Święto?

Przykre to, ale naprawdę coraz trudniej być patriotą w tym kraju. Dużo niechęci płynie z góry w kierunku własnych obywateli, podejmowane decyzje napawają strachem i smutkiem. Żyje się coraz trudniej, a takie widoki, jak na wczorajszym spacerze nie napawają radością w związku z wolnością, tylko zaczynają budzić niepokój. Nie mówiąc o marszach niepodległości, które ze świętowaniem niewiele już mają wspólnego..

Nie wiem jak dziecku przekazywać te dobre wartości, tę miłość do kraju, z którego wielu już uciekło. Zaczyna pytać o historię, o nasz Pomnik Czynu Polaków, wczoraj mówił, że on chce tu mieszkać, bo to jego dom, jego miejsce. W przedszkolu hymn znał już na pamięć, dziś w szkole mają apel z kotylionami polskimi przypiętymi do eleganckich koszul. I pewnie dzieci wiele wzniosłych słów usłyszą i chciałoby się, by te słowa w rzeczywistość dało się odnosić.

Tymczasem trochę na smutno, ale jednak nie tracąc nadziei, wracam do domowego grajdołka. Gdzie temat kuchni pochłania mnie bez reszty, a Męża porywam wkrótce na oglądanie blatów i frontów, bo na razie tylko ja je widziałam. Wieczorami czytam o sprzętach, cieszę oczy ich wizją i możliwością użytkowania czegoś lepszego niż teraz. W weekend chciałabym pojeździć po sklepach AGD, a i spotkaniem wśród znajomych w sali zabaw razem z dzieckiem cieszyć się zmierzam. Miłego weekendu..

Reklama

20 myśli w temacie “Święto?

  1. annapisze19 13 listopada 2021 / 07:17

    Takie to smutne, że umierać za ojczyznę potrafimy, ale żyć w niej to czasem ekstremalne doświadczenie. Poza tym nie umiera się za ojczyznę tylko za idiotyczne decyzje i chore ambicje polityków. Taka jest smutna prawda. Oni w razie niebezpieczeństwa uciekają w bezpieczne miejsca i mądrzą się z daleka siedząc w cieple i wygodzie. A ludzie umierają…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 13 listopada 2021 / 22:26

      Tak niestety, w wielu ważnych momentach dla kraju, historia wyglądała. Tak naprawdę, wielu ludzi kocha Polskę, ale czy teraz oddali by za nią (i dla tych, co na górze nami sterują) życie?

      Polubienie

      • annapisze19 14 listopada 2021 / 08:34

        Mam nadzieję, że nie i życie zachowają, żeby mądrze ten kraj wreszcie urządzić. Niech w zaświaty idą ci, którzy do takich sytuacji doprowadzają. Tylko… to tchórze i cudzymi rękami „kasztany z ognia” chcą wyciągać, żeby się przypadkiem nie oparzyć…
        Myszko, zamiast radości to takie myśli w święto przychodzą i to jest smutne.

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 15 listopada 2021 / 23:50

        I to bardzo, a powinniśmy się cieszyć.. Tylko jak to zrobić, kiedy swoi swoim kłody pod nogi rzucają. Nic to, trzeba mieć nadzieję, że się w końcu niektórzy obudzą. A to urządzanie kraju komuś wreszcie się uda tak, jak trzeba.

        Polubione przez 1 osoba

  2. Ultra 13 listopada 2021 / 00:07

    Polakowi mówią: umieraj pięknie, zamiast : żyj pięknie.
    Serdeczności

    Polubienie

    • Mysza w sieci 13 listopada 2021 / 22:18

      Coś w tym jest.. I faktycznie tak wielu nie umie żyć pięknie i cieszyć się tym życiem. Pozdrawiam

      Polubienie

  3. katasza 12 listopada 2021 / 17:41

    Widziałam relację z Parku Śląskiego i tam też wyglądało fajnie. Patrząc na ilość samochodów i przechodniów w okolicy, wydaje mi się, że było spore zainteresowanie. Tak sobie myślę, że taki na przykład Meksyk ma święto niepodległości fajniejsze, a jednak kraj pod wieloma względami dalszy od ideału od naszego (w nawiązaniu do komentarza wyżej mieli też wielką paradę militarną, a w hymnie śpiewają o wezwaniu na wojnę i o tym, jak to ojczyzna ma w każdym swoim synu żołnierza…).
    Sama jako dziecko i nastolatka czułam się patriotką tak sama z siebie, przynajmniej w domu nikt mi tego nie wpajał, potem mi przeszło i teraz też bym u dziecka nie przywiązywała do tego uwagi. Myślę też, że spokojnie mogłabym mieszkać gdzie indziej (choć nigdzie się nie wybieram ;)). Tylko pieśni i hymny nadal lubię.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 12 listopada 2021 / 22:11

