Krakowskie przeżycia

Kraków przywitał nas piękną pogodą, w ogóle podczas tego urlopu mieliśmy z tym niezłego farta. Słońce przyjeżdżało wszędzie razem z nami:) Dzięki temu i wieczorne spacery i wszelkie zaplanowane wycieczki bardzo się udały. Na pierwszy ogień poszły oczywiście Sukiennice, Rynek z bryczkami zaprzężonymi w pięknie przystrojone konie, oraz uliczki Starego Miasta pełne sklepików i pamiątek..

Była Bazylika Mariacka skrywająca w swym wnętrzu słynny ołtarz Wita Stwosza..

I spacer ul. Grodzką do Zamku Wawelskiego, zwiedzanie tam katedry z Dzwonem Zygmunta i miejsc pochówku znanych osobistości..

i oczywiście spacer do Smoka Wawelskiego, przy którym Mały miał masę radości. Zwłaszcza, gdy zaczynał ziać ogniem (smok, nie Mały;)).

Kazimierz, dzielnicę kultury żydowskiej i rozwijającą się intensywnie część Krakowa obejrzeliśmy tylko powierzchownie, z braku czasu i kolejnych zaplanowanych atrakcji.

Ogólnie zachwytom nie było końca i zdecydowanie pięć dni w Krakowie to za mało, by się nim nasycić, by obejrzeć choć część zabytków, ulic i stwierdzić, że poznało się to miasto. Ciąg dalszy opowieści nastąpi, gdy ogarnę się po kolejnej podróży.

22 myśli w temacie “Krakowskie przeżycia

  1. jotka 20 sierpnia 2022 / 07:28

    Witaj, przybyłam z polecenia Anki:-)
    Obie piszemy o Krakowie, twoje 5 dni to lepsza opcja, my wpadamy co jakiś czas na 1 dzień, a to stanowczo za mało…
    Musze kiedyś zaplanować Kraków na dłużej:-)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 21 sierpnia 2022 / 22:44

      Miło mi Cię Jotko powitać 🙂 I dziękuję Ani za polecenie 🌺 Choć na jeden dzień, to też macie super, pewnie bliżej i co jakiś czas można do cudnego Krakowa wrócić. Od nas jest daleko i kolejna wyprawa raczej nieprędko. A szkoda. Kraków na dłużej polecam jak najbardziej i pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

      Polubienie

      • jotka 22 sierpnia 2022 / 06:55

        Tak naprawdę to mieszkamy na Kujawach, w Krakowie mam bratanicę, ale miasto odwiedzamy głównie w czasie wakacji…gdy akurat jesteśmy w pobliżu 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 22 sierpnia 2022 / 08:02

        Mam rodzinę w Twoich rejonach i bywałam tam często za dzieciaka 🙂 Bratanica w Krakowie to idealna panna do odwiedzania, a Kraków przy okazji zwiedzać można 😉

        Polubienie

  2. Ultra 19 sierpnia 2022 / 22:19

    Stary Kraków zaliczony, teraz czas na nowy, także sporo do zwiedzania.
    Zasyłam serdeczności

    Polubienie

    • Mysza w sieci 19 sierpnia 2022 / 22:49

      Nawet w Starym jeszcze masa zakątków i tak mi się tam podoba, że mogę wędrować po kilka razy tymi samymi ulicami, co chwilę wpada w oko coś nowego, czego po drodze nie wypatrzyłam.. Pięknie było. Pozdrawiam

      Polubienie

  3. annapisze19 19 sierpnia 2022 / 15:47

    Jak mawiałam moja babcia „gdzie się kto ulągnie tam ciągnie” dlatego dla mnie Kraków i okolice są najbliższe sercu. Fajnie, że Wam się Kraków podobał 🙂 Buziaki!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 19 sierpnia 2022 / 20:21

      Było fantastycznie i szkoda, że tak krótko 🙂 Mogłabym tam jeszcze z tydzień spędzić i pewnie i tak byłoby mało.. Twoja babcia miała dużo racji 🙂 Uściski dla Ciebie i miłego Aniu!

      Polubione przez 1 osoba

  4. katasza 19 sierpnia 2022 / 15:13

    Ja mam niedaleko, a ciągle mam listę miejsc, gdzie jeszcze nie miałam okazji być – może też przez to, że zawsze się jedzie bez noclegu, tak z doskoku. Wawel też bym sobie musiała przypomnieć, na innym blogu widziałam ogrody, które mnie zainteresowały. 🙂
    Smoka chyba wszystkie dzieci uwielbiają. Poza moim bratankiem, ale on to jest dość strachliwy, a podróży w ogóle nie lubi, może mu się zmieni, jak podrośnie. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 19 sierpnia 2022 / 20:19

      Jak mu się zmieni to z Ciocią pojeździ 🙂 Ja na ogrody może i chętnie, ale panowie mało wykazali zainteresowania. Obejrzałam sobie w sieci i na razie musi wystarczyć 😉 Bez noclegu to by trzeba było na kilka razy zwiedzanie rozłożyć, tak naprawdę jedno ciekawe miejsce z pół dnia zajmuje..

      Polubienie

      • katasza 20 sierpnia 2022 / 16:27

        Przy mojej ostatniej wizycie zaliczyłam spacer po starówce, nad Wisłą, Muzeum Narodowe (jechałam na konkretną wystawę), potem dwa inne (niewielkie) i na więcej już nie było czasu (bo jeszcze trzeba brać pod uwagę godziny otwarcia) ani siły… Tym bardziej, że zdałam się na swoją intuicję terenową i nadłożyłam drogi. 😀 A na liście do zobaczenia ciągle są nieodhaczobe miejsca. 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 21 sierpnia 2022 / 22:53

        To i tak bardzo dużo za jednym zamachem zobaczyłaś i zwiedziłaś 🙂 My bardziej na zewnątrz oglądaliśmy, do muzeów to już i czasu i finansów brakowało. Poza tym, muszą być takie, w których dziecię nie będzie się nudziło.. Skoro na liście masz tak dużo, to nic tylko wsiadać w pociąg i przybywać do Krakowa 🙂

        Polubienie

  5. Paulina 19 sierpnia 2022 / 07:29

    W Krakowie pięknie,ale i jego okolice także. Ale wszystko przed wami 🤗

    Polubienie

    • Mysza w sieci 19 sierpnia 2022 / 12:52

      Mam taką nadzieję, że jeszcze nie raz zawitamy 🙂 samo Stare miasto ile jeszcze skrywa cudów, co dopiero okolice.. No i Wy tam jesteście! A to duży plus 🙂

      Polubienie

    • Mysza w sieci 19 sierpnia 2022 / 08:08

      Jest i to bardzo! Można wracać rok w rok, a i tak ciągle dużo do zwiedzania będzie 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s