Apetyt

Śnieg powrócił, na razie temperatura na 0 i jeśli się utrzyma zapowiada się sankowe szaleństwo. Młody zaciera już ręce, opatulone w grube rękawice, a ja cieszę się, że nabyliśmy z Mężem narciarskie spodnie, bo do tej pory zawsze przy takich okazjach marzły mi nogi i przemakały portki. Ale zanim sanki, spełniam się ostatnio kulinarnie. Chyba na przekór tej mojej przedpotopowej kuchni. Piekarnik może i odpada, ale trzy palniki są na chodzie, można działać. Swoją drogą podjechaliśmy wczoraj do AGD oglądać płyty gazowe i mam z nimi największy problem (piekarnik i zmywarka już wybrane). Te ze stali szlachetnej mają opinię trudnych do utrzymania czystości – plamy i rysy na porządku dziennym. Te z gazem na czarnym szkle również nie bardzo, bo sama widziałam jakie tam są mazy od szmatki, gąbki, czy ślady palców i rysy od usuwania przypalonych wycieków. Z emaliowaną powierzchnią znaleźliśmy jedną sztukę, ale też jakościowo średnio i coś czuję, że jeszcze nie raz zatęsknię za moją starą kuchenką 😉 Także korzystam z jej górnej części i tworzę. Na pierwszy ogień poszły pierogi, które lepieliśmy całą rodzinką.

Potem razem z Młodym miałam zabawę przy mieszaniu i lepieniu leniwych, tych z twarogiem – choć u nas i na te i na takie z ziemniakami wszyscy mówią kopytka. Poszły w jedną chwilę, a dziecię zjadło dwie wielkie porcje. Za to wczoraj koleżanka natchnęła mnie na tagiatelle z kurczakiem, pomidorami i rukolą, w sosie śmietanowo-serowym. Fotka jeszcze przed ugotowaniem makaronu, ale już wiem, że przepis będzie u nas często gościł. Smakowało wyśmienicie i Mężuś domagał się większych ilości.

Mam wrażenie, że wraz z nadejściem zimy powiększają nam się żołądki. Ciągle chce się jeść, znów podjadam między posiłkami (ostatnio słonecznik lub zawijańce z ciasta francuskiego z masą krówkową) i jak tak dalej pójdzie, przed wiosną trzeba będzie założyć kłódkę na lodówkę:) Miłego weekendu.

Reklama

48 myśli w temacie “Apetyt

  1. okularnicawkapciach 12 grudnia 2021 / 09:25

    leniwe to sam twaróg, kopytka to ziemniaki . Wersji ziemniaki i twaróg to mi nieznany miks 🙂
    Do szkła nie używa się gąbki/szczotki. Rodzice dostali specjalne urządzenie do czyszczenia, taka skrobaczka, nią się bezpiecznie zdrapuje zabrudzenia. Aczkolwiek prawda jest taka, mając kuchenkę gazową, trzeba pilnować by nic nie wykipiało. Ale ta skrobaczka świetnie daje radę!

    Polubienie

  2. annapisze19 11 grudnia 2021 / 16:06

    Myszko, pierogi wywołały u mnie nie tylko apetyt, ale przede wszystkim podziw. Zazdrość może trochę też, bo nie wychodzą mi pierogi i już więcej prób nie podejmę, widocznie limit wyczerpałam i już 😏
    Nie przypuszczałam, że aż taki problem jest z wyborem kuchenki. Ani, że takie różnorodne teraz są pod względem funkcji i wyglądu. Masz zagwozdkę, żeby potem nie żałować wyboru. Jestem ciekawa efektu końcowego.
    Buziaki 🌺

    Polubienie

    • Mysza w sieci 11 grudnia 2021 / 21:45

      Aniu miła, co bym nie wybrała to już wiadomo, że idealne nie będzie 😉 Także się na to nastawiam, że jak kilka funkcji jest przydatnych, to i coś tam też nie gra. Ale czyż obecnie mi gra? Jakoś oswoję te wszystkie nowości i nauczę się z nimi żyć. Tak, jak z obecną kuchnią. Trudniej pewnie będzie się odzwyczaić od przyzwyczajeń (będą nowe szafki, a i zmywarka przyniesie dużą zmianę) Efekt końcowy na pewno zobaczysz, a co do pierogów to mówię Ci zrób ostatni raz – mi też nigdy nie wychodziły, ale przepis od koleżanki uratował ten temat i teraz z przyjemnością co jakiś czas lepimy! Uściski 🤗

