Przymroziło

I to fest, tak jak dawniej bywało. Ale na weekend śniegiem nie sypnęło, dopiero dziś prószyć zaczęło. Z racji tych chłodów (do -9), spacery były krótkie ale mimo wszystko trochę z rodzinką i z koleżanką połaziłam. Więcej jednak w domu się siedziało, także jest ekstra ogarnięte, pościel wymieniona i już na kaloryferze wyprana się suszy. Kaloryfer w najzimniejszym pokoju non stop odkręcony, a pamiętam zimy, gdy wyłączony był całkowicie. Dla rozgrzania odbyło się też spotkanie przy gorącej herbacie, w babskim gronie, z naszą rekonwalescentką. Która już na nogi stanęła i wręcz zalecone ma kręcenie się po domu i powolne wychodzenie na dwór. Jutro jadę z nią do szpitala na zdjęcie szwów i oby szło już tylko w dobrą stronę..

Część weekendu spędziłam z nosem w książkach i nie mam na myśli tradycyjnego czytania przed snem (choć i to miejsce miało), a przebieranie tytułów z wielkiego daru od rodziców. Wzięli się oni za swoje zacne zbiory, wydzielając bajki oraz lektury na szkolny czas dla Małego. Oddając beletrystykę dla mnie i dla Zosi i upłynniając książki, do których już raczej nikt nie zajrzy. Od kiedy przeszłam na czytnik, dawno do książek papierowych nie zaglądałam. Ale kilka sobie upatrzyłam i na czas wakacyjny zostawiam. Przy plażowym piasku bezpieczniej jednak bez elektroniki. Zresztą plażowanie jeszcze kawałek przed nami, a to zagraniczne w sobotę w biurze podróży wreszcie dokumentami anulowane. Ale to co się działo w galerii, gdzie biuro się mieści, przechodziło najśmielsze oczekiwania. Kolejki ogromne, polowanie na wyprzedaże w toku i jakoś większość o dystansie zapomniała. Albo zmęczona ciągłym pilnowaniem się (kto zresztą nie ma już dość), cisnęła jeden obok drugiego w długiej kolejce. Duża część z maseczką opuszczoną pod nosem. Po szybkim załatwieniu sprawy umknęliśmy więc w plener, który mocno wyślizgany w spacerowych alejkach, ale przy takich temperaturowych okolicznościach, jeszcze się śniegiem przysypie..

34 myśli w temacie “Przymroziło

    • Mysza w sieci 11 lutego 2021 / 21:06

      Widziałam te puchowe gdańskie zdjęcia 🙂 Piękne! Tylko jeszcze trochę trzeba pomarznąć, zanim się wiosny doczekamy..

      Polubione przez 1 osoba

      • stopociechblog 11 lutego 2021 / 21:09

        Ach ten człowiek, ciągle czegoś chce :-))) Nie ma zimy chce śniegu, jest śnieg marzą mu się tulipany.. Ja nie przepadam za zimą, chyba że na obrazku :-)))

        Polubienie

      • Mysza w sieci 11 lutego 2021 / 21:18

        Dla mnie taka piękna zima może być, najlepiej w górach, na urlopie i kiedy autem nie trzeba jeździć 😉 Na dłuższą metę jest męcząca i zdecydowanie wolę lato. A z tym chceniem, to po prostu człekowi nigdy nie dogodzisz 😉

        Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 9 lutego 2021 / 13:03

      O rany, to u nas dziś max -7, ale gorącą kąpiel chętnie i ja bym wzięła. Tyle że gorącej wody nie ma! Czekamy aż naprawią awarię..

      Polubienie

  1. annapisze19 9 lutego 2021 / 08:54

    U nas też zawiało, zasypało, trudno przejść. Dziś rano na szczęście nie wiało tak bardzo jak wczoraj. Ludzie mają problem z odkopaniem aut, dobrze, że poznają swoje 😉 Dobrego tygodnia!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 9 lutego 2021 / 12:45

      Aniu, tu to samo! Aż szok jak w jeden dzień może się tak zmienić pogoda i okolica.. Trzymaj się ciepło i uważajcie na poślizgi! Buziaki

      Polubione przez 1 osoba

  2. Ervisha 9 lutego 2021 / 01:20

    Dzisiaj straszby mróz….. mama pali w mieszkaniu a i tak zimno ;/ wszystko wywiewa

    Polubienie

    • Mysza w sieci 9 lutego 2021 / 12:44

      U nas też zimno, awaria jest w głównej siedzibie i wiele bloków ma ogrzewanie minimalne.. Ubierz się ciepło i rozgrzewaj herbatką..

      Polubienie

      • Mysza w sieci 10 lutego 2021 / 06:37

        Zasypało, całkowicie. Ale poo południu samochody już trochę śnieg rozjeździły..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 10 lutego 2021 / 21:37

        Trochę lepiej, ale to jeszcze nie jest takie ciepło w domu jak być powinno.. A na dworze -9!

        Polubienie

  3. fuscila 8 lutego 2021 / 16:51

    Dla mnie szelest kartek książki, to coś, co jest wprost niewiarygodne! Parę razy próbowałam się dostroić do czytnika, który mi Synek-Muminek pożyczył, ale to nie moja bajka!
    U mnie dzisiaj pada od południa, gęsto i tabunami! Jak tak dalej pójdzie, to nie będę miała gdzie śniegu przerzucać, bo już koło bramy niezłe hałdy są!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:41

      Lubię i czytnik i szelest książkowych kartek, ale to jednak w tej elektronicznej wersji czytam teraz najwięcej. Kiedyś było to dla mnie nie do pomyślenia:) Przerzucaj do sąsiada 😉 Ewentualnie pakuj do wanny. I byle do wiosny!

