lodówkę, zaopatrzyliśmy się w słynne i smaczne obwarzanki i ruszyliśmy w dalszą trasę. Miało być do Zakopanego, ale z racji burz w tamtejszych rejonach i ostrzeżeń przed wędrówkami w góry zmieniliśmy kierunek na Wielkopolskę. Przez chwilę miałam plan zakotwiczenia w Częstochowie – ale termin był mocno oblegany przez pielgrzymów (15 sierpnia) i o noclegu można było pomarzyć. Nic to, co się odwlecze to nie uciecze, Zakopane, Częstochowę i Katowice wpisuję na listę kolejnych podróży:)

30 myśli w temacie “Kopiec, nie kreta, ale i zwierzęta były.

  1. Magdalena 2 września 2022 / 08:49

    Witam, witam 🙂
    Zrobiłam sobie dziś podróż po Twoich wakacyjnych tekstach i mimo, że dziś już wrześniowo to znów wskoczyłam w ten letni nastrój 😁
    Oj tak, 15-ty sierpień to akurat najgorętszy czas w Częstochowie. Jeśli celem podróży nie jest ogólnoświatowe spotkanie religijne na Jasnej Górze – to omijamy 😁
    Co się odwlecze – to będzie jeszcze milej 😊 😉 trzymam mocno kciuki, że następnym razem terminy i okoliczności będą nam bardziej sprzyjajàce 🙂
    Fajnie, że tak fajnie 😀 spędziliście ten letni czas, po Polsce wzdłuż i wszerz, bo taka piękna Ona jest 😊
    Pozdrawiam cieplutko 🌸

    Polubienie

    • Mysza w sieci 2 września 2022 / 13:24

      Jest przepiękna, a jak jeszcze rozświetli ją słońce to wyciąga z niej to, co najlepsze 🙂 Cieszę się, że dostarczyłam Ci jeszcze trochę wakacyjnych emocji. Oby i wrzesień był ciepły i przyjemny. A spotkanie nadrobimy, jak dwie strony chcą, wtedy wszystko możliwe. Byle z terminem lepiej trafić 😉 Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego dnia!

      Polubione przez 1 osoba

      • Magdalena 4 września 2022 / 11:53

        Zachwyt nad piękną Polską zawsze mnie wewnętrznie cieszy 😁
        Miłej niedzieli Myszo ☀️😊

        Polubienie

      • Mysza w sieci 4 września 2022 / 12:11

        Mnie też, napełnia odrobiną radości w tym, co się z tym naszym krajem dzieje. Dobrze, że jeszcze dużo tego piękna w nim zostało 🙂 Miłej i dla Ciebie Magdaleno 🌺

        Polubione przez 1 osoba

  2. jotka 24 sierpnia 2022 / 17:31

    No tak, następnym razem obiecuje sobie i kopiec i ZOO, bo jedno i drugie to moje klimaty, na szczęście wpadamy do ZOO w Poznaniu lub w Toruniu:-)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 25 sierpnia 2022 / 13:19

      W Poznaniu byliśmy w zoo, w Toruniu tylko majówka i zabrakło na nie czasu. Może kiedyś nadrobimy, choć do nadrabiania jest już tyle, że drugie życie byłoby potrzebne 😉 Spełnienia planów dla Ciebie:)

      Polubienie

      • jotka 26 sierpnia 2022 / 07:51

        To prawda, a nie da się być wszędzie:-)

        Polubienie

    • Mysza w sieci 25 sierpnia 2022 / 13:17

      Bardzo bardzo! Też dzięki i Waszemu miłemu przyjęciu 🙂 Ale co by nie mówić, miasto jest wspaniałe i można w nim naprawdę dużo zwiedzić..

      Polubienie

  3. katasza 24 sierpnia 2022 / 13:55

    Fajne magnesy, lubię sobie przywozić, chociaż z Krakowa jakoś zaniedbałam. A w Złotym Potoku ostatnio kupiłam taki z ludowym wzorkiem i napisem „Polska”. 🙂 Produkty spożywcze też lubię przywozić, a też jakoś pominęłam krakowskie obwarzanki.
    Do zoo sama bym się nie wybierała (co nie znaczy, że nie polecam czy nie lubię odwiedzać takich miejsc – mam mieszane uczucia, ale lubię), ale na ten kopiec to bym poszła.
    Na wizytę na Śląsku chyba namówiłam już nawet kolegę zza oceanu, który wybiera się za jakiś czas do Polski, ciekawe, czy faktycznie się zdecyduje – chociaż tak naprawdę nie reklamowałam, a biorąc pod uwagę, co on poleca u siebie nie wiem, czy to w ogóle w jego guście. Ale Polskę podobno lubi, to niech poznaje. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 25 sierpnia 2022 / 12:59

