Na wolności

Lista polecanych seriali i filmów jest już imponująca. Nie wiadomo za co się zabierać w pierwszej kolejności, ale nic to. Filmy są mniej ważne, niż czas dla dziecka i wreszcie upragnione wyjście na wolność. Od poniedziałku śmigamy na spacery dwa razy dziennie, oczywiście w maseczkach ale i z nadkładaniem drogi. Mały szaleje na hulajnodze, jakby pierwszy raz na niej jeździł. Rower trzeba jednak przygotować przed użyciem. Dopompować koła, podczyścić. Patrząc na jeżdżących i mnie się powoli udziela chęć pojeżdżenia na dwóch kółkach. Od mojej dawnej wywrotki, przy której przeleciałam przez kierownicę i nieźle mnie poobijało, minęło już dużo czasu. Nie mam jakiejś awersji, ale nie mam też roweru. Rodzice proponowali nam swoje, które od lat stoją w ich piwnicy, ale mnie się marzy taka wersja turystyczna, z wiklinowym koszykiem, w stylu retro. Problem tylko z przechowywaniem takiego cuda, inaczej już bym ruszała na przejażdżkę..

Ostatni 1,5 godzinny spacer dał mi w kość, dosłownie. W biodrową. Narzuciłam szybkie tempo, żeby dogonić Małego uciekającego hulajnogą i żeby owe kości rozruszać po ciągłym siedzeniu. Rozruszałam, a jakże. Dzisiaj więc na spokojniej i jakaś krótsza trasa. Żeby się nie przeforsować i mieć siły na nadchodzący weekend. Jeszcze tylko kolejne zadania z angielskiego i będzie można nacieszyć się wiosną. Choć radość ta mocno przytłumiona. Wirus nie ustępuje, a tu już widać rozluźnienie wszelkich obostrzeń. Wiele osób poczuło całkowitą swobodę, w trakcie spaceru widzieliśmy ćwiczących na siłowniach zewnętrznych, bez żadnych rękawiczek, bez masek. Dzieci bawiące się w piasku i rekreację w pełni, z jedzeniem przekąsek na powietrzu i przybijaniem sobie piątek. Chyba jeszcze nie pora. Choć bardzo bym chciała wrócić już do świata sprzed epidemii.. Jak wszyscy..

Reklama

74 myśli w temacie “Na wolności

  1. wilma47 25 kwietnia 2020 / 18:41

    Obawiam się, że świat sprzed epidemii już nie wróci…
    Zapewne obecna sytuacja otworzy ludziom oczy na to, co jest w życiu ważne, ale ile osób wykorzysta to doświadczenie we właściwy sposób?
    Mam na ten temat niezbyt przyjemne przemyślenia.
    Ale na ten czas cieszmy się wiosną i piękną pogodą i tą wolnością, jaką mamy na ten czas, bo rygor i obostrzenia czają się za rogiem…
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 18:59

      Takie mam właśnie wrażenie, że zakazy mogą powrócic i to tuż po 10 maja. Co do powrotu, to to co będzie mogło myślę, że wróci. Duża część będzie musiała się zmienić, zobaczymy w jakim kierunku te zmiany pójdą.. Pozdrowionka i uściski dla Ciebie i rodzinki 🙂

      Polubienie

  2. okularnicawkapciach 24 kwietnia 2020 / 20:51

    ładny ten spacer! bardzo ładny!
    Ja mam koszyk w stylu retro! a rower do piwnicy, na szczęście moja ma 30 metrów, ale i tak muszę poprzedni wynieść na śmietnik.
    Ach te pierwsze wolnościowe spacery, będzie co wspominać!