      Polubione przez 1 osoba

      • annapisze19 12 grudnia 2021 / 17:21

        No nie wiem 😏 Na razie mnie odrzuca. Ale jak tak mówisz to kto wie… może kiedyś się przekonam, skoro masz zaczarowany przepis 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 12 grudnia 2021 / 22:06

        Przepis jest tak prosty, że nie ma bata, wyjść musi 😉 Cały myk w gorącej wodzie (nie wrzącej) i w czasie, kiedy ciasto musi odpocząć. Nie mam teraz pod ręką, ale napiszę Ci jak tylko go złapię.

        Polubione przez 1 osoba

      • annapisze19 13 grudnia 2021 / 16:12

        Nie spiesz się 😁 Teraz nie mam czasu, zarobiona jestem 😁

        Polubienie

      • Mysza w sieci 13 grudnia 2021 / 16:25

        To Ci dołożę trochę robótki 😉 Pierogi, które się wreszcie udać muszą!
        2 szklanki mąki, 1 szklanka mocno ciepłej wody (nie wrzątku i może być kranowa), 3 łyżki oleju, sól (u mnie niecałe pół łyżeczki). Zamieszać całość w misce i zostawić na pół godziny pod przykryciem. Wyrobić, jeśli się lepi podsypać trochę mąką, tak żeby się dała ulepić kulka. Wałkowanie (trochę mąki do podsypania na stół i na wałeki) i ciąg dalszy wiadomo 🙂 Szklankę miałam 250 ml, wyszło 50 pierogów.

        Polubione przez 2 ludzi

      • annapisze19 13 grudnia 2021 / 21:34

        Jesteś bez serca 😏 zmuszasz mnie do roboty 😀 Ale się nie dam! Nareszcie wpadłam w wir sprzątania i nie mogę przestać, bo już „nie wróci mi się”… Potem pewnie spróbuję 😍😍😍

        Polubienie

      • Mysza w sieci 13 grudnia 2021 / 21:51

        Na to liczę i mam nadzieję, że tym razem się uda. Może być i na karnawał absolutnie nie ma przymusu lepienia na już. Także znaj me dobre serce 😉 Powodzenia w porządkach! 🤗

        Polubione przez 1 osoba

      • annapisze19 14 grudnia 2021 / 17:19

        Nie dziękuję, żeby mi się nie odechciało 😁

        Polubienie

    • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 22:01

      Takim nieskomplikowanym ustrojstwem, które bardzo tę czynność ułatwia. Moja Mama zawsze pierogi klei ręcznie i gdy jej pomagam też tak czynię – wtedy jednak nie wyglądają tak równo. Choć w smaku są idealne.

      Polubione przez 1 osoba

      • Tatul 10 grudnia 2021 / 22:54

        Jak byłem w Chicago to śmieszyła mnie reklama umieszczana w polskich mediach zachwalająca przyrządy do produkcji pierogów. Izi pierogi mejker- fonetycznie.
        Ja znałem tylko ręczne klejenie jakie robiło się w moim domu. Teraz i my mamy ten luksus

        Polubienie

      • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 23:23

        Wygodne to to i przyspiesza pracę. Moje ręczne klejenie nie wychodzi najlepiej, więc doceniam ten sprzęt. Ale Mama raczej pozostanie przy tradycyjnym sposobie.

        Polubienie

  3. Paulina 10 grudnia 2021 / 14:29

    Widzisz, przypomniałam sobie że Miałam męża pytać gdzie dorwal ten makaron…dzis spytam. Jak znów nie zapomnę!

    Polubienie

  4. wilma47 10 grudnia 2021 / 13:24

    U nas tylko trochę posypało ale już się wszystko topi.
    Szkoda, bo dzieci się rano bardzo na zabawy na śniegu nastawiły.
    Pierogi! wiesz, ze lepienie tych świątecznych jeszcze przede mną, nigdy tak u mnie nie było, zawsze na początku grudnia już miałam polepione i zamrożone.
    Dobrego weekendu dla Was, i zabaw saneczkowych dla Młodego:).

