Na balkonie

Mieszkanie odkurzone, kurze wszędzie powycierane, umyta łazienka, nawet szafki od wewnątrz, w kuchni. Malowanki z Małym zaliczone, puzzle przerobione od najstarszych, do najnowszych. Sudoku dla dzieci, literkowe zabawy i trenowanie pisania. Gotujemy razem obiady, jest zabawa przy wsypywaniu makaronu, krojeniu marchewki. Kolejne książki przeczytane. Z racji niedostępności kina i najnowszych filmów wzięłam się za „Małe kobietki” i jestem książką zachwycona. Czytam wprawdzie po nocach, ale każdego dnia kilka stron się udaje. Mały już nie wie co ma ze sobą zrobić, nudzą go samochodziki, klocków nie chce układać. Pozostaje jeszcze zabawa na balkonie, nasza odskocznia od domowej izolacji. Trochę jeżdżenia zdalnie sterowanym autem, siedzenie na krześle i liczenie samochodów na parkingu.. A ja liczę nowe roślinki pojawiające się powoli w skrzynkach..

Wiosna się rozkręca, chłodzi jeszcze nocami, ale w dzień kusi słońcem. Chciałoby się nie myśleć o wstrętnym wirusie, który pozbawia nas tylu wspaniałych przeżyć. Przez którego większość spędzi Wielkanoc w odosobnieniu, oglądając się przez ekran (jeśli jest możliwość), albo dzwoniąc do siebie z życzeniami, pomimo odległości dziesięciu minut jazdy. A co mają powiedzieć rodziny rozdzielone zagranicznymi odległościami. Koleżanka, u której dopiero co byliśmy na ślubie, wyleciała z dzieckiem i mamą do Stanów, jeszcze zanim rozkręciła się epidemia. Mąż ze względu na pracę został w kraju. Wstępny termin powrotu mają na połowę maja, ale co będzie w maju? Nie wiadomo. Część lotów jest poodwoływana, poza tym strach teraz samolotami latać, pomijając już fakt kwarantanny po powrocie. Dzwoniła do mnie, że zakupy wyglądają u nich podobnie, w rękawiczkach jednorazowych, z tą różnicą, że częściej przeprowadzana jest dezynfekcja powierzchni i wózków, po każdym kliencie. Gorzej, że prowadząc własną szkołę tańca, straciła wszystkie kontrakty i nie ma już pracy. O stracie pracy słyszeliśmy też od kolegi Męża. Jego żona była przedszkolanką w prywatnym przedszkolu. Pracodawca oznajmił, że nie będzie płacił zusów za siedzenie w domu i to nie wiadomo przez ile miesięcy. Zwolnił wszystkie pracownice, z wiadomością, że kiedyś będą mogły wrócić. Kiedyś.. A co do tej pory? Nasi mężowie też pracują w prywatnej firmie. Bez możliwości zdalnej pracy z domu. Pytania o to, co będzie dalej i jak to wszystko długo potrwa, coraz bardziej zaprzątają głowę. Idę się przewietrzyć, złapać trochę oddechu. Na razie na balkon, w weekend koniecznie do lasu. Na długi spacer, gdzieś w odludziach..

83 myśli w temacie “Na balkonie

  1. annapisze19 30 marca 2020 / 17:37

    Myszko, dobrze, że choć balkon jest. Roślinki dają poczucie kontaktu z naturą, ale nie dziecku, taka prawda. Najgorsze jest wytrzymanie, przetrzymanie i czekanie – z maluchem, którego rozpiera energia. Siły tylko i miliona pomysłów mogę życzyć, żebyście dali radę. Buziaki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 30 marca 2020 / 17:40

      Aniu dziękujemy serdecznie i dla Was wzajemnie mocy, zdrowia i wytrwałości 🤗 Mam nadzieję, że prócz spacerów z psem, do ogródka też wychodzicie? To takie zbawienne miejsce w teraźniejszym czasie.. Buźka!

