Czas

Po szczepieniu u Taty wszystko ok, u Mamy w nocy pojawiła się gorączka, ale nad ranem już było dobrze. Teraz obserwacja kilka dni, czy głowa nie boli i nic się nie dzieje, ale już jesteśmy spokojniejsi. W punkcie szczepień ponoć tłumy, niektórzy przychodzili pół godziny wcześniej i kłębili się, narażając wzajemnie na wirusową wymianę. Pilnujący porządku wojskowi nie do końca dawali radę opanować ten chaos. Ale jakoś cała akcja powoli idzie do przodu, choć chyba na efekty dłuugo poczekamy..

Odliczamy wraz z zegarem na Zamku Książąt Pomorskich i pamiętamy o przestawieniu zegarków

A w tym czekaniu życie toczy się dalej, przedszkola i szkoły od poniedziałku znów pozamykane, gospodarka pada i potrzebuje reanimacji, ale cóż my możemy.. Chyba tylko zająć się swoim domem i ogródkiem. Oprócz przechowanych zimą kwiatów, muszę zreanimować też swoje włosy. Lecą ostatnio jak szalone i nasz Robek sprzątający ma z nimi dużo roboty. Wkręcają się w kółka i trzeba pilnować, żeby się nie zaciął. Małego zdążyłam zapisać do fryzjera, przed kolejnym zamknięciem owych przybytków. Pani Maria była pewna, że będą działać normalnie, a tu klops. Znowu na święta fryzjerstwo przeniesie się do domów i za zamknięte żaluzje. Moja fryzurka wymagałaby odświeżenia, ale nie wiem co robić, bo dłuższy włos mógłby się przydać do eleganckiego upięcia na majowy ślub Brata (celebrowany w imieniu gości pod drzwiami urzędu) i pozostałe dwa śluby, które mam nadzieję dojdą do skutku. Tylko do owego upięcia jednak fachowiec potrzebny. Ale bądźmy dobrej myśli, ponoć od 10 kwietnia wirus będzie w odwodzie (tia).

38 myśli w temacie “Czas

  1. Zajęta Mama 29 marca 2021 / 04:42

    Szczep się, kto może. Dobrze, że już większość nie wierzy w teorie spiskowe. A na włosy skrzyp 500 mg, selen, olejek rycynowy, dziś poszła nafta kosmetyczna. Są efekty, po krótkim cięciu wracam do długich.😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 29 marca 2021 / 08:42

      Ileż ja się kiedyś tego zapachu nafty nawdychałam! albo szamponu o wdzięcznej nucie palonych opon 😉 Skrzypu jadłam na pęczki i masek z jajek z cytryną i rycynowym się narobiłam. Chyba pora do tego wrócić a i Tobie miłego wracania. Do długich 🙂

      Polubienie

  2. cieniewiatru 28 marca 2021 / 13:50

    gdzieś ten post mi zniknął i wyświetlił się dopiero dziś…
    dobrze, że wszystko dobrze poszło 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 28 marca 2021 / 21:37

      Czasem znikają też komentarze, ale cieszę się, że cały wpis nie wyparował 🙂 Dziękuję, z rodzicami dziś też się widzieliśmy i jest dobrze. Oby tak zostało..

      Polubione przez 1 osoba

  3. stopociechblog 28 marca 2021 / 00:30

    I ja liczę na uśpienie wirusa do lata, a później zapewne jesienią przypomni się mocniej. Ja czekam na możliwość zapisania w kolejkę na szczepienie. U nas nadal szczepią dopiero 70 latków

    Polubienie

    • Mysza w sieci 28 marca 2021 / 21:35

      U nas trochę obniżono wiek, pojawiła się jeszcze opcja, że osoby młodsze ale zarejestrowane mogą wskoczyć w miejsce osób rezygnujących ze szczepienia (głównie z astry). Mnie uśpienie na lato i ponowny wzrost od września trochę martwi. Chciałabym by dziecko zaczęło szkołę w grupie, a nie on-line..

      Polubione przez 1 osoba

      • stopociechblog 28 marca 2021 / 22:23

        No tak, rozumiem, a przewidywania są raczej marne. Trąbią i to prawie od początku o 2,3 i czwartej fazie. Cóż nic nie poradzimy. Ja czekam na możliwość zaszczepienia nawet Astrą..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 29 marca 2021 / 08:39

        Powiem Ci że bardzo mnie to zastanawia, te ciągłe przyrosty kiedy już tyle obostrzeń od dawna, maski na stałe i szczepienia w toku.. A tu nic lepiej. Chyba faktycznie potrzeba większej ilości zaszczepionych, oby wreszcie coś się ruszyło na plus.

