Papierologia

Fachowiec przybył, próbkę blatu przywiózł, można zacząć jeździć z ową dechą po saloonach i marketach budowlanych. Dobrze, że w soboty wszystko otwarte. Do tematu poszukiwań kafelków dołączył piekarnik, cała reszta wybrana. Ale dokładny termin rozpoczęcia prac nieznany, co akurat na plus, bo jeszcze czasu na decyzje potrzebuję. Wzięłam się też porządnie za zaległe latanie z dziecięciem po lekarzach. Kontrole pochirurgiczne, alergolog, pulmonolog, ortodonta i ogólny przegląd z racji zimowych podkówek pod oczami. Wszystko odkładane przez wirusa, ale już dłużej czekać się nie da. Terminy porozkładane na cały styczeń, a i na luty pewnie się załapiemy. Tak czy inaczej pierwsze koty za płoty, początkowe kolejki odstane, przechodzenie z gabinetu do gabinetu (poradnia przyszpitalna) i masa formularzy wypełniona. A to dane osobowe, a to przebyte choroby, imię matki, ojca, kontakty z covidem, brak kontaktów z covidem. I tym sposobem – pesel dziecięcia znam na pamięć.

Młody załapał się nawet na test, bo od drugiej dawki szczepienia nie minęło jeszcze dwa tygodnie. A lekarz odesłał nas z powrotem do pediatry po kolejne skierowanie, pisząc ową notkę na szczęście na obecnym skierowaniu i ratując kawałek drzewa. Nie wiem po co mamy internetowe konta pacjentów, EWUŚ-ę i cały ten komputerowy system, skoro pacjent później pisze i pisze, kolejne kartki marnując na powtarzane dane. A co by nie mówić krążą wieści o deficycie celulozy, rodzice dzwonią na alarm, żeby zapasy papierów wszelakich robić. I faktycznie zauważam na półkach braki w towarze. Także straszno się robi, a gazety (do podcierania) drożeją.

W marcu czeka nas jeszcze składanie podania o dowód osobisty dla potomka, ale tu patrzę, że wniosek da się złożyć elektronicznie. Wystarczy tylko profil zaufany, certyfikat kwalifikowany (cokolwiek to jest) albo e-dowód i konto w ePUAPie, coby się do elektronicznej skrzynki podawczej urzędu dostać. I z tym optymistycznym akcentem lecę do sklepu po papier, załączając FILMIK PAPIEROLOGICZNY – w którym warto wytrwać do końca:) Spokojnego i zdrowego weekendu!

16 myśli w temacie “Papierologia

  1. blubraa 14 stycznia 2022 / 11:34

    Widzisz, nowe umiejętności – prawie jak praca w urzędzie 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 14 stycznia 2022 / 21:47

      Coś w tym jest i w sumie nadawałabym się do takiej pracy, od zawsze lubiłam papierki 🙂 Choć może w innym wydaniu niż to lekarskie..

      Polubienie

  2. okularnicawkapciach 14 stycznia 2022 / 11:28

    ja wymieniałam dowód i nie było opcji elektronicznego złożenia wniosku, musiałam się fatygować…
    mi się nudzi bez remontu, więc obecnie zaczęłam projektować szafę garderobianą, wczoraj był stolarz doradzać:)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 14 stycznia 2022 / 15:24

      Można Cię więc do remontów i projektowania zatrudniać 🙂 Patrzyłam na stronę urzędu i niby dla dzieci do 12 roku życia można złożyć elektronicznie. A jak będzie w realu to się okaże

      Polubienie

  3. katasza 13 stycznia 2022 / 22:05

    Też muszę się wybrać do lekarzy, a to zawsze takie ciężkie… Wypełnianie ton papierów też ciężkie, a teraz jeszcze więcej tego doszło, jak trzeba deklarować brak kaszlu i brak kontaktów z covidem.
    Na Śląsku już wiele lat temu, jeszcze za czasów Kas Chorych, wprowadzono karty potwierdzające ubezpieczenie, z zakodowanymi danymi posiadacza. Ale nawet i przed tym jakoś mniej się wypełniało – chyba że po prostu nie pamiętam. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 13 stycznia 2022 / 23:37

      U Ciebie zapewne będzie tego dużo mniej, my mieliśmy i specyficzne miejsce i też dziedzinę, gdzie koniecznie chciano całą historię. W naszej przychodni pewnie byśmy wypełnili tylko covidowy wywiad, całą resztę już mają. Chyba 😉 Ale tak czy inaczej skoro służba zdrowia miała przejść na system elektroniczny, to powinno to działać. Tymczasem nie do końca (jak zwykle;)).. Powodzenia w realizacji wizyt, jak ruszysz, to potem już leci. Tylko determinacji potrzeba i cierpliwości 🙂

      Polubienie

      • katasza 14 stycznia 2022 / 11:39

        U mnie to tylko standardowe dwie kontrole, dentysta i ginekolog, jeden i drugi mają historię – czyli bez porównania. Ale zawsze mam ciężko się zebrać, jeśli nic się nie dzieje… Powinnam sobie też znaleźć okulistę, żeby badać coś więcej niż tylko ostrość widzenia, ale to jeszcze trudniejsze. 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 14 stycznia 2022 / 21:49

        Nie takie trudne, jak się wydaje 🙂 Mnie się udało, to i Tobie się uda. A o oczy zadbać trzeba, żeby jeszcze długo dało się cieszyć z czytania. Trochę latania przed Tobą, do dzieła więc:)

        Polubienie

  4. Alex. 13 stycznia 2022 / 19:41

    Podpisuję się nogami i rękami za tym, by wszystko dało załatwić się elektronicznie, czekam na to nieustannie.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 13 stycznia 2022 / 20:28

      Też jestem za. Ale coś czuję, że jeszcze długo na to poczekamy. Choć i tak plus, że już kilka spraw elektronicznie da się załatwić:)

      Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 13 stycznia 2022 / 14:55

      Trochę wkurzające, jak po raz kolejny piszesz imię, adres i inne dane, a wszystko po peselu dostępne w komputerze (a przynajmniej powinno być) 😉

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s