Drepcedesem

Piątkowe popołudnie spędziłam z Małym u koleżanki. Wśród dziecięcych zabaw, z pogaduchami aż do kolacji i przy zielonej herbacie (ze słodyczy jedna czekoladka Merci). W kolejny dzień weekendu odskocznia od domu, od sprzątania i spacery drepcedesem na prawie 12 tysięcy kroków..

Spacery dwa, poranny z rodzicami, z hulajnogą i poobiedni na nowym rowerze Małego. Nowym-używanym, ale w dobrym stanie i najważniejsze, że bardziej pasującym do rosnącego wzwyż dziecka. Dziecię na rowerze generowało szybsze tempo dreptających za nim rodziców, także sobotę zaliczam do niezłego treningu.

Trening ów zapisany w aplikacji naliczającej trasę, kalorie i kilometry. A później podliczony też wagowo na nowej wadze, łącznie z pomiarem tkanki mięśniowej, kostnej i ilości wody. Ciekawa sprawa i kolejna mobilizacja do działania. Chociaż po niedzieli raczej na wadze wzrost przyjdzie odnotować, bo dzisiejsze smakołyki dla nas i dla gości zapewne zostaną odzwierciedlone. Ale o gościach później, a na razie pora odpocząć po intensywnym czasie wolnym.

28 myśli w temacie “Drepcedesem

    • Mysza w sieci 6 marca 2021 / 15:29

      Co jakiś czas, gdy wybieram się na dłuższy spacer włączam aplikację. Z ciekawości 🙂 Fajnie wiedzieć ile tych kroków wyszło spod stóp..

      Polubienie

  1. anka 3 marca 2021 / 07:31

    Myszko, pokićkało mi się w Lapciu i próbuje od innej strony do Ciebie wejść.
    Miałaś udany weekend, a zdjęcia cudna robisz 🙂 Buziaki ❤

    Polubienie

    • Mysza w sieci 3 marca 2021 / 09:17

      Aniu, nie ważna strona, ważne że jesteś 🙂 Dzięki Ci za dobre słowo, jak obiekt i pogoda dopisują to i zdjęcie się czasem udaje;) Buziaki i miłego dnia!

      Polubienie

  2. katasza 1 marca 2021 / 21:46

    Bieg za dzieckiem na rowerze to faktycznie może być niezły trening. 😉 A i po dłuższych spacerach do aplikacji aż miło zajrzeć. 😀

    Polubienie

    • Mysza w sieci 2 marca 2021 / 09:08

      Na razie Mały jeździ z dodatkowymi kółkami ale już sobie wyobrażam co to będą za biegi kiedy przejdzie na dwa koła 🙂 W kwestii ilości kroków i kilometrów, które przeszłam ok, wyniki miłe. Ale z racji niedzielnych gości i smakołyków, na wagę wolałam nie wchodzić 😉

      Polubienie

    • Mysza w sieci 1 marca 2021 / 20:16

      Jakoś tak zapobiegliwie nie weszłam dziś na wagę 😉 Było dużo ruchu, ale i smakołyków..

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s