Bal u Rafała

Nowo otwarty Amfiteatr zaczął przyjmować artystów. Chwila wzniosła i zapisana na jego kartach, a dla nas rarytas w postaci dwóch znanych osobowości. Pierwszą był Ralph Kaminski, o którym do niedawna w ogóle nie słyszałam, a który w muzyce alternatywnej zbiera już nagrody (aktywny od 2010r). Postać nietuzinkowa, piosenkarz kontrowersyjny, o czystej barwie głosu, który do popowej, elektronicznej muzyki wprowadza dźwięki kameralne i poetyckie teksty.

W związku z tą wrażliwością i niekiedy nostalgią w utworach, Mężu myślał, że na tym koncercie wynudzi się i zaśnie. Tymczasem zaskoczenie! Bal u Rafała porwał nas jak prawdziwy bal. Było fantastycznie, z energią, tańcem, szczerymi oklaskami i nawet moim wzruszeniem przy utworze „Już nie ma dzikich plaż”. Przy „Kosmicznych energiach” tłum szalał, a kiedy Ralph tak po prostu zszedł sobie w ów tłum ze sceny, emocje sięgały zenitu. To był naprawdę świetny koncert, od samego początku, po same bisy.

Po takich emocjach Dawid Podsiadło już nie brzmiał tak fantastycznie, jak go pamiętam z Męskiego Grania w Poznaniu. W wersji akustycznej, z mandoliną, skrzypcami, fletem i trąbkami zabrakło pazura, który mnie kiedyś porwał i zachwycił.. Na MG jego koncert był najlepszy, tu Ralph wygrał wszystko. Owszem Dawid bardzo sławny, tłumy przy nim, większość zna teksty, a stadiony na jego koncerty wyprzedają się w kilka minut. Ale jednak no nie tym razem. Ani nas nie ruszyło, ani koleżance się nie podobało tak szalenie, jak kiedyś. Oczywiście nie ujmując nic Dawidowi, bo to po prostu nasze odczucia i tylko na tę wersję koncertową. Nadal uważam, że chłopak ma świetne muzycznie utwory, teksty i słuchać będę niezmiennie.

6 myśli w temacie “Bal u Rafała

  1. okularnicawkapciach 15 sierpnia 2022 / 15:04

    często tak bywa, idziemy na coś co ma nas porwać, a jednak porywa nas co innego. W sumie fajne są takie zaskoczenia:)

    Polubienie

  2. AgaT 15 sierpnia 2022 / 13:10

    Myszko dzieki za recenzje z koncertu.
    Okazuje sie ze RK to dla mnie rewelacja. Nie, nie znalam nawet jego z nazwiska jako ze moja znajomosc polskich muzykow zakonczyla sie na CZG i Annie Marii w Opolu 1972 ( wraz z wyjazdem z Polski).
    Obejrzalam wszystkie filmiki i wywiady na YT z RK i niedosc ze pieknie spiewa to jeszcze jest dowcipny i wogole mily.
    Moi sa na urlopie wiec przegapili wspanialy koncert.
    Usciski
    Aga T

    Polubienie

    • Mysza w sieci 15 sierpnia 2022 / 22:54

      Może jeszcze będzie dla nich okazja do nadrobienia koncertu 🙂 A i ja nadrobić chcę wywiady z RK i poznać więcej jego utworów.. W ogóle żałuję, że nie kupiłam jego płyty, były w sprzedaży w dobrej cenie, przed koncertem. Cieszę się, że Tobie też ta muzyka przypadła do gustu 🙂 Widzę, że bardzo dawno z kraju wyemigrowałaś.. Serdeczności i wzajemnie uściski przesyłam 🌺

      Polubienie

  3. nieodkrytapl 14 sierpnia 2022 / 09:42

    Znam tylko jedną jego piosenkę „Przypływy”, którą śpiewał w duecie z Natalią Szroeder. Może trzeba posłuchać więcej.. Na pewno trzeba mu przyznać, że ma świetną dykcję 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 14 sierpnia 2022 / 19:33

      Też niewiele piosenek słyszałam, a tymczasem taka niespodzianka na koncercie 🙂 Choć nie wszystkim pewnie przypadło do gustu. Co kto lubi 🙂 Ale dykcja perfect!

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s