      Polubienie

      • fuscila 8 lutego 2021 / 20:56

        Nie mam wanny! A sąsiadowi nie wypada podrzucać! Miód mam co roku z jego pasieki!

        Polubienie

      • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 21:04

        Ha! to absolutnie nie można go sobie zrazić 🙂 Pod prysznic też trochę śniegu wlezie i do zlewu!

        Polubienie

  4. cieniewiatru 8 lutego 2021 / 16:50

    przymroziło i zawiało… ciekawe czy do jutra pozamiata 😉 co byśmy chociaż drzwi wejściowe mogli otworzyć…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:37

      Patrząc obecnie za okno, to wątpię 😉 Ale może u Was akurat wiatr wspomoże odśnieżanie. U nas właśnie zasypało wszystko dokładnie i z górką..

      Polubienie

  5. katasza 8 lutego 2021 / 16:32

    U mnie też sypnęło, cieszę się, że nie muszę nigdzie wychodzić. Wyszłam tyle, co do sklepu na osiedlu i idzie się ciężko, a samochody na parkingach zakopane. Tyle dobrze, że nie ślisko. 🙂 Grzejniki odkręcam na 3, a to u mnie dużo. 😀
    Też uwielbiam czytnik. Ostatnio musiałam coś wypożyczyć, bo nie było nigdzie dostępne i denerwowało mnie, że muszę przytrzymywać, bo inaczej mi się przewracają kartki. 😉 Niedawno moja mama i bratowa też zechciały mieć czytniki i obie bardzo zadowolone, mamie głównie zachwalał wujek, a z niego wyjątkowo antytechniczny człowiek. 😉
    Ale są książki, które wolę mieć w papierze, bo wygodniej zajrzeć w dowolne miejsce, i te mam zamiar zamawiać. Takie typu podręcznika tym bardziej, nawet rozważam, czy sobie nie kupić w fizycznej formie czegoś, co mam w pdfie…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:35

      Jeśli tak wygodniej i jest to pod ręką potrzebne, to pewnie, że zamawiaj 🙂 Ja tak byłam do papierowych książek przywiązana, że długo o żadnym czytniku słyszeć nie chciałam. Ale jak już go dopadłam, to uwielbiam. Na dokładkę podświetlenie ratuje moje czytanie czasem w nocy czy o ciemnym poranku, kartkami bym nie mogła szeleścić i lampy zapalać. Trzymajmy się w tym zaśnieżonym mrozie. I byle do wiosny 🙂

      Polubienie

      • katasza 8 lutego 2021 / 21:24

        Ja też długo myślałam, że będzie mi brakowało papieru, bawienia się zakładką, ale nie, wygoda wygrywa. 🙂 Taki mały, lekki, tak łatwo zdobyć książki, w ogóle trochę więcej czytam, odkąd go mam.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 9 lutego 2021 / 12:42

        Coś w tym jest, ja też mogę czytać książkę wtedy, gdy papierowej się nie dało więc czytam więcej. Ale i tak za mało jak na moje potrzeby 😉 Mimo wszystko sentyment do książek papierowych zawsze mieć będę..

        Polubienie

    • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:29

      Za taką się tęskniło, ale jak już przybyła, to może jednak niech nie siedzi za długo.

      Polubienie

  6. ms.blond 8 lutego 2021 / 15:18

    U nas dziś śnieżna tragedia. Totalna blokada dróg dojazdowych. Śnieg nie zamierza przestać padać. Szaleństwo.
    A ja wczoraj układałam książki na półce i zrozumiałam, że ani jedna papierowa nie wchodzi już w grę. Nie zmieści się. A czytnik pomieści wszystko. Jednak ja tak kocham papierowe książki.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:26

      Też je uwielbiam i sentyment będę miała zawsze. Z czasem jednak części książek zamierzam się pozbywać, bo też już miejsca brak. Na pewno zostawię całą Jeżycjadę i wszystko co mam J. Chmielewskiej i Montgomery. Plus wielkie albumy historyczne, o wszechświecie i nowe o naszym mieście. Rosną też ilościowo książki Małego, a sentyment do nich mam chyba jeszcze większy niż do swoich 😉

      Polubienie

      • ms.blond 8 lutego 2021 / 20:29

        U nas zawsze były wielkie księgozbiory. Odkąd pamiętam nasz dom wypełniony był książkami. Mama trochę oddała do biblioteki Caritasu. Ale nadal mamy masę książek. A moje własne zbiory też są pokaźne. A półka z książkami Maksa pęka w szwach. On i tak najbardziej kocha album o autach.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:45

        Mały lubi zmieniać książki, po przeczytaniu jednej zaraz ciągnie go do następnej. Na razie nie ma ulubionej, ale pamiętam że Maks od zawsze za samochodami i że już chyba wszystkie marki zna na pamięć 🙂 W domu u rodziców książki były i są w każdym pokoju, na i w każdej szafie. U nas też ich dużo ale jednak nie tyle..

        Polubienie

    • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:28

      Aaa, nas dziś po południu też śniegiem zasypało! Drogi białe auta też i zimno, że nosy zamarzają.

      Polubienie

      • ms.blond 8 lutego 2021 / 20:30

        U nas tyle śniegu że niemąż żeby zaparkować przed blokiem musiał najpierw odśnieżyć sobie miejsce😃

        Polubienie

      • Mysza w sieci 8 lutego 2021 / 20:46

        Wesoło 😉 właśnie się obawiam, jak ja jutro autem wyjadę. I czy w ogóle odpali przy tych mrozach!

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s