      Zainteresowanie zawsze będzie, tam gdzie coś się dzieje, gdzie można zobaczyć od środka wielkie maszyny, czy gdzie choćby dają dziecku darmową flagę.Ten nasz kraj nie byłby taki zły, gdyby nie decyzje, które uderzają bezpośrednio w wolność i godność obywateli. Do tej pory jakoś żyło mi się tu dobrze, nic nie uwierało. Teraz jakoś tak trudniej, bo i wiadomości dobijają i przyszłość jakoś mniej pewna. Moi rodzice już od dawna zauważają o ile więcej jest teraz stresu. Kiedyś była pewność pracy, na mieszkanie się czekało, ale je dostawało. Może i było biedniej, ale trwała większa równość, nie było takiej zawiści. Nie mówiąc o większym szacunku (do kobiet w szczególności) choć to akurat kwestia wychowania ale i przykładu. O spokoju, mniejszej agresji i większym przez to bezpieczeństwie. Nie czułam jakoś w tym roku chęci do świętowania. Choć mimo wszystko chcę żyć w tym kraju i mam nadzieję, że nie trzeba będzie z niego uciekać.

      Polubione przez 1 osoba

  4. świechna 12 listopada 2021 / 17:25

    Z niewiadomych przyczyn w Polsce patriotyzm to militaryzm. Wojsko, czołgi, nadętę przemowy, piosenki jak to na wojence ładnie. I potem wyrastają takie nieszczęścia, co marzą o wojnie, orderach i dla rozgrzewki wrzeszczą na pochodach wymachując flarami. Czy naprawdę chcemy, żeby naszemu dziecku wypłynęły flaki dla ojczyzny, żeby było zmasakrowane, przepołowione, wdeptane w błoto, jak tysiące ludzi w czasie ostatniej znanej nam wojny? Zbyt wielu Polaków w ogóle tego tematu nie przemyślało i lecą tak z autopilota.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 12 listopada 2021 / 21:58

      Coś w tym jest, mają potem wrażenie, że ta „wojenka” to coś fajnego, gdzie niby wykazać się można odwagą i pobiegać z pistoletem.A tak naprawdę to koszmar z najgorszych snów, połączony z cierpieniem niewinnych. Nie chcemy.

      Polubione przez 1 osoba

  5. ms.blond 12 listopada 2021 / 14:05

    My byliśmy w Łodzi na pikniku patriotycznym. Bardzo nam się podobało. Był Piłsudski, było zbiorowe śpiewanie hymnu. Byli żołnierze, policja, straż, czołgi, maszyny. W konkursie młody wygrał grę planszową o temacie patriotycznym. Masa rodzin z dziećmi, wszystko w takiej lekkiej formie. Nawet strzelał na strzelnicy i jadł grochówkę wojskową. Powiedział potem, że to jego najepszy dzień. Także Łodzi się lekcja patriotyzmu zdecydowanie udała. Tak mi było szkoda Warszawy. Chciałabym dziecku pokazać jak wyglądają takie obchody na placu Piłsudskiego. Ale strach jechać.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 12 listopada 2021 / 14:10

      A nie powinno być strach, powinno być tak, jak w Łodzi i cieszę się, że mieliście dobre przeżycia i taki akcent patriotyczny dla dziecka. U nas nie bardzo to wyszło, ale chyba żadnej rozróby nie było, przynajmniej nic w tym temacie nie słyszałam. Chciałabym by nasz syn czuł się bezpiecznie we własnym kraju. Bo pomimo wszystko i my nie chcemy się stąd wyprowadzać. Tu jest nasz dom – w realu i w przenośni też.