      Polubione przez 1 osoba

      • annapisze19 30 marca 2020 / 20:59

        Na siedzenie za zimno, dziś śnieg sypał, na szczęście zaraz zniknął. Zwierzaki wychodzą co chwilę, ja czekam na ciepło, żeby się wziąć za ogródek. Najgorsze – po zimie- już uprzątnęłam. Ma być cieplej już, kiedy odfrunie zimne powietrze. Buziaki 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 30 marca 2020 / 21:12

        To jak się ociepli korzystaj ile wlezie 🙂 A potem chętnie pooglądam zdjęcia roślinek u Ciebie na blogu.. Planujesz też jakieś warzywa w ogrodzie?

        Polubione przez 1 osoba

      • annapisze19 31 marca 2020 / 17:24

        Skarbie, przecież słowa „ogród” nie da się użyć, to raczej chusteczka do nosa, no, dwie chusteczki 😉 Tak powiedziałby mój tata 😉 Na warzywa nie ma miejsca. Nawet na kwiatki nie bardzo. Iglaki się rozrosły, a one są konieczne, żeby oddzielić się od uliczki, samochodów i sąsiadów. Poza tym Skitek wykopie wszystko co małe. Ale podrzuciłaś mi pomysł napisania o roślinkach, tym bardziej, że już fotki mogę wstawiać, o ile oczywiście czegoś nie sknocę 😉 Buziaki 🙂

        Polubienie

    • Mysza w sieci 29 marca 2020 / 21:35

      Tak, zdrowie najważniejsze.. Pozostaje stosować się do zaleceń i czekać na poprawę. I przetrwać to oczekiwanie, co też do łatwych przeżyć nie należy..

      Polubienie

  2. ms.blond 29 marca 2020 / 07:59

    Kiedyś to się skończy. Trzeba być dobrej myśli. My mamy to szczęście że nadal pracujemy i nie musimy sie bać ze ktokolwiek nas zwolni, ale nie każdy ma ten komfort niestety.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 29 marca 2020 / 10:28

      Dokładnie, wielu ludzi może mieć duży problem gdy to wszystko potrwa dużo dłużej niż myślimy.. Zwłaszcza gdy dwoje dorosłych potraci pracę. I co wtedy.. Powodzenia u Was w pracy, niech trwa i oby wirus odpuścił żeby można bezpiecznie do niej chodzić..

      Polubienie

  3. zamyślona 28 marca 2020 / 21:43

    Żeby chociaż było wiadomo ile ta zaraza może trwać. Byłoby łatwiej znieść wszystkie ograniczenia. Pozdrawiam Marysia.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 21:47

      Dokładnie, jakaś konkretna albo choć przybliżona data bardzo by pomogła.. a tu trzeba czekać i jak na razie nie wygląda to optymistycznie. Pozdrawiam Cię i ja Marysiu..

      Polubienie

  4. Pielęgnacyjny Zakątek 28 marca 2020 / 14:36

    Dla każdego to bardzo trudny czas. Jesteśmy w dużym stresie. Sama mam obawy gdziekolwiek wyjść. Teraz wychodzę tylko na zakupy. Podróże są niebezpieczne. Zastanawiałam się nad powrotem do Polski, bo w ojczyźnie jednak czuję się pewniej. Jednak strach wziął przewagę i narazie boję się wracać.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 21:45

      Dbaj o siebie, pilnuj się i obyś zdrowa była.. ciężki czas i ciężko tym, co są rozdzieleni z rodzinami. Trzymaj się..

      Polubienie

  5. katasza 28 marca 2020 / 13:55

    Oj, narobił ten wirus problemów…
    Plusy ładnej pogody w obecnej sytuacji też są, można porządnie wietrzyć… U mnie pod balkonem rośnie spore drzewo, w którym ptaki zakładają gniazda, więc jak ostatnio wyszłam, mogłam posłuchać odgłosów tętniącego życia (bo dojrzeć je już trudniej). Najlepiej byłoby mieć ogródek, szczególnie przy dziecku.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 14:03

      Narobił problemów i jeszcze narobi, niestety.. Wietrzenie uskuteczniam kilka razy dziennie ale masz rację, to nie to samo co wyjście do ogrodu, czy do lasu. Małemu bardzo brakuje ruchu na świeżym powietrzu, nam zresztą też..

