Majówka

Przed pandemią co rok jechaliśmy pozwiedzać jakieś nowe miasto. Była Warszawa, Łódź, był Toruń, Poznań i Wrocław. W tym roku przez nadmierne wydatki kuchenne postanowiliśmy zostać w okolicy. Po zabawach w plenerze miastowym wybraliśmy się nad nasze utęsknione morze. Na szczęście w środku majowego weekendu, więc obyło się bez korków i dłuższego dojazdu. Przywitało nas słońce i woda tak klarowna, jak nigdy..

Na początek Międzyzdroje, żeby i atrakcji dla Małego nie brakowało. Były lody, oglądanie sklepików, gofry i śmiganie na molo. Co i ja lubię, choć tym razem łapałam się za głowę na widok cen. Żeby zwykła maskotka kosztowała 60 zł? To już nawet nie chcę wiedzieć ile teraz będzie kosztował nocleg nad morzem. A chcielibyśmy tam na kilka dni latem wyskoczyć i cóż, trzeba się będzie mocno trzymać za kieszeń. Nawet Mężu odpuścił sobie wejście do Muzeum Figur Woskowych, mówiąc, że już widział, a Małemu wystarczy jedna osoba towarzysząca. Z jednej strony racja, ale jednak chciałoby się wszystko przeżywać wspólnie, żeby i tę radość dziecka razem doświadczać..

Na szczęście w Międzywodziu było już mniej pokus, tym bardziej, że umówiliśmy się z przedszkolną koleżanką syna, na placu zabaw. A tam wyszaleli się, wybiegali i cieszyli spotkaniem. Choć na koniec do automatów nas zaciągnęli, bo przecież ileż można wspinać się na ślizgawkę czy na sznurkową drabinkę. Kolejny dzień to już spokojny relaks nad jeziorem u rodziców. Plaża, koc, pogaduchy z Mamą i cały czas na świeżym powietrzu.. Fajne były te cztery dni, poproszę więcej:)

34 myśli w temacie “Majówka

  1. whengirltravels 8 Maj 2022 / 19:07

    Myszko, macie naprawdę swietną okolicę, zazdroszczę, zwłaszcza tej przejrzystości wodnej. Całuski

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 Maj 2022 / 22:56

      Do tej wodnej to tak ze 100 km, ale plus że nie tysiąc 😉 Da się podjechać nawet spontanicznie, choć lepiej brać poprawkę na korki.. U Ciebie też fajne klimaty, byle zdrowie było! To i Kraina Deszczowców znów się w opisach pojawi. Uściski!

      Polubienie

  2. ms.blond 5 Maj 2022 / 15:49

    Ja w tym roku zamówiłam kwaterę na wakacyjny urlop z aneksem kuchennym. Będę się ratować przygotowaniem obiadu, bo wyjścia do restauracji to po prostu szaleństwo.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 6 Maj 2022 / 09:31

      Dokładnie, ceny nas przeraziły, a nie wiadomo czy jeszcze nie podskoczą.. Do tej pory w pokoju robiliśmy sobie śniadania i kolacje., może być że i obiady trzeba będzie zacząć na urlopie gotować.

      Polubienie

      • ms.blond 6 Maj 2022 / 18:09

        My też zwykle robimy śniadania na kwaterach, obiady jadaliśmy na mieście. W zeszłym roku we Władku totalnie nas te obiady spłukały bo to po prostu koszty jak z kosmosu. W tym roku stwierdziłam że wolę mieć aneks i ewentualnie coś sobie podszykować.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 7 Maj 2022 / 23:09

        Można faktycznie w domu popakować zapasy, kotlety, gulasz w słoiku czy jakieś zupy. Na miejscu dokupić warzywa na surówkę i przetrwa się smacznie i taniej. Choć szkoda, że tak drogo teraz, bo właśnie na wakacjach fajnie i od kuchni odpocząć.. No ale takie właśnie czasy nadeszły że się trzeba mocno za kieszeń trzymać.

        Polubienie

      • ms.blond 8 Maj 2022 / 07:50

        Od paru lat już tak nie robiłam. Jak Maks był mały a my mieliśmy problemy finansowe nasze wyjazdy były mocno budżetowe. Wolałam cisnąć pasa na jedzeniu ale gdziekolwiek na chwilę wyjechać. Plus taki że dziecko było małe i nie ciągnęło do atrakcji które dużo jednak kosztują. Ale w tym roku zdecydowanie coś będę musiała obiady jednak szykować. Ale tak jak mówisz, w słoikach zabrać i tylko podgrzać jakiś makaron czy gotowe kopytka. Da się. W każdym mieście teraz jakiś Lidl czy Biedronka a rąk nawet całkiem zdrowe gotówce można dostać.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 8 Maj 2022 / 10:12

        Właśnie, czasem trzeba tak kombinować, żeby w ogóle jakiś wyjazd się udał i żeby w wakacje nie ugrzęznąć całkiem w domu. Otoczenie chce się zmienić. Dla dziecka z astmą górskie, czy morskie powietrze to wręcz zbawienne. Trzymam kciuki za Wasze wyjazdy i sama też na nasze już odkładam.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 9 Maj 2022 / 13:05

        Górskie powietrze i dla naszego było korzystne. Nawet w styczniu świetnie się tam czuł i obyło się bez chorowania. Chciałabym z nim częściej w góry.. Dobrze, że i Maksowi służą 🙂

