Zabezpieczenie

Po ostatniej rozmowie z rodzicami i przeżyciach ich znajomej, która dopiero co straciła partnera i została sama z dzieckiem na łasce adwokatów i jego poprzedniej rodziny, dotarło do mnie, że w życiu nie ma co patrzeć na wiek, czy na staż bycia razem. Trzeba zabezpieczać bliskich finansowo, nie czekać na podeszłe lata i zadbać o to, co ziemskie od razu. Zrobić upoważnienie do konta, napisać testament, nie ukrywać polisy na życie.

Znajoma rodziców została bez kasy, nie pracuje i najprawdopodobniej straci dom, w którym mieszkała z dzieckiem u konkubenta. Po śmierci ukochanego nie mogła nawet zadecydować o jego pogrzebie, dzieci z pierwszej rodziny odsunęły ją kategorycznie i powtórzyła się sytuacja, jaką i Zosia przeżyła. Plus, że ona akurat miała swoje mieszkanie i pracę, bo bez tego też zostałaby z niczym. U nas wprawdzie żadne majątki, ale mamy dziecko do wychowania, oboje jesteśmy za nie odpowiedzialni i oboje musimy zapewnić mu wszystko, co potrzebne do życia. I zabezpieczyć nas samych, zwłaszcza gdy takie choróbska po świecie krążą, a człek nie zna dnia ani godziny. Choć oczywiście nikt nie zakłada najgorszego i daj nam Boże wszystkim zdrowie i jak najdłuższe życie..

A że życie toczy się dalej i trochę nerwowe ostatnio się stało, wyciszyliśmy emocje i uciekliśmy od miasta, tym razem nad wodę. W lesie z drzew jeszcze kapało po wcześniejszym deszczu. Na spacerze ludzi niewielu, trochę morsów w lodowatych kąpielach, obiad w prawie pustej restauracji i Mały wybiegany na całego. Niedzielny spacer też nad wodą, choć już bliżej miasta, a słońce, wraz z tęczą po deszczu nam wyjrzały. Tego promyka nadziei potrzeba teraz każdego dnia..

42 myśli w temacie “Zabezpieczenie

  1. Pielęgnacyjny Zakątek 22 października 2020 / 19:36

    Bardzo przykre wydarzenie utrata bliskiej osoby. Tyle zła się ostatnio dzieje na świecie, że człowiek cały w nerwach chodzi, a to też niestety negatywnie wpływa. Trzeba się czasem gdzieś wyrwać, najlepiej z dala od tego całego pośpiechu. Tam gdzie natura nas przywita.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 22 października 2020 / 20:58

      Przykre bardzo, a potem trzeba jakoś żyć, pozbierać się i radzić sobie jak się da.. Ten stres udziela się już chyba większości, może jeszcze dzieci i młodzież w ogóle się nie przejmują. Czasem chciałabym tak, jak i one.. Weekend nadchodzi, mam nadzieję że i Ty wyrwiesz się gdzieś w plener, jeśli pogoda dopisze. Natura to teraz wybawienie. Miłego więc i wzajemnie się pozdrowienia 🙂

      Polubienie

      • Pielęgnacyjny Zakątek 22 października 2020 / 21:55

        W takich momentach stres jest ogromny. Czasem chciałabym się tak nie przejmować wieloma sprawami.
        Weekend się zbliża, więc pewnie troszkę odpocznę i będę podziwiać uroki natury.
        Miłego weekendu:)

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 października 2020 / 09:33

        Też bym chciała mieć takie moce.. Tymczasem przejmuję się często i to na wyrost. Zwłaszcza teraz, gdy zostałam mamą. Odpocznij i wzajemnie miłego weekendu 🙂
        p. s. kupiłam dziś szampon z orientany, nie było tego, który polecałaś, ale mam z imbirem i trawą cytrynową 🙂

        Polubienie

  2. stopociechblog 22 października 2020 / 19:21

    Moja córka wie co i ile jest i została upoważniona w banku. Podzieli na troje dzieci. Teraz piszę listy do moich dzieci i chowam w czarnej skrzynce (mam taką). Wiedzą, że tam są informacje, które muszą zaczekać do mojego pójścia boso.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 22 października 2020 / 21:01

      Pójdę boso.. Jak mnie ten utwór wzrusza, tak mocno aż boli. Jest tak bardzo prawdziwy..
      Mój list do synka pisze się cały czas, po trochę, w zależności od przemyśleń. Dobrze, że wydałaś dyspozycje, lepiej to zrobić i mieć spokojną głowę.