    Polubienie

    • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 13:52

      Dziękuję Ci serdecznie 🙂 Młody już odlicza. Pierogi sobie pomroziłam i trzymam kciuki za Twoje lepienie. A dzieci szkoda, dla nich te zimy powinny być śniegowe, z sankami i bałwanami. Bo tak to na co ta zima 😉 Miłego!

      Polubienie

  5. katasza 10 grudnia 2021 / 12:29

    Wybierając płytę też żałowałam, że nie ma emaliowanych. Nawet białe szkło rozważałam. Ostatecznie mam czarne szkło i dramatu nie ma: najpierw czyszczę z brudu i tłuszczu, potem poleruję tetrową pieluszką i jest ok. Tylko faktycznie bardzo widać, jak kapnie woda, tłuszcz i jak się zakurzy. Palcami nie dotykam, czyszczę delikatnie, więc rys też nie ma. 🙂 Rodzice z kolei mają teraz kuchenkę ze stalową płytą i też nie narzekają – ale pamiętam, że u wujka w domu tylko on jeden mógł taką płytę myć, bo mył starannie zgodnie z rysunkiem stali. 😛 My nie jesteśmy jakoś bardzo przeczuleni na punkcie lśniącego domu, ale i tak myślę, że nie jest to takie uciążliwe, jak się wydawało.
    Też mam jakiś większy apetyt… W zeszłym roku miałam covid i przez minimum cały grudzień jadłam bardziej z rozsądku niż z chęci (jeszcze zanim pojawiło się więcej objawów po zjedzeniu dwóch paluszków odłożyłam paczkę, bo miałam dość :P), ale jak jestem zdrowa to takie rzeczy się nie zdarzają. 😉

    Polubienie

      • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 13:21

        Płyn mam, ze dwie pieluszki tetrowe też mi jeszcze od Młodego zostały 😉 Ale chyba i tak się do czarnego szkła nie przekonam..

        Polubienie

    • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 13:20

      A czym czyścisz z brudu i tłuszczu? Koleżanka do przypaleń ma taką specjalną szpachelkę, ale i tak widać już małe rysy. Maziaje i ślady palców ma prawie non stop (to już by mnie drażniło). Widzieliśmy jedną jedyną płytę emaliowanyną, opinie w kwestii czyszczenia ma dobre, niestety jest słaba jakościowo (palniki, odpadające pokrętła). Niby ja też nie jestem przeczulona na punkcie porządku, ale już na wygodzie stosowania i łatwości roboty potrzebnej do jego utrzymania, tak 🙂
      U mnie też nie ma możliwości odłożenia paczki po dwóch paluszkach, raczej trzeba ją zabierać, żebym nie pochłonęła całej 🙂

      Polubienie

      • katasza 10 grudnia 2021 / 13:47

        Gąbką z płynem, taką jak do naczyń. Jak jest coś cięższego, staram się odmoczyć, ale nie miałam problemów, wydaje mi się, że z tego szkła to całkiem ładnie schodzi. Najtrudniej pozbyć się maziai przy palnikach, na szczęście tam je najmniej widać. I jak chce się przetrzeć tak byle jak, na szybko, to ślady zostają. Palce trudno mi sobie wyobrazić, tam się tylko pokręteł dotyka. 😉
        Powiedziałabym, że trudniejszy jest dla mnie czarny zlew i ma zdecydowanie więcej śladów użytkowania. Ale koleżanka wprowadziła się do mieszania, gdzie kuchnia była już zrobiona i cały czas narzeka na to szkło.
        Tetrowymi pieluszkami kiedyś pucowałam szyby, dopóki nie sprawiłam sobie specjalnej rossmanowej szmatki. 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 21:18

        Też mam chyba stamtąd, taką tylko do mycia szyb. Może i ona by się sprawdziła przy czarnej płycie szklanej 🙂 Koleżanka może jeszcze nie znalazła sposobu na swoją płytę, dużo tych opinii negatywnych czytałam i zniechęcają mnie do takiego zakupu. Natomiast czarny zlew, granitowy, kupiliśmy i teraz zmartwiłaś mnie problemem z utrzymaniem jego czystości. Dopłaciliśmy do warstwy, która ma umniejszać plamy i w gratisie ma być warstwa antybakteryjna – ale domyślam się, że ta druga zniknie po pierwszym myciu 😉