      Polubienie

  6. Caffe 27 marca 2020 / 21:07

    Patrząc na to piękne słońce można sobie pomyśleć, gdzie ten wirus? A jednak statystyki są bezlitosne. Niemniej jednak rzeczywiście najlepszą odskocznią jest natura, dobrze, że zajmujesz się tymi kwiatkami, obiadkami z Młodym. To relaksuje. Mój mąż już zapowiedział, że w niedzielę on gotuje. Jego też to odpręża. Jakoś sobie trzeba radzić z tym wszystkim. Pozdrawiam cieplutko!!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 22:01

      Naprawdę.. aż się wierzyć nie chce, przyroda rozkwita, ptaszki ćwierkają, a tu takie koszmary się rozgrywają. Każda odskocznia od tych statystyk jest dobra, inaczej naprawdę można się w tym stresie wykończyć. Pozdrowienia i dla Ciebie Beatko i Twoich bliskich, trzymajcie się! 👋

      Polubienie

      • Caffe 28 marca 2020 / 22:12

        Wszyscy się trzymajmy:) Trudno usiedzieć w domu jak taka piękna pogoda, ale jeszcze ma przymrozić. Może zamrozi tego wirusa?:-)

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 22:18

        Po cichu na to liczę, tyle że chyba musiałoby być -20 a nie jakieś zero stopni.. Ale trzeba wierzyć że będzie dobrze. Poziom stresu i tak już jest wysoki, nie można mu się całkiem poddać.

        Polubione przez 1 osoba

      • Caffe 28 marca 2020 / 22:39

        No przecież u nas może być te lepszy scenariusz… przyszły tydzień pokaże jak będzie. W ogóle kwiecień ma być decydujący.

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 22:42

        Niech już w takim razie nadchodzi i mija, z dobrymi wiadomościami 🙂

        Polubienie

      • Caffe 28 marca 2020 / 22:48

        Ja też tak uważam, co ma się stać, to niech już się stanie byle całość w końcu minęła.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 29 marca 2020 / 00:06

        Marzę o tym by minęła, bo te straszne wieści i ciśnienie naprawdę mogą wykończyć..

        Polubione przez 1 osoba

      • Caffe 30 marca 2020 / 15:27

        To prawda, ja już zaczęłam mieć koronawirusowe sny…

        Polubienie

      • Mysza w sieci 30 marca 2020 / 16:27

        Oo jak Ci się to wirusisko śni? Mnie się dziś śniła powódź u sąsiadów..

        Polubione przez 1 osoba

      • Caffe 31 marca 2020 / 08:28

        Przede wszystkim to są sny pełne niepokoju. Wiesz, idę gdzie, nie jestem w domu, uciekam, chowam się. Dzisiaj dla odmiany jechała nad wodę, pod namiot. Czyli tęsknota za prostymi przyjemnościami, które są w najbliższych miesiącach zagrożone. Umysł ludzki jest niesamowity.

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 31 marca 2020 / 11:32

        Jest.. zaskakuje snami i myślami. Albo wspomnieniami znienacka. Tęsknota dopadnie niedługo wszystkich.. za jeziorami, lasami, górami i wszelkimi podróżami. Ja już tęsknię..

        Polubione przez 1 osoba

      • Ervisha 28 marca 2020 / 22:52

        Wszystko zależy od nas… okaże sie tez po Świętach….

        Polubienie

      • Caffe 28 marca 2020 / 22:59

        To prawda, czy wtedy się to nie rozlezie…

        Polubienie

      • Ervisha 28 marca 2020 / 22:52

        Bo nie wierze ze jednak mimo zakazu rodziny nie będą się zjeżdżać

        Polubienie

      • Caffe 28 marca 2020 / 22:59

        No mam nadzieję, że jednak nie. Wszyscy widzą, co dzieje się we Włoszech czy USA.

        Polubienie

      • Mysza w sieci 29 marca 2020 / 00:10

        Koleżanka w USA mówi że u nich nie ma zakazu wychodzenia z domu.. chodzą na spacery, nad wodą widać zbierające się grupki, jedynie zauważyła przykładanie się do dezynfekcji w sklepach i noszenie rękawiczek jednorazowych..

