Przy piecu

U nas jeszcze śnieży, ale jednak zimowe obrazy u Zosi trochę inne niż w mieście, bardziej sielskie i leśne, z racji bliskości tegoż. Po dotlenieniu śpi się tam dobrze, a jeszcze gdy piec rozgrzany, to i noce cieplejsze. Fajnie też w ogień popatrzeć i czerwienią, po wielkiej bieli dla odskoczni się zachwycić.

Na dokładkę, oprócz syna i męża, do kota można się przytulić i z psem wyjść na spacer. Choć po śnieżnych szaleństwach, jakoś nikomu drugi raz w tę tonę ciuchów ubierać się nie chciały. Zresztą najpierw przy piecu wyschnąć musiały i mocy nabrać na dalsze spacery. Choćby te, po parapecie..

I tak coś czuję, że z podróży w tym roku wybierzemy Zosi rejony, do tego nasze jezioro, morze i jeśli noclegi zostaną odblokowane, może góry. Oby tylko zdrowie (nasze i otoczenia) pozwoliło spełnić te marzenia. A wycieczka do Bułgarii, poczeka na przyszły czas. Po telefonie do biura podróży, rozmowach o konieczności przeprowadzenia przed wylotem i po powrocie testów dla całej rodziny (koszty rosną o kilka tysięcy), rezygnujemy z zagranicznej wyprawy. Nie czuję żalu, a ulgę, bo na cóż się stresować zbiorowym transportem, być może kwarantanną po i tym, co się na miejscu zastanie. Przecież u nas też jest pięknie, widoków i zabytków nie brakuje. A przynajmniej rodzina blisko i jeśli tylko wirus odpuści, to na każdy weekend wakacji można coś wykombinować. Bliżej, lub dalej..

35 myśli w temacie “Przy piecu

  1. stopociechblog 3 lutego 2021 / 19:38

    Jeszcze zdążymy zobaczyć co jest dalej. To lato powinno należeć do tego co nasze, bliskie..

    Polubienie

    • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 20:55

      Chyba tak, tak będzie lepiej i bezpieczniej. Choć dla Ciebie (dla Was) tych lotów życzę..

      Polubienie

      • stopociechblog 3 lutego 2021 / 20:56

        Och dziękuję. Wierzę że Erlenda szybciej zaszczepią i im wolno bedzie podróżować

        Polubienie

      • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 21:10

        Oby tak było! Trzymam za Was kciuki, bo już na pewno oboje mocno stęsknieni jesteście..

        Polubienie

      • stopociechblog 3 lutego 2021 / 21:13

        Ja jestem z natury cierpliwa bardzo. I jak wiem że tak musi być i że kiedyś czekanie będzie miało szcześliwy finał to wręcz spokojnie czekam. Ja z tych karnych 😊😁😚

        Polubienie

      • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 21:18

        Teraz Ci się bardzo taka cecha przydaje 🙂 Doczekacie się wreszcie siebie.. Oby jak najszybciej.

        Polubienie

  2. cieniewiatru 3 lutego 2021 / 18:23

    w dużych miastach zima jest dość solidnie i szybko odśnieżona, poza miastem śnieg po prostu leży

    Polubienie

    • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 20:50

      U nas czasem nie nadążają z chodnikami i robi się groźnie.. Ale faktycznie ulice odśnieżone, więc żeby bajkowo-białe trafić, trzeba podjechać na obrzeża..

      Polubienie

  3. katasza 3 lutego 2021 / 14:39

    Racja, nie ma się co stresować, jakie będą warunki przekraczania granic i jaka sytuacja wirusowa. W Polsce też jest co zwiedzać i podziwiać, chociaż rozumiem żal, bo przecież nie ma wszystkiego. 🙂 Ja zawsze decyduję i tak na ostatnią chwilę, więc ciągle liczę, że coś się uda i na wszelki wypadek chcę sobie zaplanować miejsca – a jak się nie uda to trudno, plan się przyda na kiedyś.
    Przypomniało mi się, ze nigdy nie paliłam w piecu ani nawet w kominku, nie wiedziałabym, jak się za to zabrać. 😀

    Polubienie

    • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 14:48

      Wszystko będzie się z czasem wyjaśniać, choć wątpię, że do wakacji wirus się ulotni. A podróżowanie przy nim za granicę staje się mocno utrudnione i stresujące. Mimo wszystko życzę Ci spełnienia planu, w jak najbezpieczniejszy sposób 🙂 A co do pieca, to i ja nie umiem. Mąż ma wprawę, jednak sądzę, że docenia i on miejskie ogrzewanie 😉