      Polubienie

  6. Zapisanoprzykawie 12 listopada 2021 / 11:18

    Moj pieciolatek odebral wczoraj lekcje patriotyzmu od prababci. Wysluchal opowiesci o Monte Casino, gdzie byl prababci brat. Wysluchal „czerwonych makow”, ktore do wieczora malowal. W zwiazku z remontem odcielismy antene telewizyjna, wiec przekaz patriotyczny otrzymal w wersji rodzinno-historycznej i mocno go to pochlonelo. Dostal wiec wersje wyjatkowo przyjazna i pozytywna 🙂 remont kuchni… oj, bedzie z tym troche roboty. Najgorsze jest to, ze wszedzie wszystko jest, a jak chcesz cos kupic, to nagle nie ma 😀 trzymam kciuki za sukcesy! 😃

    Polubienie

    • Mysza w sieci 12 listopada 2021 / 14:16

      Już nas straszą, że na korpusy do szafek czeka się 4-6 tygodni 😉 Mnie się tam nie śpieszy, ale właśnie żeby było wszystko to, co potrzebne. Zarówno w meblach, jak i w sprzęcie. Śmieję się, że jak coś będzie dostępne od ręki to bierzemy i będziemy w sypialni trzymać 😉 Kciuki się przydadzą, a taka lekcja patriotyzmu rodzinna chyba teraz najlepsza.. Nasz dostał grę i układankę o Polsce, tworzenie godła, flagi, różne wiadomości – taki zestaw Polak Mały. Zawsze to coś, byle ta Polska przychylna była mieszkańcom.. Pozdrawiam i miłego weekendu! 🙂

      Polubienie

  7. Alex. 12 listopada 2021 / 11:13

    Te same myśli naszły mnie tptzy okazji Święta Niepodległości, jak mówić o Polsce dzieciom, jak tłumaczyć obecną sytuację w kraju, jak wpajac patryjotyzm skoro my sami czasem czujemy bardziej zniechęcenie, niż miłość do tego kraju. Nastały trudne czasy dla rodziców, a wychowanie chyba nigdy nie było tak wymagające.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 12 listopada 2021 / 11:43

      Właśnie, szkoła uczy i przekazuje coś, co było i powinno być ważne. My też próbujemy, a tymczasem rzeczywistość inaczej już wygląda niż kiedyś. Co dziecku po patriotyzmie, jeśli jako dorosły człowiek będzie czuło się zagrożone we własnym kraju, bez dobrych zarobków, pracy czy mieszkania. Koleżanka pracowała wiele lat w stanach, zapewniła podwójne obywatelstwo swoim malutkim teraz dzieciom z myślą, że jak będzie tu jeszcze gorzej będą stąd uciekać. Choć bardzo chcieliby żyć tu, bo tu są przyjaciele i rodzina. Tu jest ich dom.

      Polubienie

      • Alex. 12 listopada 2021 / 15:35

        Tak, ludzie będą uciekać i nic nie skłoni ich do powrotu. Ostatnio z mężem rozmawialiśmy o wyjeździe i doszliśmy do wniosku, że nawet już nie o pracę i zarobki tu nam chodzi, a o to że naprawdę przestajemy lubić tu żyć, wiedząc jak ten kraj jest nieprzyjazny dla ludzi młodych pod wieloma względami. Podziwiam tych co się odważyli, wyjechali, a teraz mogą zapewnić swoim dzieciom lepszą przyszłość.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 12 listopada 2021 / 21:54

        Niektórym się za granicą ułożyło, innym nie, znam i takich co w życiu tu już wrócić nie chcą i takich, którzy ciągle czują się tam obco i poczucie bycia obywatelem gorszego sortu bardzo ich uwiera. Do tego mimo wszystko tęsknota, za tą naszą ojczyzną. Taką właśnie często nieprzyjazną, kiepsko rządzoną, ale swojską. Jeszcze gdyby dało się w niej godnie, bezpiecznie i spokojnie żyć, to by pewnie nikt o emigracji nie myślał. A tak, wielu ucieka i uciekać będzie a szkoda..

        Polubienie

      • Alex. 14 listopada 2021 / 11:21

        To prawda, wyjazd i zostawienie wszystkiego w tyle nie jest dla każdego. Nie można też oczekiwać, że po przekroczeniu granicy nagle będzie pięknie i kolorowo. Ja tylko tej godności życia potrzebuję i szacunku do mnie jako obywatela, który utrzymuje tą całą farsę zwaną rządem moją ciężką pracą.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 15 listopada 2021 / 23:54

        Właśnie, ta godność, swoboda życia i dobre do niego warunki. Z resztą człowiek już sobie poradzi. Ja właśnie z tych, którzy nie wyobrażają sobie życia na obczyźnie, nie ze strony praktycznej, ale emocjonalnej.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s