Przytłumione

Zieleni coraz więcej, ale tej nadziei jakoś niezbyt wiele. Niby żyjemy normalnie, spacerujemy z rodziną po pięknie kwitnącym parku. Śmiejemy się do dzieci gdy Młody gra w piłkę ze swoim ciotecznym Bratem, żeby dzieci nie odczuwały zmartwień. Idziemy z nimi na lody, bawimy w berka na trawie, pod wiosennym słońcem..

Spacerujemy wreszcie z rodzicami, jemy obiad w restauracji, jedziemy do Castoramy oglądać glazurę i żyrandole. Nawet do kina dziś się wybraliśmy, na bajkę „To nie wypanda”, by umilić Młodemu niedzielę i by spędzić razem czas. Ale z tyłu głowy ciągle strach, że wojna tak blisko, że ceny coraz wyższe, że nie wiadomo co przyniesie przyszłość..

Zaraz koncert charytatywny w Łodzi, niech niesie nadzieję i ukojenie. Już sam gest mnie wzrusza, muzyka będzie jeszcze bardziej..

Reklama

42 myśli w temacie “Przytłumione

  1. Alex. 24 marca 2022 / 08:31

    Czasem mam takie myśli, czy powinniśmy chodzić do restauracji, kina, cieszyć się życiem, żyć normalnie, mimo że tuż za naszą granicą umierają ludzie? Potem znów myślę, że to nic nie da jeśli zamkniemy się w domu, będziemy tylko oglądać te okropne wiadomości i popadać w depresję, to tym ludziom nie pomoże, a my też musimy jakoś z tym wszystkim żyć. Nikt chyba nie potrafi się do końca w tym wszystkim odnaleźć.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 marca 2022 / 23:01

      Mam dokładnie takie same odczucia. Śmiech brzmi dziwnie, trudno skupić myśli na czymś innym, niż wojna. A gdy czasem mocy brakuje wtedy są takie, że oni mają gorzej, że nasze problemy to błahostka. Żyć mimo wszystko trzeba dalej, tak jak tylko można najlepiej i jak najmniej tej wewnętrznej rozpaczy pokazywać dzieciom..

      Polubienie

      • Alex. 25 marca 2022 / 12:58

        Dokładnie, teraz to dla nich trzeba żyć normalnie.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 marca 2022 / 15:29

        Tak, żeby mieli spokojne dzieciństwo i nie odczuwali za dużo tego naszego stresu..

        Polubienie

  2. katasza 22 marca 2022 / 17:23

    Wychodzę z założenia, że jeśli nie mamy na coś wpływu i i tak nie znajdziemy rozwiązania, to po co się zamartwiać na zapas. Zresztą… ja się mimo wszystko ciągle nie czuję zagrożona (przynajmniej tak militarnie) i walizek nie pakuję, tylko tak pół żartem sobie myślę, że idealnie, gdybym sobie znalazła faceta z zagranicy, a najlepiej Latynosa, żeby w razie czego mieć dokąd się wynieść w ogóle z Europy. Co prawda jak wcześniej przyjeżdżali ukraińscy koledzy, to też nikt nie brał na poważnie takiego scenariusza (chociaż do końca nie wiem, bo z jednym, który był, jak już konkretnie zapowiadano plany ataku, ciężko się komunikuje), gdybym wtedy miała zgadywać, to bym powiedziała, że jak już, to wejdą tylko na te tereny przywłaszczone już wcześniej, ale jednak to wciąż inna sytuacja.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 22 marca 2022 / 23:15

      Próbuję nie dać się temu zamartwianiu, są momenty gdy odcinam się od wiadomości, unikam tematu i nie dopuszczam nawet myśli o zagrożeniu. Ale są i takie, gdy mrożą mnie te koszmarne wieści, gdy łzy same lecą i trudno się pozbierać. Tego Latynosa jak najbardziej szukaj. Nie wiadomo co przyniesie przyszłość, a spokojne miejsce na tym świecie mile widziane. Zwłaszcza w dobrym towarzystwie:)

