W hotelowym „apartamencie”

Podróże to świetna sprawa, uwielbiam poznawać nowe rejony, a i w te odwiedzane wcześniej lubię wracać. Zwłaszcza po kilku latach, kiedy widać jak się miasta i okolice zmieniają..

Są jednak i minusy. Jak choćby spanie nie w swoim łóżku, po którym zawsze wracam z bolącymi plecami. Teraz nie jest tak źle, bo były tylko 3 noclegi, ale już po tygodniu maść przeciwbólowa i mata do akupresury idą w ruch. Od jakiegoś też czasu (po tym jak przez bakterie trafiłam do szpitala) mam fioła na punkcie czystej łazienki. Jeżdżę z własnym preparatem do mycia i dezynfekcji i na dzień dobry szoruję prysznic, wc, zlew i przecieram wszystkie półki zanim położę tam ubrania. Jeśli na dokładkę trafi się pokój w już starszym budynku (na hotele i apartamenty sobie nie pozwalamy, szukamy pokoi z własną łazienką ale w pensjonatach czy domach gościnnych), z włascicielem po którym również lata widać i brak sił do ogarniania przestrzeni, to najchętniej i własną pościel bym woziła (poduszkę już mam na stanie) i odkurzacz do materacy.

Oczywiście nie popadajmy w paranoję, w końcu wśród bakterii żyjemy, tych dobrych i tych złych. Ale fakt, że kiedyś na wyjazdach w ogóle sobie nimi głowy nie zawracałam. Teraz za to muszę się pilnować, żeby się płynem dezynfekującym przed wejściem do pokoju nie spryskiwać i kadzideł odkażających nie wozić;) Mimo wszystko jeździć będę, kiedy tylko okazja po temu i fundusze, bo dla tych wszystkich widoków i przeżyć – warto.

Reklama

30 myśli w temacie “W hotelowym „apartamencie”

  1. Jenovia Dżemson 26 czerwca 2022 / 19:52

    Ja też zawsze biorę domek, jakoś tak wygodniej i bardziej prywatnie.
    Pozdrawiam serdecznie z Lublina i zapraszam do obejrzenia mojego obrazu!^^

    Polubienie

    • Mysza w sieci 26 czerwca 2022 / 22:54

      Chciałabym móc wynajmować domek, czy choćby całe osobne mieszkanie, ale dla nas to za drogo. Wolę spać w skromniejszym miejscu, a móc coś zwiedzić i zjeść obiad na mieście podczas pobytu. Dziękuję bardzo za pozdrowienia i wzajemnie pozdrawiam – podziwiając obrazy 🙂

      Polubienie

  2. okularnicawkapciach 26 czerwca 2022 / 16:53

    mam ( miałam) koleżankę, która potrafiła 3 dni nie korzystać z obcej łazienki! I na dłuższe wyprawy sobie nie pozwalała, bo nie wyobrażała sobie kąpać się w łazience, gdzie ktoś kiedyś się kąpał.
    Ja staram się wybierać miejsca z dobrymi opiniami i sprawdzam na zdjęciach jak wygląda łazienka, mnie najbardziej zniechęcają łazienki z lat 80, jakoś tam bywają mocno zużyte i przez to brudnawe, przez lata służby

    Polubienie

    • Mysza w sieci 26 czerwca 2022 / 22:48

      Aż tak to sobie nie wyobrażam, żeby z łazienki nie skorzystać w ogóle. Już po jednym dniu jest niezbędna. Gdybyśmy mogli sobie pozwolić na lepszy poziom owych pokoi, wtedy też bym czytała opinie i wybierała nowsze i bardziej zadbane. Niestety z reguły są to skromne pokoiki i fajnie, że w ogóle łazienkę mają osobną 🙂 Bywało, że i ze wspólnej na korytarzu się korzystało.. Teraz tak już sobie nie wyobrażam.

