Tempo

Mam wrażenie, że z rozpoczęciem roku czas przyspieszył jeszcze bardziej. Nie wiem kiedy minęło pół miesiąca. Dwa tygodnie szkoły, która wydawała się tak wielką zmianą, że nawet sama myśl o niej była straszna – zleciały. Stres minął, Młody śmiga chętnie i nareszcie, dzięki wstawaniu o poranku, wcześniej zasypia. Zadań domowych jeszcze nie ma, dużo z książek przerabiają w szkole, ale jest też zabawa i masa radości po pierwszych zajęciach z tańca. U mnie za to o wiele mniej czasu na wszystkie tematy, bo trzeba dziecię odbierać po trzech czy czterech godzinach. Ledwo się wyrabiam z domowymi zajęciami, przeplatanymi na razie z fizjoterapią. Dziś minęła trzecia wizyta, jestem już w miarę na chodzie, ale dolegliwości jeszcze odczuwam. Były ćwiczenia, klawikoterapia, był masaż pleców i na koniec założone taśmy kinetyczne wspierające mięśnie przy kręgach. Przed fizjo szybkie zakupy, dojazd do Empiku po odbiór lektur do pierwszej klasy („Plastusiowy pamiętnik”, „Nie płacz koziołku”, „Jak Wojtek został strażakiem”) i pędem z powrotem. Szybko do domu przebrać się i już po Młodego. Dziecię do fryzjera, na hulajnogę i spacer do mojej Mamy. Wszystko w tempie, nawet sen na szybko, bo pobudki ok szóstej rano, a gdy chcemy obejrzeć jakiś film wieczorem, wtedy zasypianie o północy. Dobrze, że weekend się zaczyna. Pora odpocząć, wyciszyć się i może wreszcie uda się wyjście na randkę z Mężem. Już nie pamiętam kiedy byliśmy gdzieś tylko we dwoje.. pora to nadrobić. Miłego!

12 myśli w temacie “Tempo

  1. Ultra 19 września 2021 / 22:15

    Do wszystkiego potrzeba czasu i przyzwyczajenia, bo szkoła to kierat niezły. Pamiętaj, że jak przyzwyczaisz do wspólnego odrabiania, to tak zostanie do końca szkoły, więc dziecko ma odrabiać lekcje samo. Nieszkodzi, gdy zrobi źle, przyzwyczai się, że nie zawsze jest łatwo…
    Serdeczności zasyłam

    Polubienie

    • Mysza w sieci 20 września 2021 / 11:50

      Tak, ze szkołą trzeba się oswoić i to na długie lata. Co do odrabiania lekcji to właśnie od początku jestem za tym, że ma je robić sam. My możemy jedynie sprawdzić i ewentualnie pomóc, jak już nie będzie innej opcji. Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

  2. Array 19 września 2021 / 16:08

    ten czas tak pędzi, zaraz październik… Ale mam wrażenie,że pogodowo już środek jesieni.

    Polubienie

  3. ms.blond 18 września 2021 / 09:07

    Macie już wykaz lektur?
    Ja nie pamiętam żeby moja mama była tak zaangażowana w szkołę, zadania domowe i wszystko z tym związane jak my musimy być.
    U nas wielkie nadrabianie materiału z nieobecnego tygodnia. Młody marudzi bo tego za dużo, robimy na raty. Do tego nauka piosenki na pasowanie na ucznia.
    Zaczęło się co?

    Polubienie

    • Mysza w sieci 18 września 2021 / 12:45

      Tak, te trzy tytuły do pierwszej klasy, na dalsze lata nie znamy. A to zaangażowanie rodziców w szkołę uważam za przesadne. Owszem wgląd w obecności i oceny, ale my codziennie mamy wiadomości od różnych nauczycieli – co trzeba zrobić, co było, na co zwrócić uwagę. Mam wrażenie, że znowu chodzę do szkoły i będę rozliczana z wymagań. Moi rodzice raz na pół roku pojawiali się (lub nie) na zebraniu rodziców, płacili składki i tyle. W odrabianiu lekcji nie pomagali – chyba że już naprawdę nie mogliśmy rozwiązać zadania, to szliśmy z bratem po pomoc. U nas zaczęło się na maxa, zaraz mamy jakiś konkurs plastyczny, dzień sportu, „kredkobranie” dla dzieci z Kresów, opłaty..

      Polubienie

  4. katasza 17 września 2021 / 19:23

    Przez tą szkołę masz teraz sporo na głowie. Kuzynka kiedyś mówiła, że ta mała liczba godzin lekcji w pierwszych klasach to spore utrudnienie logistyczne dla rodziców…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 17 września 2021 / 20:01

      Dla tych co mają świetlicę i mogą tam dziecię „przechować” nawet do 17, to nie. Dla mnie czas wolny się okroił i muszę bardzo pilnować godzin odbioru, ale jakoś to wszystko powoli ogarniam 🙂

      Polubienie

  5. annapisze19 17 września 2021 / 17:32

    Z pójściem dziecka do szkoły czas mamy się kurczy, to pewnik, obowiązków przybywa i jeszcze prace domowe dojdą… Dobrze, że Was dwoje to sobie poradzicie na spółkę, szkoła potrafi rodziców wykończyć, a szczególnie teraz – kiedy nie wiadomo co za chwilę się zdarzy. Myszko, trzymam kciuki za Waszą trójkę. W każdy weekend łapcie oddech i korzystajcie z uroków jeszcze pogodnych dni. Uściski serdeczne 🌺🌺🌺

    Polubienie

    • Mysza w sieci 17 września 2021 / 20:07

      Teraz jeszcze przez internetowy dziennik co chwilę wysyłane są do nas wiadomości, trzeba być czujnym, zwartym i gotowym 😉 Mam wrażenie, że my też do szkoły chodzimy. Z zadaniami domowymi nie możemy dać sobie wejść na głowę. Trzeba jakoś przyjąć pozycję sprawdzającego, a nie dać się wkręcić w odrabianie. A czas tak pędzi, że dzień za dniem z zegarkiem w ręku i mi godzin na wszystko nie wystarcza. Oddech łapiemy kiedy tylko się da, dziękuję Aniu i ściskamy wzajemnie 🌺🤗🌺

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s