Książkowe prezenty

Jarmark za nami, stacjonarna szkoła też – od poniedziałku trzy dni lekcji zdalnych i prawie dwa tygodnie wolnego. Ten czas bez problemu będzie można wypełnić czymś fajnym pod warunkiem, że pogoda dopisze i zdrowie. Do fajnych tematów zawsze zaliczam książki, choć czytanie idzie mi ostatnio znacznie wolniej. Zapadam w sen po kilku stronach, a w dzień jakoś trudno znaleźć czas. Zmobilizowała mnie do tego Beatka, przysyłając z Danii książkę w prezencie (dziękuję raz jeszcze:)). Wciągnęłam się po kilku stronach, we wspomnienia muzyczne lat 90’tych. W opowieści o U2, Nirvanie, Madonnie, REM i klimatach nowości wchodzących wtedy na rynek. Jest o modelkach, o problemach sławnych ludzi, też o serialach i filmach. W momencie, gdy opisywane jest tworzenie jakiegoś teledysku, od razu muszę go obejrzeć i posłuchać (np Freedom George’a Michael’a z modelkami z okładki Vogue’a, czy niszowy wtedy REM i „Losing My Religion”), także wzruszeniom i powrotom muzycznym nie ma końca. Czuję, że tę książkę będę czytać (i słuchać) jeszcze dłużej niż inne i dobrze mi z tym:)

A skoro już przy książkach jestem, skorzystaliśmy z dużych obniżek (120 zł taniej za komplet) i kupiliśmy Młodemu prezenty książkowe na przyszłość. Mam nadzieję, że po nie sięgnie i kiedyś z przyjemnością przeczyta. A jeśli nie, to na pewno zrobię to ja, bo na razie „Harry’ego Pottera” i „Opowieści z Narnii” widziałam tylko na ekranie. Dla chłopaka może to być jeszcze fajniejsza lektura, jeśli przypadnie mu styl i tematyka.

Na razie skończyliśmy obie części Plastusia, Nudzimisie i całą serię Muminków. Czytamy kolejny tom Mikołajka, a w kolejce Przygody dziesięciu skarpetek, Najpiękniejsza historia świata i Dzieci z Bullerbyn. W nowym roku planuję polowanie w bibliotece na polecaną przez Ms.Blond serię o małych detektywach, a w międzyczasie Młody trenuje samodzielne składanie liter na czytankach sylabowych z Elementarza, lub z serii Już czytam i Czytam Sam. Miłego czytania więc, jeśli tylko w weekend przedświąteczny znajdzie się na to czas..

Reklama

28 myśli w temacie “Książkowe prezenty

  1. Królowa+Karo 19 grudnia 2021 / 15:55

    Ten Harry Potter to jest genialny pomysł! Właśnie mnie zainspirowałaś – dziękuję!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 19 grudnia 2021 / 15:59

      Cieszę się bardzo 🙂 Warto łapać na promocjach, pojedyncze sztuki jak coś też teraz są obniżone.

      Polubienie

  2. whengirltravels 19 grudnia 2021 / 00:25

    Tyle książek dla MK? I to TAKICH, o których w dzieciństwie mogłam tylko pomarzyć? Książki to były najbardziej oczekiwane prezenty, a nie tak jak teraz, jakieś kremy na zmarszczki 😦 Przytulasy dla was!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 19 grudnia 2021 / 00:40

      Tyle i takich, bo jak prezenty to tylko najlepsze 🙂 Choć na razie to chyba bardziej dla mnie niż dla MK, ale oczywiście z myślą o nim! A dobry krem nie jest zły 😉 Uściski!

      Polubione przez 1 osoba

  3. annapisze19 18 grudnia 2021 / 17:51

    Wczoraj na filmiku widziałam jak piękny doberman wpatrzony w ekran naśladuje Michaela Jacksona i jego księżycowy krok. Coś wspaniałego 😀 To tak w związku z muzyką 😀

    Polubienie

    • Mysza w sieci 18 grudnia 2021 / 22:43

      Cuda panie cuda 🙂 Muzyka ma jak widać wpływ i na zwierzęta. A Michaela często włączamy, do posłuchania i potańczenia. MK w ogóle lubi muzykę, na razie najbardziej rytmiczną i szybką. Ale nie ustaję w ukazywaniu mu i innych jej odcieni 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  4. ms.blond 17 grudnia 2021 / 21:34

    Ja jak zwykle kupiłam młodemu za dużo książek pod choinkę. Ale ja wychodzę z założenia, że książka najlepszym prezentem. Cieszę się, że troszkę udaje mi się zaszczepić w nim radość z czytania. Wczoraj sam poprosił o czytanie do snu „Gwiazdkowego prosiaczka”. Tak się ucieszyłam.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 21:36

      Bo to ogromna radość, gdy dziecko samo sięga po książki. Albo chce by mu poczytać. Też uważam, że książka na prezent jest świetnym pomysłem – jeśli się oczywiście w gusta trafi. Dziecku o wiele łatwiej te książki wybrać 🙂 A w Gwiazdkowego Prosiaczka i ja się muszę zaopatrzyć.

      Polubienie

      • ms.blond 17 grudnia 2021 / 21:45

        Powiem Ci, że sama czytam z ciekawością. Taka nasza wspólna przygoda.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 21:51

        Nasza też, uwielbiam ten czas:) Powroty do dziecięcych książek i poznawanie nowości.

