Nie godzę się

I głośno krzyczę, że chciałabym, by było spokojnie i żyło się normalnie, bezpiecznie i ze świadomością, że ktoś o nas dba, że nie podoba mi się odbieranie prawa wyboru, kobietom, mężczyznom i rodzinie. Że nie można bezprawnie odbierać wolności. Że kraj nasz zamienia się w jakiś chory świat, w którym strach żyć i w którym zaczynam się martwić o przyszłość mojego dziecka i kiedyś jego rodziny. Że w tak osobiste sprawy mieszają się kościół i rządzący.

Na manifestacji protestujących było wielu, czy jednak te głosy zostaną wzięte pod uwagę? Czy ktoś tam na górze w końcu się obudzi? Czy wreszcie naszym krajem zacznie rządzić ktoś, kto ma na uwadze dobro ludzi tu żyjących?

Wulgaryzmy przez gardło mi nie przeszły i nie wszystkie okrzyki popierałam. Bo ja wcale nie chcę wojny, wręcz przeciwnie, chcę pokoju, spokoju i wolności wyboru, w każdej kwestii. Na przekór wszystkiemu lubię ten kraj, tu jest mój dom, moja rodzina i chciałabym, by i mój syn tutaj został i mógł godnie żyć..

24 myśli w temacie “Nie godzę się

  1. wilma47 2 listopada 2020 / 20:29

    Nie jestem wzruszona, jestem wkurzona!!!.
    Bo tak po zbójecku z kobietami nie obchodziła się nawet komuna,
    Cóż mi po tym, ze mam paszport w szufladzie i mogę jechać gdzie chcę, jeżeli szkolnictwo jest teraz na bardzo niskim poziomie, służba zdrowia dogorywa, co się z sądami dzieje każdy widzi, młodzi pracują na śmieciówkach, nie ma żłobków, z przedszkolami jest problem, a jest tylko rozdawnictwo 500+ jak leci w tym obibokom, którzy nigdy nie pracowali i pracować nie będą, bo po co.
    Właściwie, to nie jestem wkurzona, jestem wkurw…a.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 2 listopada 2020 / 20:38

      I słusznie i prawidłowo! Mnie do łez doprowadzały historie kobiet, które musiały się zmagać z chorym dzieckiem, czy z odejściem męża po urodzeniu „rośliny” którą późnej przez 30 lat kobieta samotna, bez wsparcia państwa, opiekować się musiała. Stąd wzruszenie. Bo wkurzenie wiadome! W życiu na żadnej manifestacji nie byłam, za bardzo się bałam. Teraz po prostu ten wnerw był i jest silniejszy.

      Polubienie

    • Mysza w sieci 2 listopada 2020 / 16:48

      Też mi się podoba! Robiłam zdjęcie z narażeniem, potem policja nie chciała mnie przepuścić, ale warto było bo to takie światło w tym wojennym tunelu..

      Polubienie

  2. cieniewiatru 1 listopada 2020 / 18:48

    Dość wulgarnie momentami (co i mnie się nie do końca podoba) ale to też chyba pokazuje, że czara goryczy przelała się mocno i to wysokie napięcie w narodzie sięgnęło zenitu. Oby tylko to już nie eskalowało

    Polubienie

    • Mysza w sieci 1 listopada 2020 / 19:06

      Będzie dobrze, jeśli tam na górze podejmą rozmowy i dojdzie do zmiany. Jeśli nie, nie wiadomo jak to się potoczy. Przelało się i te nerwy już się wszystkim udzielają..