      Polubienie

      • stopociechblog 22 października 2020 / 21:30

        Tak. Zrobiłam to miesiąc temu. Chyba poczułam starość. W końcu jestem na emeryturze to i stara powinnam być😄

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 października 2020 / 09:29

        Absolutnie się z tym nie zgadzam 🙂 I myślę, że to nie przez żadną starość, a przez wirusa poczyniłaś. I kropka 😉

        Polubione przez 1 osoba

      • stopociechblog 23 października 2020 / 10:47

        Oki oki . Myślę że smierć brata też odegrała tu rolę

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 października 2020 / 10:55

        A to na pewno.. Utrata bliskiego utwierdza w przekonaniu, że jesteśmy tu tylko na chwilę, a potomnych trzeba zabezpieczyć.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Zielonapirania 20 października 2020 / 23:13

    Upoważnienie do konta nie zawsze wystarcza. Owszem, w chorobie tak, ale nie w przypadku tfu tfu śmierci, bo w dniu śmierci zazwyczaj wygasa. Lepiej zrobić „dyspozycję na wypadek śmierci” w banku, to specjalna dyspozycja opisana w prawie bankowym. Dobrym pomysłem.jest testament. Ludzie jednak robią przy tych okazjach mnóstwo błędów, więc trzeba poradzić się prawnika. I przede wszystkim znać produkt, do którego robi się upoważnienie lub testament. Znam sytuację, kiedy u notariusza pani zapisała w testamencie obligacje skarbowe dwuletnie. I pani zmarła, a zanim wnuczka dotarła do biura maklerskiego, obligacje się skończyły i pieniądze poszły na konto bankowe, do którego był inny upoważniony na wypadek śmierci i on zgarnął.cala kasę, a wnuczka została z niczym. A wystarczyło żeby pani jednocześnie w banku wydała dyspozycję, aby pieniądze zostawały na rachunku obligacyjnym nie tylko w postaci.papierow wartościowych, ale także w gotówce i żeby w testamencie zapisała stan rachunku obligacyjnego, a nie dwuletnie obligacje. Niuans, a cała akcja na nic. Znam temat, bo też oszczędzam w tej formie:)
    Tak więc trzeba rodzinę zabezpieczyć, ale z głową. Ja osobiście mam polise na życie, żeby moje dzieci w razie co ją szybko zrealizowały, a resztę niewielkiego majątku dostały w ramach prawa spadkowego. Wiedzą, gdzie ta polisa u mnie w domu leży:)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 21 października 2020 / 07:24

      I to najważniejsze. Masz rację, że zapisy i upoważnienia trzeba robić z głową i dziękuję za ten ważny przykład. Co do banku, to bank nie otrzymuje od razu informacji o śmierci. Upoważniony może od razu zrobić przelew, pytanie tylko czy będzie w stanie, w obliczu dramatu. Pozdrawiam

      Polubienie

      • Zielonapirania 21 października 2020 / 16:19

        Pewnie będzie w stanie,ale jeśli robi to.po śmierci właściciela to popełnia przestępstwo. Chyba, że jest pełnoprawnym współwłaścicielem.

        Polubienie

  4. Tatul 20 października 2020 / 21:22

    Bardzo trafiony temat, a komentarze to potwierdzają. Pamiętasz hasło PZU?
    Przezorny zawsze ubezpieczony

    Polubienie

      • Tatul 20 października 2020 / 21:42

        Racja. Czasy takie, że …” Kijem tego, co nie dba swego…”

        Polubienie

      • Mysza w sieci 21 października 2020 / 07:12

        Może nie aż tak drastycznie 😉 Ale fakt, lepiej zadbać o siebie i bliskich.

        Polubienie

  5. ms.blond 20 października 2020 / 19:31

    Ja nie mam specjalnie majątku więc puki co się nie martwię. Ale dużo myślę o tych sprawach ostatecznych i często rozmawiam z niemężem co by było gdyby mnie zabrakło. Mój chrzestny stracił żonę w młodym wieku. Został sam z 9 i 10 latkiem. Często myślę o tym jak on dał radę.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 20 października 2020 / 21:01

      Na pewno było mu bardzo ciężko. Mieliśmy taką sytuację w pracy, 33 letnia koleżanka zmarła tuż po powrocie z drugiego macierzyńskiego (tętniak). Miała 33 lata, jej mąż pracował w tej samej firmie. Dramat. Znienacka samotny ojciec z dwójką dzieci dla których trzeba żyć i zadbać dla nich o wszystko. U nas też żaden majątek, ale jednak upoważnienie do konta trzeba mieć obustronne, dziecku mieszkanie zabezpieczyć i chociaż znać warunki ubezpieczenia w pracy..

      Polubienie

      • ms.blond 21 października 2020 / 05:52

        U nas problem stanowi fakt, że nie jesteśmy małżeństwem. Coraz częściej jednak rozmawiamy o jakimś skromnym ślubie, by te sytuacje rozwiązać. Wszystko jest dobrze do czasu, zawsze są w życiu sytuacje których nie da się przewidzieć.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 21 października 2020 / 07:29

        Właśnie tak i mój Brat doszedł do podobnego wniosku. 16 lat razem nie wystarczy by w razie straty jego konkubina otrzymała cokolwiek. Otrzyma wprawdzie dziecko, ale sprawa spadkowa pewnie potrwa.