      Polubienie

      • katasza 23 marca 2022 / 11:18

        Dla nich europejski paszport to też atrakcja, więc byłoby win-win. 🙂

        Polubienie

  3. ms.blond 21 marca 2022 / 20:26

    W 1939 też ludzie żyli normalnie. Spędzali wakacje nad morzem i cieszyli się życiem. Nikt się nie spodziewał że stanie się to co się stało. Tym bardziej mnie przeraża aktualna sytuacja. Wszystko w tej chwili jest możliwe.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 21 marca 2022 / 22:41

      I to sprawia, że nie ma poczucia bezpieczeństwa i spokoju w głowie, który do radości i pozytywnego przeżywania bardzo potrzebny.. Kilka dni temu Mąż usłyszał od kolegi z pracy, że on wraz z żoną są już spakowani. W cztery walizki zmieścili ważne dokumenty, ciepłe ubrania, buty i to co uważali za najcenniejsze. Dla mnie to jak abstrakcja, ale oby nigdy nie okazała się niezbędna.

      Polubienie

      • ms.blond 22 marca 2022 / 07:06

        No jest to szalone, ale coraz częściej słychać głosy, że jednak wojna będzie i u nas. Ale ja nie mam gdzie uciekać. Ani pieniędzy, które mogłabym ze sobą zabrać.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 22 marca 2022 / 13:32

        My to tylko do Niemiec, ale oby nie było konieczności. Nie wyobrażam sobie tułaczki, tego przerażenia i dziecka w tym wszystkim. Daj Boże by coś się zmieniło na lepsze.

        Polubienie

      • ms.blond 22 marca 2022 / 18:46

        Mam wrażenie że sytuacja robi się coraz bardziej poważna. Ale i tak nie mam pojęcia co z tym zrobić. Nie mam żadnego planu B.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 22 marca 2022 / 23:08

        W takiej sytuacji chyba i plan nie wystarczy, trzeba uciekać i ratować życie. Tam, gdzie bezpieczniej i w miarę blisko. Do mnie nie dociera, że może być poważnie. Nawet boję się o tym myśleć..

        Polubienie

  4. Facetka 21 marca 2022 / 13:56

    Podwyżki miałby być bez wojny, ale teraz to pewnie trzeba będzie się trzymać za sakiewki.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 21 marca 2022 / 22:35

      Na to wygląda, już przyszedł nam rachunek za prąd 30 zł wyższy. A jeszcze piekarnik elektryczny, ani zmywarka nie podłączone! Strach się bać je używać. Z jedzenia też coraz mniej rarytasów kupujemy (rarytasem można nazwać np winogrona po 17 zł/kg, o awokado nie wspomnę) Pamiętam taki czas w domu, gdy rodzice rzekli – kochane dzieci, a teraz zęby w stół i zaciskamy pasa. Czyżby historia miała się powtórzyć..

      Polubienie

      • Facetka 21 marca 2022 / 23:30

        U nas w sklepach praktycznie nie ma mąki i oleju (rzepak/słonecznik). Trzeba trochę się najeździć, aby jeszcze coś znaleźć. I nie wiadomo, czy problemy z łańcuchem dostaw, czy to jakaś chwilowa panika.

        Polubienie

      • Facetka 22 marca 2022 / 13:53

        Jeżeli chodzi o zakupy spożywcze to przyznam się, że nie wiem. Nigdy nie zwracałam uwagi na cenę mąki albo oleju. I u nas w domu zazwyczaj stary robi zakupy wracając z pracy.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 22 marca 2022 / 14:06

        Wygodnie:) U nas olej z pamiętnych 6 zł skoczył już na 11.50. Mąka nie tak drastycznie. Zapasów nie mam gdzie trzymać, z braku kuchni, ale za dużych i tak nie ma sensu robić.

        Polubienie

    • Mysza w sieci 21 marca 2022 / 14:06

      Jeszcze przyjdą słoneczne i ciepłe dni! Choć pamiętam, że u Ciebie zawsze jakoś chłodniej od tego morza 😉 W razie czego przyjeżdżaj się ogrzać 🌞

      Polubienie

  5. Tatul 21 marca 2022 / 10:14

    Sytuacja u sąsiadów przytłacza wszystkich.
    Nawet Wiosna kroczy ostrożnie, aby nie wdepnąć na jakąś minę

    Polubienie

    • Mysza w sieci 21 marca 2022 / 10:01

      Myślę że taka od 10 lat i dla relacji mamy z córką. Mały na początku zainteresowany, potem przestraszony, a pod koniec już na krześle z nudów stawał 😉 Mnie się podobało. Roślinność co roku w tym parku zachwyca! A już i poza park się wydostała.