      Polubienie

  3. katasza 1 listopada 2020 / 12:49

    Brawo!
    Mam nadzieję, że to coś da. Że do wyborów ludzie nie zapomną. Nie łudzę się, że obecnie rządzący stracą zupełnie poparcie, bo jest mnóstwo ludzi, których wyrok TK ucieszył, których bardziej denerwują protesty niż zachowanie władzy, ale jest też wielu niezdecydowanych.
    Jeśli chodzi o wulgaryzmy, to mnie przekonuje, że „grzecznie już było” i że najskuteczniejsze protesty to były te górnicze… Aktów wandalizmu nie popieram, tylko też wśród tylu ludzi nic dziwnego, ze się jakiś trafi. Co nie zmienia faktu, że też nie chcę wojny, chcę pokoju i wzajemnego szacunku, na razie przedstawiciele władz i pewien szeregowy poseł okazywali jego brak…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 2 listopada 2020 / 20:50

      Wielu osobom na pewno już się oczy otworzyły, reszta mam nadzieję tym razem będzie mniejszością. O ten szacunek też są postulaty i doprosić się nie można, to i nerwy puszczają dając ujście w wulgaryzmach i wojennych okrzykach. Manifestacje trwają, oby przyniosły dobry efekt..

      Polubienie

  4. ms.blond 1 listopada 2020 / 11:14

    Mnie to wszystko strasznie wzrusza. Płakałam kilkukrotnie ogladając obrazki z protestów.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 1 listopada 2020 / 18:32

      Gdy byłam w samym centrum i mnie wzruszenie łapało, łzy w oczach i momentami głos zamierał. To jest bardzo poważne i ważne, nie tylko dla kobiet. Niech moc będzie z nami wszystkimi, nie można się poddać ⚡

      Polubienie

  5. annapisze19 31 października 2020 / 23:53

    Myszko, wzruszam się patrząc na te cudne, dzielne dziewczyny (w każdym wieku!) i wspierających mężczyzn. Gdyby teraz Rinn zaśpiewała – „Gdzie ci mężczyźni” – powiedziałabym bez wahania: na proteście! Skandowane hasła mnie nie gorszą, mówię to samo, bo jeśli ktoś nie zna języków obcych, trzeba do niego trafiać jego własnym…
    Bądźcie zdrowi! Buziaki 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 1 listopada 2020 / 18:29

      Widać tylko taki język ma teraz moc, w końcu grzeczne już byłyśmy 😉 Cóż, nic nie poradzę że kląć nie umiem, ale moc wkurzenia dołączam i siła rośnie! I dobrze, że nie jesteśmy same, mądrych mężczyzn nie brakuje. Zdrówka i dla Was, ściskamy mocno 🌺

      Polubione przez 1 osoba

  6. Zielonapirania 31 października 2020 / 22:24

    Taka forma protestu jest inna niż poprzednie. Musiała się czymś wyróżnić, być dosadna i charakterystyczną. Jak to mówią „grzecznie już było”. Ja to kupuje, i te bluzgi i ten humor. Bo to działa. Wierzę, że czekają nas zmiany, trzymam za to kciuki, dzielne kobiety, bardzo je szanuję, choć sama siedzę w domu na wsi. Ale jeszcze i ja pójdę na protest, mam nadzieję.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 31 października 2020 / 22:34

      Było dosadnie, było z humorem i ze łzami też było. Co do bluzgów, to ja po prostu nie umiem, ale nie bronię i rozumiem, że teraz to potrzebne. Skoro nic innego nie dociera. Powodzenia w przyłączaniu się.

      Polubienie

  7. blubraa 31 października 2020 / 20:57

    Dobrze, że byłaś na proteście, jestem z Ciebie dumna! Tak, jak z mojej młodszej siostry, która na ten główny protest do Warszawy pojechała. Nie trzeba wykrzykiwać wulgaryzmów, ważne by głośno mówić (czy krzyczeć), że chcemy jednego z podstawowych praw – prawa wyboru.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 31 października 2020 / 21:07

      Czułam, że chcę tam być, przyłączyć się do wołania o to, co każdemu człowiekowi się należy. Siostrę Twoją i ja podziwiam i doceniam wszystkie Twoje słowa wsparcia dla sprawy..

      Polubione przez 1 osoba

  8. Tatul 31 października 2020 / 20:07

    Każde wsparcie, nawet milczące ma swoją wartość. Kropla drąży skały …

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s