Trochę

To „trochę” z lepszą energią nie trwało zbyt długo. Dookoła smutne wieści, u bliskich mi osób wirus w rodzinie, u koleżanki brat odchodzący za tęczowy most, któremu już pomóc nie można i tylko pożegnanie zostaje. Rodzice moi coraz bardziej zestresowani, tracący siły na siedzeniu w domu i słuchaniu tych wszystkich ciężkich wiadomości (teraz jeszcze ataki we Francji, jakby wirusa było mało). Od czasu do czasu Tata jedzie w sprawie pracy, albo na zakupy się wybiorą . Mama dzwoni codziennie z zapytaniem, czy jesteśmy zdrowi, jak się czujemy. Słychać stres i troskę.

Tymczasem jakoś się trzymamy, życie toczy się dalej, trzeba do sklepu pojechać, kurtkę na zimę kupić, apteczkę zaopatrzyć. Mały drugi cały miesiąc chodził do przedszkola (aż szok) – choć nauczycielki zaczynają coś mówić o zamknięciu i tego przybytku. Mąż na razie pracuje jednozmianowo, ale i tu są słuchy, że zmiany może wejdą i trzy. Jak to wszystko się potoczy, czas pokaże. A na razie staram się łapać najdrobniejsze choć chwile spokoju, lekką książkę, czy choćby tworzenie w kuchni, przy serialu. Gotowanie sprawia mi coraz większą przyjemność i chętniej chce mi się sięgać po nowe przepisy. Tym razem przemycałam otrzymaną od Zosi dynię w napojach z sokowirówki, z mandarynką i jabłkiem i w zapiekance makaronowej, z której i tak moje chłopaki jej kawałki wyławiali. Jakby normalnie czujnik przeciw-warzywny posiadali.

Dziś jedziemy na cmentarz do moich Dziadków, a na jutrzejszy wieczór zapowiadana kolejna manifestacja kobiet, do której planuję się przyłączyć wraz z koleżankami. Obawy o wirusa są, ale w słusznej sprawie trzeba walczyć i nie wolno pozwolić na ograniczanie ludziom wolności wyboru. To co się ostatnio wyczynia w naszym kraju przechodzi ludzkie pojęcie.

29 myśli w temacie “Trochę

    • Mysza w sieci 2 listopada 2020 / 16:47

      A proszę bardzo 🙂 Ugotowany aldente makaron (jaki masz), mięsko mielone lub z fileta w kostkę podsmażone, dynia w kostkę i przekładasz warstwy. Na sos jest super przepis u Margi, a po wierzchu i do środka tarty ser. Pieczenie z pół godziny na 180 stopni. Oczywiście przyprawy, sól, pieprz, zioła, co tam lubisz 🙂

      Polubienie

      • blubraa 2 listopada 2020 / 17:39

        Dzięki! Będę musiała spróbować. Mam dynie i muszę ją spożytkować. 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 2 listopada 2020 / 19:59

        Nie ma za co! Też mi jeszcze dwie małe zostały i kombinuję, czy może upiec, czy zupę zrobić. Jak masz jakiś jeszcze pomysł daj znać 🙂

        Polubienie

  1. stopociechblog 1 listopada 2020 / 17:41

    Masz rację, jakby tego było mało co u nas to jeszcze te ataki i ścinanie głów we Francji.

    Polubienie

  2. annapisze19 30 października 2020 / 18:55

    Myszko, trzymam kciuki za Twój „spacer” i za zdrowie! Teraz Szczecin widzę na ekranie, gdzieś tam jesteś. Brawo Ty!!!

    Polubienie

  3. whengirltravels 30 października 2020 / 15:32

    Ja nie mogę opanować instynktu ucieczki. Totalna frustracja, a nawet upić się nie można… degrengolada. Trzymajcie się!

    Polubione przez 1 osoba

  4. ms.blond 30 października 2020 / 05:50

    Czasy okropne. Trzeba szukać pocieszenia w codzienności. W drobiazgach. Inaczej byśmy poszaleli.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 30 października 2020 / 19:21

      A nie można dać się zwariować. Wierzę, że ten wirus (i ten rząd) minie. I może wreszcie będzie kiedyś normalnie..

      Polubienie

  5. katasza 29 października 2020 / 16:28

    Trzymajcie się, teraz łatwo się zdołować.
    Moja mama za to uznała, że cóż ona ma zrobić, do pracy chodzić musi i będzie, co ma być, więc nie przeżywa. I ja myślę podobnie – jest pewien niepokój, ale co mam zrobić. Z tym, że ja to mam na serio niewielki kontakt z ludźmi.
    Gdyby mnie ktoś chciał wyciągnąć, poszłabym też w końcu na jakiś protest, w każdym mieście są. Tylko teraz dochodzi obawa przed atakami jakichś oszołomów. :/ W mojej firmie pracował taki chłopak, z pozoru bardzo spokojny człowiek, ale po tym, co słyszałam, po ludziach tego pokroju się można wszystkiego spodziewać. :/

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 29 października 2020 / 19:01

      Można, dlatego trzeba się pilnować podwójnie, ale przejść obojętnie się nie da, czuję że chcę się przyłączyć do tej słusznej sprawy i to jest silniejsze. Podejście macie dobre Ty i Mama, my też staramy się żyć normalnie, choć okoliczności normalne raczej nie są.. Trzymaj się i Ty 🌺

      Polubione przez 1 osoba

  6. Tatul 29 października 2020 / 16:18

    Wszyscy przeżywamy obawy o dalszy rozwój sytuacji . Rekordy zachorowań, zejść… Protesty też podniosą wskaźniki zachorowalności, zwłaszcza że się ochłodziło i zaczęło padać. To są czynniki sprzyjające infekcji.
    Zdrowia życzę i rozwagi

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 29 października 2020 / 18:57

      Podniosą ale nie można się schować w domu i nic nie robić, bo to tak jakby dawać przyzwolenie. Będę rozważna, na tyle ile się da w obecnej sytuacji. Dziękuję i wzajemnie życzę zdrowia

      Polubione przez 2 ludzi

    • Mysza w sieci 29 października 2020 / 15:48

      Chcę iść i to bardzo, zobaczymy jak to wyjdzie, dam znać. Podziwiam Cię za te internetowe zakupy, ja to jednak muszę mierzyć:)

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s