      Polubienie

      • katasza 4 lutego 2021 / 11:14

        Ulotnić się raczej nie ulotni, ale może będzie, jak w ubiegłym roku, „w odwrocie”… Bo na tempo szczepień chyba nie ma co liczyć, chyba że te nowe szczepionki je trochę przyspieszą.
        Pod kątem bezpieczeństwa najgorszy wydaje mi się lot, chociaż jeśli jest krótki, a na pokładzie jest obowiązek maseczek, to może nie jest tak źle…

        Polubienie

      • Mysza w sieci 5 lutego 2021 / 12:00

        Odwrót w tamte wakacje był trochę na wyrost 😉 Oby w następne było lepiej. O szczepieniu nawet nie myślę, my daleko w kolejce. Ja się obawiam i lotu, zarażenia w hotelu i w jego okolicy. Szkoda byłoby też nie skorzystać w pełni z atrakcji na miejscu – jeśli w ogóle jakieś będą. Nie ma co, poczekamy na lepszy czas.

        Polubienie

  4. fuscila 3 lutego 2021 / 14:09

    Oj! Jaka ja byłam nieszczęśliwa, gdy na pierwszej sublokatorce musiałam palic w piecu! Kaflowym of course! Trochę trwało zanim nabyłam wprawy, ale potem to juz doceniałam ten fakt, że samej potrafię sobie poradzić z piecem, A potem jaka radość ogrzewania sie przy nim! :-)))
    Serdeczności posyłam!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 14:46

      Na pewno wymaga to codziennej pracy, ale jak się opanuje to staje się prostą i rutynową sprawą. Jednak pomimo uroku pieca doceniam kaloryfery i ogrzewanie miejskie 🙂 Zosi też by się przydał jakiś piec groszkowy, żeby raz w tygodniu się dokładało, a nie codziennie. Ale to duża inwestycja. Uściski dla Ciebie i miłego dnia :))

      Polubienie

    • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 13:57

      Na to liczę! Urok mają, jak najbardziej, choć tęsknię i za dalszą wyprawą. Ale jakby nie patrzeć od nas i w każdy kierunek kraju jest daleko 😉

      Polubienie

  5. blubraa 3 lutego 2021 / 10:35

    Nawet jeśli to „tylko” wyjazdy do Zosi, to przecież i tak tam odpoczywacie, cieszycie się z wizyty. 🙂 A i Zosieńka nacieszy się wnukiem. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 11:02

      Niezaprzeczalnie, z tych wyjazdów też się bardzo cieszymy i obie strony bardzo zadowolone 🙂 Ale wiesz, że chce się też gdzieś dalej, zobaczyć coś nowego, pozwiedzać. Na szczęście w kraju jest wiele pięknych miejsc i byle zdrowie było i bezwirusowe możliwości, to może uda się skorzystać. Czego i Tobie życzę 🙂

      Polubienie

      • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 11:07

        I masz rację, to nie są tylko (wskoczyło właściwie bez namysłu, samo z siebie i już poszło w siną dal) wyjazdy w te strony, a cenna możliwość i radość 🙂 Dotyczyło to bardziej rejonów, w kontekście zagranicznych wojaży, których trochę w wakacje brakuje. Ale te akurat do życia nie są niezbędne 🙂 Uściski i do zobaczenia niedługo!

        Polubienie

  6. ms.blond 3 lutego 2021 / 09:33

    Masz rację, że zagraniczne wojarze mogą poczekać. Ja też miałam takie marzenia, ale odkładam je na inny czas. My wybierzemy na pewno morze, bo młody ciągle już o tym gada i tęskni za wakacjami.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 10:58

      Przegadaliśmy temat na wszystkie strony i tak będzie najlepiej. Nie ma co się stresować i podrażać wycieczkę o koszty testów. Nad naszym morzem było i jest wspaniale. Nie dziwię się, że Maksa już tam ciągnie 🙂

      Polubienie

      • ms.blond 3 lutego 2021 / 17:39

        W ogóle nie wiadomo też jak ten rok będzie wyglądał od względem podróżowania. Jeśli tylko hotele będą otwarte to samochodem podróżować nikt mi nie zabroni.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 3 lutego 2021 / 20:43

        Dokładnie, poza tym własnym bezpieczniej. A prywatne kwatery nawet teraz przyjmują, zobaczymy jak to będzie wyglądało w wakacyjnym czasie..

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s