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 22:09

      Jak wyzwolenie! Choć na razie pozorne, ale jednak dające wytchnienie. O ile w masce można wytchnąć 😉 Choć lepiej w masce niż w zamknięciu. U nas piwnica malutka, widziałam opcje haków wieszanych na balkonie, ale jakoś ta wizja mnie nie nęci. Rower miejski byłby rozwiązaniem, gdyby rowery były zadbane, sprawne. Ten którym kiedyś jechałam, prawie się rozpadał. Co swój to swój, może kiedyś się dorobimy jakiegoś garażu do przechowywania takich gabarytów 😉

      Polubienie

      • okularnicawkapciach 25 kwietnia 2020 / 07:21

        ja zeszły rok jechałam na miejskim, wychodziło naprawdę tanio, do tego rowery ze wsparciem elektrycznym, ale miało to wady. Mało rowerów, nie zawsze można iść kiedy chcesz, a musisz polować na rower, dwa, w abonamencie masz tylko 90 minut dziennie, więc jak jechałam do Gdańska to nie mogłam nawet herbaty wypić po drodze, bo nie dałabym rady wrócić, no i 3, u nas rowerów już nie ma, firma zbanktrutowała 🙂 No i 4, rowerem nie dojechałam do pracy, to znaczy najbliższa stacja była 10 minut pieszo od pracy, miało to minus, jechałam 5 minut, a potem i tak musiałam maszerować. Dzięki Boże za dużą piwnicę, jednak lepiej mieć własny rower a miejski używać spontanicznie od czasu do czasu

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 15:57

        U nas też zawsze był problem ze zbyt małą ilością rowerów.. o limicie minutowym nie wiedziałam, ale na szczęście tak długo nie był mi przejazd potrzebny. Jednak co własny rower to własny. Cieszę się, że masz możliwość i jeżdżenia i przechowywania 🙂

        Polubienie

      • okularnicawkapciach 25 kwietnia 2020 / 17:31

        no właśnie u nas był ten limit, zazwyczaj limitu nie wyrabiałam, ale jednak miałam z tyłu głowy, że to nie jest rower na wycieczki tylko dojazdowy,. a co swój to swój

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 17:59

        Do tych dojazdów zawsze miałam stres, czy znajdę stację, musiałam wcześniej sprawdzać mapę i drogę dojścia później w miejsce docelowe. Swoim podjedziesz pod drzwi i na nic się nie musisz oglądać. Ewentualnie na miejsce do przypięcia roweru 😉

        Polubienie

  3. ms.blond 24 kwietnia 2020 / 15:13

    Już nie będzie świata sprzed epidemii. Będzie inny. Czy lepszy czy gorszy tego teraz nie wiemy.
    Obawiam się, cokolwiek to będzie.

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 15:40

      Będzie inny w niektórych dziedzinach, ale nie we wszystkich. Co się da, to na pewno będziemy próbowali przywrócić. A czego się nie da, to się zmieni. Nie obawiaj się na zapas, człowiek zawsze się dostosuje. Byle zdrowie było, a damy radę..

      Polubienie

      • ms.blond 24 kwietnia 2020 / 15:42

        Ja to zawsze się martwię na zapas…

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 15:55

        Zdążyłam zauważyć 🙂 Ja to sobie myślę, że i tak nie mamy źle, nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak żyli ludzie za czasów wojny, bez jedzenia, z zagrożeniem ataku, bomb, mieszkając po piwnicach, albo chowając się w zimnym lesie o chłodzie i głodzie. My mamy dach nad głową, możemy wyjść (zagrożenie chorobą wprawdzie jest, ale to nie jedyna choroba która jest groźna), sklepy są otwarte, nie brakuje jedzenia, mamy dach nad głową. Warto szukać tego, co dobre, dbać o siebie i żyć.. tak, jak się da najlepiej 🤗

        Polubienie

      • ms.blond 24 kwietnia 2020 / 16:05

        Masz absolutną rację. Też myślę o czasach wojny. Mamy o stokroć lepiej. I nie doceniamy.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 20:35

        Każdego dnia można zacząć.. Póki zdrowie będzie, damy radę.