      Polubienie

  6. sagula 20 marca 2022 / 22:21

    Szczecin jak już chyba pisałam, że mieszka tam moja Córka z rodziną. Moja najmłodsza Wnusia buszuje po parku, bo właśnie złapała jak się chodzi na dwóch nóżkach.
    Koncert przecudny i przepłakany!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 20 marca 2022 / 23:56

      Też się nawzruszałam i przez to nie dałam rady obejrzeć do końca.. Dużo szczęścia dla Twoich bliskich w Szczecinie! Mam nadzieję, że dobrze im się tu mieszka:)

      Polubienie

      • sagula 21 marca 2022 / 11:18

        Bardzo sobie chwalą Szczecin. Mają tam pracę. Koncert dla mnie za krótki!

        Polubienie

      • Mysza w sieci 21 marca 2022 / 14:03

        Dobrze, że zadowoleni i praca jest 👍 Jeszcze żeby spokój był na świecie i ceny nie takie wysokie to by się stabilnie i bez stresu żyło..

        Polubione przez 1 osoba

  7. PogaduchyMagduchy 20 marca 2022 / 20:49

    Wszyscy żyjemy w niepokoju o niepewne „jutro” jednak na dłuższą metę tak się nie da. Widzę jak obecna sytuacja wpływa na ludzi, jak zabija w nich radość i wpędza w stan zwątpienia. Mówią, że jeśli nie mamy na coś wpływu, to nie powinniśmy tego brać na siebie. Więc głowa do góry, bo pozytywne myślenie przyciąga dobre zdarzenia. Pozdrawiam i ściskam 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 20 marca 2022 / 21:24

      Generalnie jestem optymistką, staram się odsuwać smutki, przepędzać złe myśli. Ale są takie momenty, kiedy się po prostu nie da.. Choć tak jak mówisz, nie można dać się wpędzić w całkowity dół. Bo życie toczy się dalej i trzeba działać, troszczyć się o tu i teraz.. Dziękuję Ci i wzajemnie pozdrawiam serdecznie 🌷

      Polubione przez 1 osoba

      • PogaduchyMagduchy 20 marca 2022 / 22:04

        Jesteś bardzo pozytywną, życzliwą osobą, czuć to w Twoich wpisach i komentarzach. Wiem, że nawet najwięksi optymiści mają czasami lekki spadek formy, to normalne i czasami potrzebne dla równowagi. Dobrze, że tu na blogu, jest grupa która się wspiera. Pozdrawiam i ściskam 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 20 marca 2022 / 23:54

        Dziękuję Ci bardzo za dobre słowo 🙂 I za wsparcie też (choć tak naprawdę krzywda nie dzieje się mi, ale boli krzywda innych). To fakt, trudno teraz o optymizm i o działania, które odwracają uwagę od największych problemów. Co by się nie robiło i tak do nich wracamy.. Uściski i powodzenia w nowym tygodniu 🌷 postaram się być dobrej myśli, by te smutne na dół nie ściągały..

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 21 marca 2022 / 19:01

        Dopiero zajrzałam, dziękuję i miłego wieczoru 🙂🌺

        Polubienie

  8. blubraa 20 marca 2022 / 20:25

    Właśnie. Niby wszystko idzie „normalnie”, ale z tyłu głowy wciąż strach. Nie tylko o to, co się dzieje za wschodnią granicą, ale o nas samych i naszych najbliższych. Poniekąd i w Nas uderza ta wojna… A skutki tej wojny odczuwać będziemy jeszcze długo po jej zakończeniu (oby jak najszybszym!).

    Polubienie

    • Mysza w sieci 20 marca 2022 / 21:16

      Ta normalność już przez wirusa została zaburzona, a teraz strach jest jeszcze większy.. Mnie się to nadal w głowie nie mieści jaką bestią trzeba być, żeby atakować bezbronnych, żeby niszczyć, zabijać. Te sankcje, ta nienawiść chorego „człowieka”, problemy gospodarcze, podwyżki i ta niepewność jutra daje się już mocno we znaki..

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s