        Polubienie

      • katasza 11 grudnia 2021 / 16:01

        Samo umycie to nie kłopot, ale nie sądzę, żeby się dało przywrócić do stanu, żeby był jak nowy. Magiczna gąbka trochę pomaga. Ale nie widziałam granitowego zlewu, który by nie miał żadnych śladów na ociekaczu – co nie znaczy, że i tak nie są ładne. Chociaż od materiału i powłok to też pewnie zależy, podobno można (czy nawet powinno się) je też olejować. Moja umywalka łazienkowa była dostępna z taką warstwą ułatwiającą czyszczenie, ale wzięłam bez – tylko że taką zwykłą umywalkę i tak się łatwo czyści (chociaż też umywalka umywalce nierówna, w ubikacji mam inną i już trudniej się pozbyć zacieków).

        Polubienie

      • katasza 11 grudnia 2021 / 16:08

        Ale żeby nie straszyć, to ja nie żałuję ani zlewu, ani płyty, pewnie drugi raz wybrałabym tak samo. 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 11 grudnia 2021 / 21:48

        A to już dużo znaczy 🙂 Chciałabym tak powiedzieć po roku, czy po dwóch latach, od zakupu..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 11 grudnia 2021 / 21:40

        Magiczną gąbkę posiadam, o olejowaniu zlewu nie słyszałam ale na pewno zapoznam się z tematem 🙂 W sumie u mnie każdy zlew teraz, nawet z zaciekami, będzie wyglądał lepiej niż obecny. Emalia już dawno przestała być biała, na dokładkę są odpryski i całość nadaje się już tylko na złom. Z umywalkami największy kłopot przy kranie, reszta jakoś do ogarnięcia. Nic to, jakoś damy radę 🙂

        Polubienie

  6. blubraa 10 grudnia 2021 / 12:16

    My mamy na czarnym szkle i mazy są niemal ciągle. Ale znalazłyśmy sposób – najpierw myjemy środkiem do mycia, wycieramy do sucha i później pryskamy płynem do mycia szyb i też wycieramy do sucha. I włala, czyste i bez maziajów. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 13:09

      To ja mam taki luz z moją białą emalią i chyba doceniać to powinnam 😉 Raz na jakiś czas wystarczy umyć gąbką i nawet wycierać nie trzeba bo samo sobie wyschnie. Ale sposób na pewno warto przekazać dalej, pomógłby wielu walczącym z mazami na płycie 🙂

      Polubienie

      • blubraa 10 grudnia 2021 / 13:11

        Otóż to. Na pewno każdy ma swój sposób na zabrudzenia i Ty też znajdziesz na te kuchenkę swoją sposób, ale czasem warto spróbować czyichś sposobów, może akurat nam podpasują. 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 13:25

        Twój na pewno polecę koleżance, płyn do mycia szyb to świętny pomysł, powinnaś opatentować 🙂 Na swoją tak jak mówisz też pewnie znajdę, tylko jak ktoś pisze, że na nierdzewce zostają czarne plamy, których już nic nie chce usunąć, to się takiej płyty odechciewa. Czarne są ładne i eleganckie, ale jakoś ten kurz, mazy i większa robota przy nich mnie zniechęca.. No nic, debaty trwają 🙂

        Polubienie

  7. nieodkrytapl 10 grudnia 2021 / 12:06

    Ja mam gazowa na czarnym szkle – póki co nie ma rys, ale trzeba myć specjalnym środkiem, aby nie było zamazów. Jak dla mnie jedyna wada to taka, ze widać na niej każdy najmniejszy brud.

    Masz szczęście, że wczoraj robiłam pierogi! Bo byśmy się pogniewały za to, że zrobiłaś mi smaka (po raz kolejny), haha 😀

    Polubienie

    • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 13:02

      Właśnie to mnie do czarnego szkła zniechęca i już podpatruję na białe szkło choć w tych szklanych brakuje mi rantu chroniącego blat gdy coś się z garnka wyleje. Nierdzewne mają takie wgłębienie ale naprawdę te co oglądaliśmy jakieś takie tandetne się wydawały. Zresztą już na wystawie miały plamy, a co dopiero w domu przy codziennym użytkowaniu.
      Cieszę się, że uniknęłam pogniewania 🙂 Niegdy nie chciałabym do tego dopuścić! Smacznego i miłego dnia 🙂

      Polubienie

      • nieodkrytapl 10 grudnia 2021 / 13:47

        A sprawdzałaś na stronach internetowych? Wiem, że to nie to samo, co zobaczyć na żywo, ale wybór znacznie większy 🙂 i zawsze można poczytać opinie innych użytkowników.