      W takim razie obwarzanki masz do nadrobienia 🙂 Szkoda, że nie można ich było na zapas wziąć, naprawdę nam smakowały. Co do zoo, to jak się nie chce 7-8 latka zanudzić zwiedzaniem, zoo jest dobrym pomysłem. Zawsze to urozmaicenie od starych zamków i budowli 😉 Myślę, że Polska ma dużo pięknych miejsc do zaprezentowania. Są też takie, których lepiej światu nie pokazywać, ale kto wie, co się komu spodoba 🙂

      Polubienie

      • katasza 25 sierpnia 2022 / 15:00

        Ja sobie pomyślałam, że pewnie nic szczególnego, a do domu przywiozłam gruzińskie bułki. 😀 Przy następnej okazji się skuszę. 🙂
        Dla dziecka to na pewno dobra atrakcja.
        Co do Polski też tak uważam (sama wielu nie widziałam…), a mniej reprezentacyjne miejsca są wszędzie. 😉 Zresztą nawet jakby kolega zabłądził do jakiejś mrocznej dzielnicy, to gorzej niż może znaleźć u siebie w domu nie będzie, najwyżej będzie miał mniej wyidealizowany obraz niż ma obecnie. 😉 Kiedyś był w Polsce kilka miesięcy i już trochę zdążył odwiedzić.

        Polubienie

      • katasza 25 sierpnia 2022 / 15:00

        Miało być, że dla dziecka zoo to atrakcja – wyszło trochę, jakbym miała na mysli obwarzanki. 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 sierpnia 2022 / 18:22

        Zoo na pewno stanowiło większą 😉 Ale i obwarzanki mu smakowały. A jak wracaliśmy z Zamku na Wawelu i zgłodniał, to pół takiego dużego obwarzanka wciągnął za jednym zamachem 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 sierpnia 2022 / 18:21

        Spróbować warto, a czy posmakują, okaże się 🙂 U nas otwiera się piekarnia gruzińska, dziś widziałam szyld. Chętnie spróbuję, jak już będzie dostępna. Kolega w takim razie wie, na co się pisze 😉

        Polubienie

  4. okularnicawkapciach 24 sierpnia 2022 / 13:31

    ja z podróży to zbieram zawsze podstawki pod kubki 🙂 najlepiej ceramiczne!
    Katowice też są na mojej liście!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 sierpnia 2022 / 13:41

      Już tam byłam, choć głównie koncertowo, na The Cure ale oprócz Spodka kawałek Katowic obejrzałam. Ponoć zmieniły się bardzo na plus i ten plus chciałabym nadrobić, wraz z blogowym zapoznaniem 🙂 Ciekawe ile już masz tych podstawek 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 25 sierpnia 2022 / 13:13

        Możesz otworzyć punkt wymiany na inne 😉 Z magnesami plus, bo lodówka duża i szuflady nie zapełniają..

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 26 sierpnia 2022 / 10:52

        Oj to faktycznie, klops! To może na pocztówki się przerzucić 😉 Mąż miał kiedyś taki zapał, ale że tego wyeksponować nie bardzo, dołączył do moich magnesów:)

        Polubione przez 1 osoba

      • okularnicawkapciach 26 sierpnia 2022 / 12:00

        mam pocztówki, eksponuję je w sypialni, na specjalnej kratkowej tablicy 🙂 z każdej podróży przywożę jakąś:)

        Polubienie

      • Mysza w sieci 26 sierpnia 2022 / 12:02

        O widzisz! To też jest jakiś pomysł. U nas wprawdzie niewiele miejsca do eksponowania, chyba, że w korytarzu.. Jak się skończy przestrzeń na lodówce przerzucimy się na kartki 😉

        Polubione przez 1 osoba

  5. kryzab 24 sierpnia 2022 / 13:09

    Dobra to była podróż, a za takiego świeżego obwarzanka z Krakowa mogłabym dać….bo nie wiem….próbowała sama kiedyś takiego zrobić, ale…nie powiem co wyszło, bo bym musiała użyć „SŁOWA – FUJ”

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 sierpnia 2022 / 13:22

      Nawet się takiej próby nie podejmuję 😉 17 lat temu były dostępne obwarzanki z makiem, teraz i z sezamem i wytrawne z serem.. Jednak te makowe najbardziej nam smakowały. A podróż była niesamowita, będę Kraków miło wspominała 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  6. PaniKa 24 sierpnia 2022 / 12:42

    oj te magnesy, coraz bardziej fantazyjne 🙂
    Juniorka z tych wakacji przywiozła 9 magnesów, a do tego przywieźli z tatą kamyki, do których na gorący klej przykleili magnesy i mają własne hendmejdy 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 sierpnia 2022 / 13:00

      O wow, jaki fajny pomysł! 🙂 U nas magnesy po jednej sztuce z każdego miasta, żeby na lodówce miejsca wystarczyło na kolejne. Cieszą oko i przywołują wspomnienia.. Mały za to miał zadanie szkolne, zapełnić słoik drobiazgami z wakacji – obecnie wypełniony już jest po brzegi 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s