        Polubienie

      • Caffe 30 marca 2020 / 15:29

        No ale to się musiało zmienić ostatnio, kiedy z nią rozmawiałaś?

        Polubienie

      • Mysza w sieci 30 marca 2020 / 16:32

        Jakoś w tamtym tygodniu, ona jest na Florydzie i może na dzień dzisiejszy już faktycznie wprowadzono większe obostrzenia. Do tamtej rozmowy było tak, jak mi opisywała..

        Polubione przez 1 osoba

      • Caffe 31 marca 2020 / 08:30

        Bo na pewno tak było. Oni też popełnili mnóstwo błędów. Jeśli mówi się, że Polska za późno zamknęła granice i za późno wprowadziła reżim odosobnienia, to USA, UK i inne kraje działały jeszcze wolniej. A to się będzie mścić.

        Polubienie

      • Ervisha 29 marca 2020 / 10:03

        le ludzie nie my ślą.. będą widziec sąsiadów a wsiebie nie

        Polubienie

  7. okularnicawkapciach 27 marca 2020 / 17:37

    ja tę wiosnę głównie zza okna podziwiam, żałuję, że nie mieszkam na wsi, mogłabym sobie spacerować po polach 😉 A tak to te chodniki niezbyt mnie kuszą…

    Polubienie

    • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 20:16

      Zdecydowanie właściciele ogródków i mieszkańcy terenów pozamiastowych mają teraz lżej 🙂 U nas jeszcze plus, że można podjechać do lasu autem. Autobusów lepiej unikać..

      Polubienie

      • okularnicawkapciach 27 marca 2020 / 20:36

        no ja byłam poszła wałem na Gdańsk, ale nie chcę mandatu dostać, więc pospaceruję po kuchni piekąc ciacho;)

        Polubienie

      • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 21:51

        Jak poszłaś sama, to nie powinno być żadnego mandatu. W końcu na spacer można wyjść, byle się nie grupować.. Jakie ciacho tym razem pieczesz? 🙂

        Polubienie

      • okularnicawkapciach 28 marca 2020 / 07:18

        u nas właśnie wszystkie ścieżki spacerowe plus parki wyłączone z użytku, więc idąc tam nawet solo, czy do pracy ryzykuję mandatem. Uznali, że lepiej wszystko zamknąć by nie kusić ludzi i zrobili to wcześniej niż przed środą u nas. A jakieś proste bo nie chce mi się iść do sklepu! chyba jogurtowe z jabłkami 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 08:09

        Że parki to wiedziałam, ale że ścieżki też.. to gdzie jest możliwość wyjścia żeby choć chwilę się dotlenić? Jogurtowe robiłam na razie tylko z brzoskwiniami, kiedyś spróbuję z innymi owocami 🙂

        Polubienie

      • okularnicawkapciach 28 marca 2020 / 11:49

        po chodnikach w centrum! moja ścieżka przez miasto do pracy, ale w weekend sobie daruje, spacer wśród bloków to żadna ulga dla głowy

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 14:07

        W centrum trudno o spacer w odosobnieniu.. ale i tak dobrze, że w ogóle wychodzisz. To, że do pracy to już inna bajka. Największa ulga to będzie gdy zniknie zagrożenie, bo tak to te nasze biedne głowy stale zatroskane..

        Polubienie

      • okularnicawkapciach 28 marca 2020 / 14:13

        oczywiście, na to czekam na koniec, ale boję się, że najbardziej optymistyczny scenariusz to czerwiec

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 21:55

        Trzeba się chyba nastawić.. i oby choć ten czerwiec był realny. Bo przewidywania są niestety gorsze.. ale staram się nie przyjmować ich na razie do wiadomości.

        Polubienie

      • Ervisha 28 marca 2020 / 21:18

        O ile ludzie nie zaczną w Święta się zjeżdzać

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 marca 2020 / 21:59

        Pewnie zaczną, część żyje jakby nigdy nic i oburza się na zakazy..