        Polubienie

  4. 1987 24 kwietnia 2020 / 12:14

    Myślę że wiele decyzji zniesienia obostrzeń jest szaleństwem… Po majowym weekendzie będziemy mieć wysyp koron… Bez maseczki do lasu super pomysł. 😦

    Polubienie

    • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 12:36

      Kilka na pewno tak, ale akurat w lesie gdy jest się z dala od ludzi maseczka nie jest potrzebna. Ona i tak nie chroni nas od zarażenia, a tylko zabezpiecza żebyśmy my nie sprzedali innym zarazków. Teraz warto wybierać naprawdę odległe miejsca od zamieszkanych terenów..

      Polubienie

  5. Alis 23 kwietnia 2020 / 21:11

    obawiam się, że nie bedzie świata z przed…..

    Polubienie

  6. Zapisanoprzykawie 23 kwietnia 2020 / 18:31

    Pogoda dopisuje, trzeba korzystać! Dzisiaj nawet obiad musiałam zjeść na trawniku, bo syn czekała na mój powrót z pracy uzbrojony w łopatke i wiaderko. Każda minuta przeznaczona na przebieranie czy jedzenie to stracony czas w oczach czterolatka 😀

    A po ostatnim dwugodzinnym spacerku (on na rowerku) padłam bez życia.. czego nie można powiedzieć o nim ;p

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 21:42

      Skąd ja to znam 😉 Pięciolatek niewiele się od czterolatka w kwestii energii różni. Ale tak sobie myślę, że może faktycznie jego rowerka nie wyciągać, bo nie dam rady nawet pół godziny za nim biegać, co dopiero 2 😉 Obiad na naszym osiedlowym trawniku odpada, macie chyba ogródek na takie rarytasy?

      Polubienie

  7. Pielęgnacyjny Zakątek 23 kwietnia 2020 / 17:00

    Spacer w takim miejscu to sama przyjemność. Sama bym tak chciała sobie pospacerować.
    Szkoda, że ten wirus to nie jest tylko zły sen.
    Oby się to jak najszybciej skończyło.
    Pozdrawiam

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 21:36

      Myślę, że i u Ciebie są piękne miejsca na spacery 🙂 Pytanie tylko, czy w ogóle już wychodzisz czy jeszcze izolacja jest pełna. Też bym chciała, żeby ten wirus nigdy się nie przydarzył i najlepiej nigdy już nie wracał. A tu cóż, trzeba poczekać na szczepionkę i odliczać czas.. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

      Polubienie

  8. Caffe 23 kwietnia 2020 / 16:49

    Po miesiącu zwolnienie tempa, ja też ruszyłam tyłek, ale zrobiłam to spokojnie. Delektowałam się możliwością pedałowania i powiem Ci, że to było cudowne uczucie. Nic mnie nie boli, bo nie dałam sobie w kość. Ale też nie musiałam za nikim gonić:)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 21:33

      Gdybym miała rower, to bym Małego na hulajnodze bez problemu i wyprzedziła 😉 a tak pędziłam za nim przez 1.5 godziny co po miesiącu niewielkiej ilości ruchu musiało dać się we znaki.. Fajnie, że mogłaś się w spokoju nacieszyć wolnością i przejażdżką 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • Caffe 24 kwietnia 2020 / 08:23

        Dopiero jak się człowiekowi zabroni ruchu na świeżym powietrzu, docenia, jak bardzo jest mu to potrzebne. Albo jak bardzo jest mu potrzebna świadomość, że może wyjść:)

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 08:41

        Dokładnie i jedno i drugie jest niezbędne do życia 🙂 A było kiedyś czymś tak oczywistym i normalnym..

        Polubione przez 1 osoba

      • Caffe 24 kwietnia 2020 / 08:55

        Czyli można to skwitować tak, niby doceniamy, co jest nad dane tak na co dzień, ale jednak uświadamiamy to sobie, dopiero jak tego zabraknie:) A nic nie jest na zawsze.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 11:24

        Tak to chyba właśnie ma działać.. Strata boleśnie uświadamia cenność chwil, bliskość ludzi i tego co niby zwyczajne, a jak się okazuje jest niezwykłe..