        Nie dopuścisz do tego na pewno 😀 dziękuję i wzajemnie! 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 21:56

        Praktycznie nie rozstaję się z internetowymi stronami 🙂 Niedługo będę specem w technicznych parametrach zmywarek, piekarników i płyt gazowych. Wiem, co jakie firmy oferują, obejrzałam masę filmików i przeczytałam tonę opinii. I nadal w tym ostatnim temacie jestem w kropce. Z prostego powodu – teraz wszystko jest jakieś słabszej jakości, albo ma znaną wadę, którą po prostu trzeba zaakceptować i już. Może się czepiam, bo w mojej kuchence wady też były, ale jednak to nowsze chciałoby się mieć lepsze 😉

        Polubione przez 1 osoba

      • nieodkrytapl 11 grudnia 2021 / 08:37

        To prawda, teraz wszystko wydaje się słabszej jakości.. I chyba rzeczywiście tak jest, bo w innym przypadku ludzie by nie musieli wymieniać sprzętu (i nie tylko) długimi latami.
        Rozumiem Cię bardzo dobrze. Trzymam zatem kciuki za to, byś znalazła swoją idealną płytę!

        Polubienie

      • Mysza w sieci 11 grudnia 2021 / 13:52

        Dziękuję Ci serdecznie, kciuki bardzo się przydadzą 🙂 A jakość niestety słabsza, właśnie po to żeby szybko wymieniać i wydawać kolejne pieniądze.. Ta cała nasza stara kuchnia (meble i kuchenka, lodówka była wymieniana) wytrwała 20 lat, ciekawa jestem na jak długo (wraz ze sprzętami) wytrwa nowa..

        Polubione przez 1 osoba

  8. Marga Eska Kanał 60 Plus 10 grudnia 2021 / 11:36

    się najadłam pierogów na zapas, będąc niedawno w Kamieniu Pomorskim … mój piekarnik dwa w jednym mam już kilka lat i jestem przeszczęśliwa, można piec dwie potrawy jednocześnie, nawet rybę i ciasto, i ani ciasto nie przejdzie ryba, ani ryba ciastem, do tego ma program samodzielnego mycia się, wlewasz wodę, włączasz program i później tylko wycierasz, i nie, nie była dziko droga … a jak wygląda sprawa z kupnem indukcyjnego blatu czy jak mu tam? dla mnie to rewelka i nie zamieniłabym na nic innego, na prawdę warto w to zainwestować! mua😘❤️

    Polubienie

    • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 12:56

      My wolimy zostać przy gazie, bo za to jednak płacimy najmniej (30 zł na dwa miesiące), prąd nam podskoczy już i tak przez elektryczny piekarnik i zmywarkę. Do indukcji na dokładkę musiałabym wymienić wszystkie garnki, a już i tak cały remont pochłonie masę oszczędności. Także zostajemy przy płycie gazowej. A o piekarniku z podwójnym wnętrzem slyszałam – możesz podpowiedzieć jakiej masz firmy? Też się nad takim zastanawiałam ale ze mnie nie aż taki piekarz żebym dwie potrawy na raz machnęła. Choć kto wie, może się kiedyś wyrobię 😉 Uściski!

      Polubienie

  9. ms.blond 10 grudnia 2021 / 11:19

    Zrobiłaś mi apetyt na pierogi. U nas najczęściej ruskie, albo z mięsem, lubimy też z mięsem i szpinakiem. Mniam.
    A na sanki to i nasz ręce zaciera. Dziś u nas posypało mocno.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 10 grudnia 2021 / 12:47

      Najbardziej lubię ruskie i z kapustą, ale moi panowie oczywiście z mięsem. Czasem jednak stawiam na swoim:) Bawcie się dobrze na sankach, u nas nadal sypie i jest 0 stopni, więc na pewno będą.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s