      Polubienie

      • okularnicawkapciach 27 czerwca 2022 / 09:14

        pamiętam, za dzieciaka, ba w dorosłości po koncercie w hostelach, wspólne łazienki 🙂 w Pradze mieliśmy taki hotel. że dwa razy dziennie pani sprzątała nam łazienkę i pokój. Aż czułam dyskomfort, że tak o nas dbają. Teraz w Pieninach było czysto, a jednak cena bardzo ok. Chociaż można byłoby zrobić remont, ale czyściutko i pachnąco 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 27 czerwca 2022 / 10:44

        A to już duży plus, kiedy pachnie i jest czysto. Remonty przydałyby się w większości budynków nap w Karpaczu czy Szklarskiej.. Nie każdego stać na świeżo wybudowany hotel. Chociaż jak mieliśmy okazję w takim się znaleźć i cena była przystępna bo gości chcieli przyciągnąć, to trzy lata pod rząd tam nad morze jeździliśmy 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • okularnicawkapciach 27 czerwca 2022 / 12:32

        pamiętam, że w Karpaczu miałam pokój z pięknym widokiem, ale warunki były fatalne,a ceny naprawdę wysokie jak na te 8 lat temu, bardziej hotelowe niż takie „gościnne”

        Polubienie

      • Mysza w sieci 27 czerwca 2022 / 12:44

        Teraz też płaciliśmy drożej niż rok temu nad morzem, a warunki bardzo średnie. Zresztą drożej to już wszędzie się zrobiło. Ale jednak chociaż czystości by się za to chciało..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 czerwca 2022 / 11:14

        Tam już chyba niewiele nowego się buduje, ewentualnie gdzieś dalej od centrum. Są tacy, co wolą w głuszy i w lesie, my lubimy mieszkać blisko atrakcji, a w lasy śmigać na wycieczki. Jedynym ratunkiem dla tych domów i hotelików są remonty i odświeżenie, a teraz chyba niewielu na to stać. Najpierw muszą odrobić straty po pandemii, do tego drożyzna i tak to niszczeją te wnętrza..

        Polubienie

      • okularnicawkapciach 28 czerwca 2022 / 12:20

        Dokładnie. Dwa lata jednak ich zmęczyły i nie mieli sił i finansów na remonty;(

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 czerwca 2022 / 12:45

        W tym naszym pensjonaciku to już i finansów brakuje i zatrudnionego człowieka do sprzątania. Właściciel sam ogarnia, a wiekowy już pan. Szkoda, bo miejsce było idealnie położone. Jednak na następny wyjazd w to miejsce poszukamy czegoś innego. Co nie oznacza, że w naszej granicy cenowej trafimy lepiej 😉

        Polubienie

  3. ms.blond 24 czerwca 2022 / 18:37

    Też nienawidzę spać w innym łóżku. Zwykle hotelowe noce potem odchodowuję.
    Ale kocham podróże. Wole się przemęczyć.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 25 czerwca 2022 / 16:20

      Też za nic nie chcę rezygnować z wyjazdów, nawet kosztem bólu pleców. Ale zaczęłam się zastanawiać nad przenośnym materacem do spania, takim składanym na trzy, nie dmuchanym bo też za miękki. Tylko nie wiem czy w bagażnik by się zmieścił.

      Polubienie

      • ms.blond 26 czerwca 2022 / 06:55

        My mamy kombi, więc pojemny bagażnik zmiesci wszystko. Był czas że okrągły rok jeździły z nami łyżwy,, łopata do śniegu, parawan plażowy, koc na piknik, hulajnoga. Takie minimum na wszystkie ewentualności.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 26 czerwca 2022 / 08:09

        Dobry plan, o łyżwach muszę zimą pamiętać 👍 U nas też koc piknikowy na stanie, freesby, rower i hulajnoga. Parawan i parasol od słońca już po lecie chowamy. Ale od teraz mogą wrócić, upały takie, że chyba często się przyda.

        Polubienie

  4. kryzab 24 czerwca 2022 / 13:09

    Zdarzają się MYSZY w SIECI, zdarzają się też MYSZY w hotelach. Ja wolę te pierwsze. Karpacz, i w ogóle Dolny Śląsk to jeden z moich ulubionych rejonów. Serdeczne pozdrawiam..

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 czerwca 2022 / 14:36

      Tak, chyba Myszy w sieci mniej straszne od tych hotelowych 😉 Też mi się te rejony podobają, ale już tyle razy byliśmy, że chciałabym gdzieś dalej pojechać.. Dziękuję Ci i wzajemnie pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  5. blubraa 24 czerwca 2022 / 00:59

    Jedna z moich kuzynek zawsze (od pierwszej kolonii – to długa historia), gdziekolwiek jedzie, bierze ze sobą Domestos i zanim wejdzie do łazienki (w sensie kąpieli czy skorzystania z WC), to najpierw ją szoruje ów Domestosem. Inaczej z łazienki nie korzysta.. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 czerwca 2022 / 14:32

      Właśnie dotarłam do tego etapu 😉 Ale przez wiele lat jakoś brałam za pewnik, że ktoś tam jednak posprzątał i o to dba.. Niestety często jest to tylko powierzchowne dbanie, więc się kuzynce (i sobie) nie dziwię 🙂

      Polubienie

      • blubraa 25 czerwca 2022 / 00:02

        My od jakiegoś czasu też. I dobrze, że na to czerwcowe wesele wzięłyśmy Domestos – jedna łazienka na 30 osób… Na lipcowy zlot rodzinny też bierzemy. Wiara, że ktoś o obiekt dba, to jedno. Dbanie o własne zdrowie, to drugie. Niestety!