        Polubione przez 1 osoba

  9. katasza 23 kwietnia 2020 / 14:10

    Najdziwniejsze, że te kolejne decyzje, co otwierać, a co zamykać, mają taki średni związek z faktyczną sytuacją. Ale możliwość wyjścia na spacer cieszy. 🙂
    Mnie się jeszcze nie chce na rower… Zawsze pierwsze wyjście jest najgorsze, kiedy trzeba go przygotować. I niby teoretycznie mam taki, jaki uważam za optymalny dla mnie, ale jakoś mi ostatnio niewygodnie. I tyłek boli od siodełka.
    Za to długi spacer może będzie w weekend, na razie był trochę krótszy, ale pod wieczór i zmarzłam. 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 14:25

      No właśnie to przygotowywanie roweru jest mało wygodne, jakby nie mógł sobie stać w dobrym stanie cały czas 😉 My na spacerze się ugotowaliśmy, zwłaszcza ja bo asekuracyjnie sweterek zabrałam i nie chciało mi się go ściągać.. Następny spacer wybierz w popołudniowych godzinach, jest cieplej. Choć nie wiem jaka pogoda będzie na weekend. A decyzje, cóż.. pewnie po wyborach znowu wszystko pozamykają 😉

      Polubienie

      • katasza 23 kwietnia 2020 / 14:43

        Nie sądzę, że pozamykają, kiedy reszta Europy będzie się stopniowo coraz bardziej otwierać, ale kto to wie, zapewne sami nie wiedzą…
        Dzisiejsze prognozy na weekend są gorsze niż były kilka dni temu, ale na spacer wystarczą. 😉

        Polubienie

  10. cieniewiatru 23 kwietnia 2020 / 12:18

    no faktycznie chyba jeszcze nie pora na pełen luz
    listy filmów do obejrzenia nie mam, ale jak coś wieczorem wpadnie w oko no i do 2 w nocy potrafię oglądać skoro wystarczy jak wstanę około 8 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 12:41

      Chciałabym wstawać koło 8 😉 Tu wolne, a Mały się przestawił na pobudki o 6.30.. i nie daje dospać. Nic to, kiedyś ja mu nie dam ;)) U nas ta lista to linki do filmów zapisane w pliku, żeby nie zapomnieć fajnych tytułów na które jest chęć. Choć co chwilę dochodzi coś nowego, a nie ma kiedy oglądać tyle ile by się chciało..

      Polubione przez 1 osoba

      • cieniewiatru 23 kwietnia 2020 / 15:56

        Juniorka w większości nie śpi już o tej porze, budzi się zazwyczaj trochę po 7. Ale już od dawna wie, że ja nie wstaje wcześnie wtedy kiedy nie muszę 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 21:18

        I co wtedy robi jeśli Ty śpisz dalej? 🙂 Czymś się bawi, ogląda bajkę? Mały jakiś czas temu szedł obejrzeć bajkę, teraz leży niby cicho i patrzy jak próbuję dospać choć 10 minut, z czego zazwyczaj nic nie wychodzi 😉

        Polubienie

      • cieniewiatru 23 kwietnia 2020 / 21:54

        Ogląda bajkę lub skacze mi po łóżku, mnie to nie rusza 😉 bylebym tylko nie musiała od razu wstawać 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 23:40

        Też się do wstawiania nie spieszę, bo co tu robić już o 7 rano, mając przed sobą perspektywę wymyślania atrakcji na cały dzień 😉

        Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 14:43

      Na spacer tak, ale na dłuższe wyjście do lasu już nie, Mąż w tygodniu po pracy zmęczony, a ja i tak dużo czasu z Małym spędzam, chcę we troje i na długo a to tylko w weekend 🙂

      Polubienie

  11. Ervisha 23 kwietnia 2020 / 11:07

    Jak tam pięknie… ludzie odżyli ale nadal trzeba uważać i zachowyać ostrożność… uważać aby ponownie nie wprowadzili zakazów i restrykcji.. wiosna.. pasowałoby korzystać 😉

    Polubienie

    • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 11:30

      Chciałoby się na całego 🙂 Ale jeszcze nie ma co się rozkręcać. Właśnie, żeby z powrotem zakazy nie wróciły, ale i żeby nie zwiększyła się ilość zachorowań..