        Polubienie

  3. Alex. 5 Maj 2022 / 14:41

    O wydatkach i rosnących cenach nawet nie chce mi się myśleć. Powtórka komunii mojego chrześniaka, osiemnastka kuzyna, urodziny teściowej, dermatolog Maćka i jeszcze na złość mąż złamał kawałek zęba, więc dochodzi dentysta, nowe meble, ahh… i szczepienie młodego.. To wszystko musimy zmieścić w maju, więc moje marzenia o wyjeździe gdziekolwiek odkładają się na daleką przyszłość, a ceny jak sama widzisz, są straszne.. Tym bardziej kiedy ma się dziecko w takim wieku, że już coś tam by chciało zobaczyć, zjeść coś dobrego, kupić pamiątkę. Na szczęście Maciek jeszcze nie ogarnia takich rzeczy 😀

    Polubienie

    • Mysza w sieci 5 Maj 2022 / 22:50

      Oby w czasie, kiedy zacznie ogarniać zrobiło się już spokojniej i taniej 🙂 Nasz Mały na razie cieszy się z drobnostek, w kwestii rzeczy, ale już wejścia na różne atrakcje zaczynają przerażać. Nie mówiąc o codziennym życiu.. Dopadła Was niezła kumulacja na ten miesiąc, u nas taka szykuje się w czerwcu. Ale i teraz wyskoczyła np nadprogramowa naprawa auta, co mocno po kieszeni uderzy. Nic nie poradzisz, zostaje „płać i płacz” i jakoś przetrwać trzeba 😉

      Polubienie

      • Alex. 6 Maj 2022 / 11:46

        Takie życie, ciągle jakieś niezaplanowane wydatki, a nic nie zapowiada, że będzie taniej i lepiej

        Polubienie

      • Mysza w sieci 6 Maj 2022 / 16:51

        I to jest chyba najstraszniejsze, bo skoro już tak drogo to co będzie dalej? Już człowiek tylko na promocje poluje, odmawia sobie zdrowego kosztem tańszego. Atrakcje trzeba stopować i tylko oby na paliwo było, bo inaczej tylko miasto i spacerki po osiedlu..

        Polubienie

      • Alex. 7 Maj 2022 / 11:24

        Dokładnie, a żyć jakoś trzeba i chciałoby się normalnie bez wiecznego odmawiania sobie, decydowania co mogę kupić, a czego nie.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 7 Maj 2022 / 23:04

        Chciałoby się.. i to bardzo. Tymczasem trzeba rozsądnie gospodarować finansami i jakoś sobie radzić..

        Polubione przez 1 osoba

  4. Paulina 4 Maj 2022 / 21:54

    Ale czas mimo wszystko i tak miło spędzony i razem. A to się liczy… Odpoczynek od spraw codziennych. 😛

    Polubienie

    • Mysza w sieci 4 Maj 2022 / 22:24

      To fakt, prawie zapomniałam o remoncie 😉 A czas bezcenny i bardzo potrzebny.. Już bym chętnie ruszała w kolejną podróż 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  5. kryzab 4 Maj 2022 / 18:13

    Na szczęście, chociaż powietrze jest jeszcze w normalnej cenie. Do kiedy?

    Polubienie

      • kryzab 4 Maj 2022 / 21:59

        Uff, jednak nie ma lekko, zwłaszcza, że te klimatyczne opłaty są w niektórych miejscach czystym oszustwem ze względu na zanieczyszczenia.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 4 Maj 2022 / 22:26

        Niestety są! Czasem po prostu płacimy za smog. Ale co zrobić, ciężko uniknąć i smogu i opłat.

        Polubione przez 1 osoba

  6. blubraa 4 Maj 2022 / 15:24

    Jedni szaleli i się bawili, inni pracowali. Świat nie jest sprawiedliwy. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 4 Maj 2022 / 21:45

      Ktoś musi pracować, by bawić się mógł ktoś 😉 Doceniam i dziękuję, że byłaś na posterunku!

      Polubienie

      • blubraa 4 Maj 2022 / 21:47

        Spokojnie, baw się baw, jeśli możesz! Lubię czytać wpisy z Waszych wyjazdów i miłego spędzania czasu. 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 4 Maj 2022 / 21:51

        Póki mogę, korzystam.. Przyjdzie czas, że i ja dołączę do tej całej niesprawiedliwości 😉

        Polubienie

  7. katasza 4 Maj 2022 / 14:29

    Brat i rodzice niedawno wrócili z Międzyzdrojów i też mówili, że różne atrakcje czy nawet głupie gofry tanie nie są. Choć noclegi poza sezonem oczywiście w atrakcyjniejszych cenach niż latem. Słyszałam też, że na molo albo w okolicy był świetny plac zabaw.
    Niedrogie wakacje to nie wiem, gdzie są obecnie możliwe… Jako tanie i niedalekie miejsce pamiętam Rumunię, ale bardziej mi się kojarzy z górami. I pokus tam mniej, przynajmniej tam, gdzie byłam, ledwo porządne lody się dało znaleźć (chyba że do pokus zaliczymy np. ogromne świeże arbuzy). 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 4 Maj 2022 / 21:44

      Oo arbuzy to coś dla mnie, uwielbiam! 🙂 Ale już rumuńskie góry mogą się okazać zbyt dużym i jednak chyba na teraz za drogim wyzwaniem.. W Międzyzdrojach ten plac zabaw niedaleko molo faktycznie jest świetny. Mały tam akurat nie zdążył poszaleć, ale atrakcji mu nie brakowało 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s