        Polubienie

      • stopociechblog 29 marca 2021 / 08:43

        Oby, bo każdy zmęczony tym, a gospodarka, także domowa runie na pysk

        Polubienie

      • Mysza w sieci 29 marca 2021 / 09:08

        Już widać jak ta ruina postępuje.. A zmęczenie dopada wszystkich. Pozostaje trzymać się dzielnie, czego i Tobie życzę 🙂

        Polubienie

  4. wilma47 26 marca 2021 / 22:01

    W mojej rodzinie po szczepieniach panie lekko gorączkowały i gorzej się czuły, panowie nie mieli takich objawów.
    Synowa mówiła, że to jest uwarunkowane hormonalnie. Progesteron i estrogeny u kobiet wzmacniają odpowiedź immunologiczną.
    A na wypadające włosy kup sobie Maxi Krzem, jest rewelacyjny.
    Na jesieni miałam z włosami podobnie jak Ty, po trzech miesiącach łykania suplementu włosy przestały wypadać i mam mnóstwo nowo wyrastających.
    uściski i pozdrowienia:).

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 27 marca 2021 / 12:32

      Kobiety jakoś zawsze mają pod górkę 😉 U Mamy na szczęście po jednej nocy gorączkowania wszystko wróciło do normy. Maxi Krzem! Dziękować, będę miała na uwadze przy kolejnym zamówieniu z apteki. Serdeczności Wilmo i pozdrowionka 🙂

      Polubienie

  5. Tatul 26 marca 2021 / 15:02

    Jedyne co możemy zrobić,
    to nic nie robić,
    Powinniśmy siedzieć w domu
    i nie narażać się nikomu

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 26 marca 2021 / 19:01

      Chyba to najlepsza opcja, ale na spacer z dzieckiem wyjść trzeba i zakupy zrobić. Chociaż tyle i aż tyle.

      Polubienie

  6. Ervisha 26 marca 2021 / 12:36

    Moja Babcia źle przyjęła szczepionkę… łamie ją po kościach i boli kręgosłup ;/

    Polubienie

    • Mysza w sieci 26 marca 2021 / 12:41

      Współczuję Babci, oby szybko minęły te objawy. Zaraz dzwonię do Mamy zapytać jak minęła kolejna doba..

      Polubienie

  7. katasza 26 marca 2021 / 12:17

    Mam nadzieję, że nic poważnego nie będzie się działo, a poczucie bezpieczeństwa trochę wzrośnie. W sumie to u przeważającej większości ludzi się nie dzieje, biorę pod uwagę możliwość rywalizacji między producentami (jakoś ostatnio słychać o efektach ubocznych tylko jednego preparatu), ale też mam pewne obawy. Bo przy zarażeniu też się najbardziej obawiałam właśnie zakrzepów, choć trochę też dlatego, ze zostałam tym nastraszona… Raz się szczepiłam szczepionką, która ma wręcz w ulotce możliwość poważnych powikłań ze zgonem włącznie i mimo że to bardzo bardzo rzadkie, to jednak się stresowałam, pamiętam, jak dzień po, taka trochę rozpalona od gorączki wychodziłam od brata i żegnałam się z małą, jakbym jej miała więcej nie widzieć. 😛
    Moje włosy wypadają od dwóch miesięcy, ale jeśli to powirusowe, jak podejrzewam, to z tym się nic nie da zrobić, trzeba przeczekać, w końcu odrosną. Do fryzjera zdołałam się wcisnąć na szybko jeszcze przed zamknięciem. Zakładam optymistycznie, że w maju już będą otwarci.
    Co jak co, ale 10 kwietnia wirus zrobi sobie wolne…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 26 marca 2021 / 12:28

      Tak to właśnie wygląda, nie bez powodu ten 9 kwiecień. Ale cóż.. Szczepienia lepiej żeby były, jeśli to jedyny sposób żeby opanować to cholerstwo. Szkoda tylko, że i tu i przy objawach choroby jest loteria. Nie ma żadnej pewności, że się lekko przejdzie i stąd tyle strachu. Rodzice ok, ale odetchnę jak minie więcej dni. Mam nadzieję, że to wypadanie włosów zatrzyma się wraz z większym ruchem, powietrzem, wiosną i wzrostem sił 🙂

      Polubienie

      • katasza 26 marca 2021 / 22:14

        Jeśli to tylko gorączka czy złe samopoczucie to w porządku, żeby tylko nic złego się nie stało. Ale też uważam, że nie ma za bardzo innej drogi.
        Podobno na wiosnę włosy lubią bardziej wypadać.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 27 marca 2021 / 12:41

        Też to właśnie obserwuję, każdej wiosny więcej kłębków zbieram. Na gorączce się skończyło i niech tak zostanie 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s