      Polubienie

      • Ervisha 23 kwietnia 2020 / 11:37

        Cieszmy się z tego co mamy – mamy wiele 😉

        Polubienie

      • Ervisha 23 kwietnia 2020 / 12:55

        Prawda… zawsze jest powód do radości 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 13:01

        Jest 🙂 A jak nie ma, to warto go poszukać wśród drobnych spraw..

        Polubienie

      • Ervisha 23 kwietnia 2020 / 13:43

        Małe, piękne.. Małe – wielkie 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 14:41

        Grunt, żeby działało i nie popadać w przygnębienie, jeśli się da.. Czasem nie ma sił na optymizm 😉 Zwłaszcza jak nas z różnej strony atakują złe czy przykre wieści.

        Polubienie

      • Ervisha 23 kwietnia 2020 / 17:07

        Ale i trzeźwo myśleć… myśleć… myśleć!!! To jest ważne

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 kwietnia 2020 / 21:37

        Jak najbardziej, myślenie jest wskazane i zalecane..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 11:22

        A jak dziś dzień? Z tego co pamiętam,to macie ogród.. możesz być częściej na powietrzu 🙂

        Polubienie

      • Ervisha 24 kwietnia 2020 / 13:58

        Ogórd, podwórko.. nie mieszkamy w bloku:)

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 14:09

        To macie teraz piękne, wiosenne otoczenie i więcej swobody 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 20:29

        Szkoda, że na weekend zapowiadane pogorszenie pogody.. ale może nie będzie tak źle 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 22:25

        Zobaczymy jak będzie, z tym padaniem ostatnio krucho, ale mogłoby jednak padać w tygodniu (nawet codziennie przez pięć dni), a nie na weekendy 😉

        Polubienie

      • Ervisha 24 kwietnia 2020 / 22:42

        Osttani przyrst przeraza 😦

        Polubienie

      • Mysza w sieci 24 kwietnia 2020 / 23:03

        Fakt, tym się bardziej trzeba przejmować niż pogodą..

        Polubienie

      • Ervisha 25 kwietnia 2020 / 10:06

        NIe przejmuje sie pogodą.. deszcz potrzebny 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 10:31

        Oczywiście że potrzebny, teraz zwłaszcza.. Ale mógłby padać od poniedziałku 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 11:41

        Taka, że w weekend lepiej mieć ładną pogodę i wyjść gdzieś na długi spacer, a nie siedzieć w deszczowy dzień w domu.. W tygodniu to mniej doskwiera..

        Polubienie

      • Ervisha 25 kwietnia 2020 / 13:25

        W Tygodniu nie można wyjść na spacer? 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 17:53

        Zawsze można, ale w deszczu dla mnie spacer mniej przyjemny 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 25 kwietnia 2020 / 15:48

        Ja tam w większości jestem dobrej myśli 🙂 Dziękuję..

        Polubienie

      • Ervisha 26 kwietnia 2020 / 09:58

        U mnie dzisiaj słoneczko 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 26 kwietnia 2020 / 10:22

        U nas też.. zapowiadanego deszczu nie spadła nawet kropelka..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 26 kwietnia 2020 / 12:46

        I coś słychać, że niewiele w tym roku go będzie..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 26 kwietnia 2020 / 23:30

        Efekt cieplarniany. Już ta zima była najcieplejsza od wielu lat..

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s