        Polubienie

      • Ervisha 29 marca 2020 / 10:14

        Na bank będą w szczególności Ci z tego samego miasta ale innych domów i będzie kolejny wysyp bo mozna byc nosicilem i nie wiedziec

        Polubienie

      • Mysza w sieci 29 marca 2020 / 20:52

        Tym sposobem to się może ciągnąć latami.. nawet jak będzie się wydawało, że wszyscy zdrowi to ktoś będący nosicielem bezobjawowo może dalej zarażać

        Polubienie

      • Ervisha 30 marca 2020 / 09:58

        Dokładnie, dlaego trzeba myśleć

        Polubienie

  8. Alis 27 marca 2020 / 17:11

    wiosennie na zewnątrz… tez sporo osób to widzi 😀

    Polubienie

  9. fuscila 27 marca 2020 / 15:10

    Wirus wiruje i bałagani! Nasze życie podporządkowane czemuś, co niewidzialne, ale jest też groźne ! Jakoś musimy to przetrzymać!
    Damy radę, a co!!!!
    Buziam!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 15:43

      Damy radę, byle tylko zdrowie dopisywało.. To, że tego zagrożenia nie widać i może czaić się wszędzie i w każdym, jest straszne. Pozostaje mieć nadzieję, że wynajdą na to antidotum. Ściskam serdecznie!

      Polubienie

  10. Zielonapirania 27 marca 2020 / 13:08

    Od poniedziałku wracam do pracy, niechętnie, nawet myslalam czy nie wziąć jakiegoś zwolnienia albo co… Ale potem pomyślałam, że pracując mamy wpływ na to, jak będzie wyglądało życie Polaków już po wszystkim, nie tylko moje życie. Zatem wrócę do pracy,choć chętnie spędziłabym w domu jeszcze trochę czasu.

    Polubione przez 1 osoba

    • cieniewiatru 27 marca 2020 / 13:57

      Wiosna na nic nie czeka i na nic nie zwraca uwagi, pąki na drzewkach owocowych się pojawiają, na brzozach wokół domu listki pewnie nie długo będą.
      Też się trochę miotam zawodowo mimo, że to budżetowa. A to wszystko nie sprzyja spokojowi, wysypianiu, które zalecane by odporność była właściwa.
      Strasznie trudne i niepewne czasy…

      Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 15:39

        Oj tak, na początku roku nikomu by nawet do głowy nie przyszło że wiosna stanie się niedostępna w pełnym wymiarze.. A tak na nią czekaliśmy. Mam nadzieję, że będzie u Ciebie dobrze z pracą, bez względu na to jak długo to wszystko potrwa. Trzymam kciuki..

        Polubione przez 1 osoba

      • Ervisha 27 marca 2020 / 16:00

        Wiosna przyszła by dać nam nadzieję 😉

        Polubienie

      • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 16:14

        Jak co roku 🙂 tylko w tym, przyszedł też nieproszony gość..

        Polubienie

      • Ervisha 28 marca 2020 / 11:50

        Nieproszony ale może jednak potrzebny?

        Polubienie

    • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 15:33

      Trzeba się cieszyć, że ta praca jest i jest do czego wracać.. Jak pomyślę o tych przedszkolankach i innych, którzy przez wirusa pracę potracą, o tych firmach, które mogą nie przetrwać.. Spokojnego weekendu i powodzenia po powrocie do pracy 🙂

      Polubienie

  11. Ervisha 27 marca 2020 / 09:47

    O tak.. wiosnę czuć w powietrzu
    Wiosna życie.. oby to był nowy początek i dla nas
    Nowe zycie
    nowy start

    Polubione przez 1 osoba

      • Ervisha 27 marca 2020 / 13:22

        Nie myśl o tym.. tylko siebie zamartwiasz… a to niczego nie przyśpieszy :*

        Polubienie

      • Ervisha 27 marca 2020 / 19:16

        Nie ma za co… musimy siebie wspierać :*

        Polubienie

      • Mysza w sieci 27 marca 2020 / 20:07

        Oj tak, zwłaszcza jak już się za mocno w tym stresie nakręcimy.. Trzymaj się dzielnie i Ty 🙂

        Polubienie

      • Ervisha 29 marca 2020 / 10:43

        nie jest ale moze jest potrzebne

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s