        Polubienie

  6. cieniewiatru 20 października 2020 / 19:10

    Niestety takie życie, że i o tych ostatecznych sprawach trzeba pomyśleć zawczasu, coś o tym może powiedzieć moja Mama, która straciła męża mając zaledwie 44 lata…
    tak morsy już moczą tyłki w zimnych wodach, mój mąż ze swoją grupą też już wraz z październikiem do morsowania wrócili
    wszystkiego dobrego 🙂

    Polubienie

    • Mysza w sieci 20 października 2020 / 20:48

      Współczuję Mamie i Tobie, bo zbyt szybko straciliście tak ważną dla rodziny i najbliższą osobę.. Nikt na to nie jest przygotowany. Tym bardziej trzeba pomyśleć o przyszłości tych, na których nam zależy..
      Morsy podziwiam niezmiennie, dla mnie temat takiej kąpieli jest nie do przeskoczenia. Wyrazy uznania dla Męża i wszystkiego naj i dla Was 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • cieniewiatru 20 października 2020 / 22:36

        Mnie od patrzenia na morsowanie już zimno 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 21 października 2020 / 07:16

        Mam to samo 🙂 Jedyną chłodną kąpiel uznaję gorącym latem..

        Polubienie

  7. Renata Winczewska 20 października 2020 / 18:54

    Zapewne notariusze mają teraz dużo zleceń… U mnie dla odmiany był dziś kominiarz i mówił, że z tej paniki ludzie nawet kominiarza nie wołają, a kominy mają zawalone. Z tego też mogą wyjść nie ciekawe sytuacje.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 20 października 2020 / 20:42

      Myślę, że tak z tymi notariuszami i nic dziwnego w takim czasie.. Nie dziwi też strach przed kominiarzem, choć skutki mogą być dramatyczne. Ja na ten przykład odkładam w czasie prześwietlenie biodra, bo obawiam się iść do przychodni. A ile osób czeka z trudniejszymi tematami..

      Polubione przez 1 osoba

  8. wilma47 20 października 2020 / 18:04

    U nas w weekend pogoda była taka, ze się nie dało nosa wyściubić zza drzwi, więc o żadnych wypadach poza miasto nie mogło być mowy.
    Sprawy, które opisujesz dały mi trochę do myślenia, na pewno muszę dać córce upoważnienie do moich kont. I sporządzić testament, co by nasz „majątek” trafił do tego, dla którego jest przeznaczony.
    Ja już kilka razy chciałam te sprawy uporządkować, ale córka jakaś przesądna jest i nie chce o tym słyszeć;).
    Trzymajcie się:).

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 20 października 2020 / 20:33

      Nie patrz na przesądy, warto to uporządkować od razu. Mieć z głowy i spać spokojnym o przyszłość tego, co wypracowaliście i nabyliście, bez względu na wielkość majątku 🙂 Zresztą to nie tylko o bank chodzi, ale o mieszkanie i o decyzje.
      Mam nadzieję, że w ten weekend pogodę będziecie mieli lepszą, zdrówka dla Ciebie i rodziny 🙂

      Polubienie

  9. fuscila 20 października 2020 / 17:53

    Wszystko dokładnie pokazałam Córce-Wiewiórce, i wiem, że mogę spać spokojnie! Jak to mówią: „nie zła człek dnia ani godziny”!
    Uważajcie na siebie! Zdrowia życzę!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 20 października 2020 / 19:57

      Właśnie, lepiej potomnych zabezpieczyć. Moja mama też co jakiś czas wraca do tematu i tłumaczy co i jak w razie czego robić. Oby to w razie W było jak najpóźniej.. Zdrowia i dla Ciebie i serdeczności!

      Polubienie

  10. Ervisha 20 października 2020 / 16:05

    Zdrowie… zdrowie najważniejsze bo bez niego nic nie można zrobić

    Polubienie

  11. katasza 20 października 2020 / 12:00

    Właściwie to zawsze dobrze mieć takie sprawy przemyślane, nigdy nie wiadomo. A w sytuacji po rozwodzie tym bardziej… Kiedyś zaczęłam się zastanawiać, jak to by było z uzyskaniem dostępu do konta bankowego przez rodzinę, gdybym zmarła, ale że to nie chodzi o partnera, dziecko czy kogokolwiek uzależnionego ode mnie, to zostawiłam temat.
    Ładnie nad wodą. 🙂 Liczę na ładną pogodę w tym tygodniu, to może będzie jakiś spacer wśród drzew, ostatnio za bardzo nie chciało się ruszać z domu.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 20 października 2020 / 12:13

      Zawsze dobrze mieć przemyślane, ale widać jak wielu o tym nie myśli wcale i odkłada temat na przyszłość i to odległą.. Tymczasem życie potrafi zaskoczyć. Pogoda też 😉 Ponoć na czwartek zapowiadają u nas 20 stopni, choć lepszy byłby taki weekend..

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s