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 czerwca 2022 / 16:24

        Lepiej sobie samemu wysprzątać i ze spokojem się umyć 🙂 Kiedyś naprawdę nie zwracałam na to uwagi, ale jakoś organizm był młodszy i bardziej odporny. Teraz lepiej dmuchać na zimne i dobrze, że też o swoje zdrowie dbacie 🙂

        Polubienie

  6. katasza 23 czerwca 2022 / 23:10

    Najważniejszy ten czas i fundusze – jak te dwie rzeczy są, to tylko korzystać.
    Na szczęście nie mam takich przeżyć, to i nie pilnuję tak bardzo i jeśli na oko czysto, to się nie zastanawiam. Wożę tylko szmatkę, żeby wytrzeć półki z kurzu. Czasami ręcznik do twarzy, ale to również przez to, że czasami piorą w zbyt agresywnych detergentach. No i zwracam uwagę na opinie o czystości, bo z tym to wszędzie bywa różnie – gorzej, jak jedni piszą, że czysto, a drudzy, że brudno. 😉
    Raz w pensjonacie trafiłam na śmierdzący odpływ, ale samo czyszczenie by na to nie wystarczyło. :/
    Tylko czasami mi się włącza obsesja pluskiew, odkąd przeczytałam, że żaden standard nie gwarantuje, że się nie trafią – ale jak dotąd nie spotkałam, a w paru miejscach jednak spałam, więc to chyba nie takie znowu częste. 🙂
    Najdziwniejsze, co spotkałam w hotelowym pokoju, to była mysz… Ale to w Kolumbii – tam swoją drogą wszędzie używali tyle chloru do czyszczenia, że myślałam, że się tym uduszę, aż dziwne, że myszy nie odstraszyło. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 czerwca 2022 / 14:31

      Widać była uodporniona 😉 Ani pluskwy, ani myszy nie spotkałam, trafiają się czasem pająki ale niegroźne i góra w ilości sztuk 1. Opinie czasem są podzielone, dla mnie mega ważny widok łazienki, choć teraz i w tej na oko czystej robię najpierw dezynfekcję.. Szmatka do półek, własna poduszka i ręcznik to już mój stały bagaż. Gdyby było więcej kasy, to by się i lepszy standard brało, ale cieszę się, że możemy jechać i do skromnego pokoju, bo lepiej tak, niż w ogóle 🙂

      Polubienie

  7. Aga T 23 czerwca 2022 / 22:36

    Myszko, ciesze sie ze udalo Wam sie wyjechac choc na pare dni – czasami to wystarczy zeby zregenerowac sily. Moi tez tam jezdza ale ze woza psa ze soba, to musza wynajac apartment. Zbieram sie i zbieram zlozyc zyczenia Urodzinowe i rocznicowe. Wszystkiego naj najlepszego. Ja to woza swoj pokrowiec na poduszke.
    Usciski
    Aga T

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 czerwca 2022 / 14:27

      Dziękuję Ci Agusiu bardzo za życzenia 🙂 Cieszę się i ja, że wyjazd udany i dla Twoich też życzę takich fajnych i dobrej pogody. Z psem faktycznie lepiej mieć miejsce tylko dla jednej rodziny. A co do poszewki, to ja całą poduszkę swoją wożę. Uściski wzajemne i wszystkiego dobrego dla Ciebie! 🌺

      Polubienie

  8. Paulina 23 czerwca 2022 / 20:43

    Jak biorę domek na wynajem a nie hotel To też lubię ogarnąć po swojemu I dopiero wtedy cieszyć się wolnym 😁

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 czerwca 2022 / 22:16

      Macie fantastyczną ofertę takiego domku 🙂 Ja jakoś tak taniej znaleźć nie mogę, z reguły osobny domek, czy nawet mieszkanie na wynajem są dla nas za drogie. Biorąc pod uwagę wszystkie koszta. Ale bez względu czy to domek, czy pokój, higiena i właśnie ogarnięcie przestrzeni jest przydatne 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s