        Polubienie

  5. katasza 17 grudnia 2021 / 21:00

    Kiedy coś czytam i wspominają o jakimś artyście czy piosence, to też często muszę je znaleźć. Tak samo miejsca na mapie. 🙂
    Harrego czytałam jako nastolatka, ale po pięciu częściach już miałam przesyt i dzisiaj mnie nie ciągnie ani do powrotu do książek, ani do filmów… ale warto sprawdzić samemu. 🙂
    Serię Już czytam pamiętam ze swojego dzieciństwa, pełno tego miałam. 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 21:30

      Miejsca na mapie i ja muszę sprawdzić, lubię wiedzieć o jakim rejonie czytam, czy słucham. Co do Harry’ego to nawet jeśli tylko część tomów przypadnie do gustu i tak fajnie będzie chłopakowi mieć taką kolekcję na półce. Mój tata np trzyma do dziś całego Tolkiena i nie raz do niego wraca. U mnie już bardziej serie kobiece. Jedynie 38 książek Chmielewskiej mogę synowi przekazać, bo to neutralna lektura 🙂

      Polubienie

      • katasza 17 grudnia 2021 / 23:15

        Lekcja geografii. 😀 No bo właśnie nie lubię nie umieć czegoś dokładnie umiejscowić. A jak to jest non-fiction, to już w ogóle nie ma opcji! 🙂
        Ja z klimatów koło fantastyki tylko Pratchetta polubiłam, poza tym nie mój klimat. Kiedyś zaczęłam Hobbita, ale szybko rzuciłam i nie ciągnie mnie do powrotu…

        Polubienie

      • Mysza w sieci 18 grudnia 2021 / 14:11

        To mnie wciągnęła i książka i film, Mąż też uwielbia. Jeśli i Młodemu przypadnie do gustu to kiedyś zrobimy razem z nim powtórkę z rozrywki 🙂 A lekcja geografii jak najbardziej, tak nawet przyjemniej się jej uczyć 🙂

        Polubienie

  6. Alex. 17 grudnia 2021 / 19:42

    Książki to prawdziwa inwestycja. My zapytani w tym roku co chcemy pod choinkę dla małego odpowiadamy, że książki. Bo książki zawsze się przydadzą, czy teraz, czy za rok, a może jeszcze później. A zabawki, ubranka, to tylko rzeczy, które są na chwilę.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 21:20

      To prawda, do nich się często sięga, a w przyszłości wraca. Czyta się najpierw dziecku, by później i ono na tych książkach trenowało swoje czytanie.. Pomysł na prezent bardzo dobry, choć na pewnym etapie dziecko bardziej będą cieszyły zabawki (i gry ;))

      Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 21:32

        I nie wiem czemu, dzieci niekoniecznie cieszą się z dziecięcych ubranek w prezencie;) Na szczęście mamy już tak 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Alex. 18 grudnia 2021 / 13:13

        Moja mama ma taką tradycję, że wnukom kupuje zawsze pod choinkę ubrania żeby było praktycznie, no i się nie przetłumaczy że para nowych jeansów owszem sprawiała przyjemność jako prezent, ale to w latach 90 kiedy ja byłam dzieckiem 😃 dlatego właśnie ciocie muszą nadrabiać i kupować wymarzone zabawki 😃

        Polubienie

      • Mysza w sieci 18 grudnia 2021 / 14:16

        Może mamie podsunąć pomysł, jeśli już to ubranie koniecznie być musi, żeby do niego coś dołożyła – książkę, zabawkę, czy może niewielki dodatek gotówki, żeby obdarowany kupił sobie coś, co chce 😉 Swoją drogą dobrze, że ciocie ratują sytuację 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  7. cieniewiatru 17 grudnia 2021 / 18:59

    co to już na nas przyszło, że z sentymentem myślimy o U2, REM, Nirvanie, Madonnie, przecież to wczoraj tego słuchaliśmy 😉
    Biuro detektywistyczne Lassego i Mai i ja polecam, drugie klasy gdy już same dobrze czytają to samodzielnie się serią zaczytują 🙂
    Harrego nie lubię czytać, jedynie jako film zniosę 😉
    Ale Narnia to taka bajka, w sensie świat, do którego chętnie by się człowiek przeniósł i uczestniczył
    Dobrego weekendu dla Was

    Polubienie

    • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 21:11

      Cóż zrobisz, latka lecą, a ta wczorajsza muzyka jak się okazuje była na topie już ponad 20 lat temu! Aż uwierzyć trudno 🙂 Co do książek dla Młodego jestem ciekawa ich wszystkich. I Harry i Narnia i detektywi kuszą przeczytaniem. Dotarło też właśnie do mnie, że góra rok i już nie będę potrzebna do czytania na głos.. sam sobie będzie radził (chlip). Miłego i dla Was, odpocznij ile się da i ładuj baterie 🙂

      Polubienie

    • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 14:32

      Bardzo 🙂 Choć przyznaję że trudniej mi znaleźć czas na czytanie książki papierowej, ale jakoś łapię te chwile bo przy tej książce warto. Jeśli się oczywiście lubi takie muzyczne klimaty 🙂

      Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 17 grudnia 2021 / 13:21

      Spróbuj, jeśli dbają o nowości to będzie:) Ja właśnie syna zapoznaję z Jacksonem, Red Hot’ami, z Queen i z innymi muzycznymi perełkami.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s