Inaczej

Imieniny Mamy rozpoczęły się w tym roku od mycia i dezynfekcji rąk. Dziwne wrażenie nie móc się przytulić czy podać sobie dłoni na powitanie. O wyjściu do restauracji można zapomnieć, a po lody do sklepu strach iść. Tata nie daje sobie przemówić, że nie musimy mieć pełnego obiadu i deseru. On z tych, którzy pamiętają braki na stołach i czasy zdobywania produktów na zasadzie coś za coś. Zawsze starał się zapewnić rodzinie godny byt i nawet gdy padały w domu słowa – od jutra zęby w stół – to wiedziałam, że i tak skądś wytrzaśnie pomarańcze pod choinkę i skrzynkę bananów. A na patelni Mama wyczaruje karmelki i ukręci kogel-mogel w szklance. Teraz nawet strach jeść surowe jajko, za to Tata nie odpuścił i ciasto się na stole znalazło i piękne truskawki, myte wprawdzie dziesięć razy ale o dziwo już smaczne..

Trzymamy się razem, wspieramy, ale stresu się nie uniknie przy tych wszystkich strasznych wiadomościach. Na widok wpuszczania ludzi pojedynczo do sklepu czy na pocztę. Aptek, które pootwierały okna z nocnych dyżurów. Czy spotkania z koleżanką prowadzonego na odległość. Jedynie dzieci ciężko upilnować, bo na swój widok lecą i cieszą się, jak gdyby nigdy nic. Ciężko Małemu wytłumaczyć, że nie pójdziemy do Stasia, bo u nich duża rodzina i tata chodzący do pracy. Nasz wprawdzie też chodzi, ale wiem że mają o poranku badaną temperaturę i każde, nawet najmniejsze kichnięcie wyganiane jest do domu.

Zajęcia z angielskiego też inne. Prowadzone online i zaliczone jako ciekawe przeżycie. Pierwszy raz miałam taką konferencję w 7 osób, z wizją i naszym angielskim dialogiem. Pojawiały się czasami problemy na łączach, albo przesunięcie tekstu w czasie. Ale lekcja zaliczona i na następne już jesteśmy umówione. Będzie teraz więcej zadań domowych, a książkę mamy przerabiać w miarę możliwości do przodu. Zapowiada się ciekawie. Trudniej tylko o czas na te zadania i odrobinę spokoju, kiedy w domu maluch bez ustanku czegoś chce. Mimo wszystko w domu najbezpieczniej. I jeszcze czasem wieczorem trafią się takie widoki..

61 myśli w temacie “Inaczej

  1. Caffe 31 marca 2020 / 09:35

    I oczywiście wszystkiego najlepszego dla Mamy!! Spóźnione ale szczerze:)

    Polubienie

  2. Caffe 31 marca 2020 / 09:35

    Wszystko trzeba dzisiaj robić inaczej. Moja córka, która pracuje, wiec wychodzi z domu, potem wraca, wita się ze mną łokciem:)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 31 marca 2020 / 11:35

      Żeby tylko ten łokieć mógł ochronić nas wszystkich to już by się człek tylko tak witał 😉

      Polubienie

  3. Alis 19 marca 2020 / 17:46

    też bylismy na urodzinach u sąsiada. bardzo kameralnie 6 osób… Przęjęci bardzo

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 marca 2020 / 20:58

      My już stopujemy ze świętowaniem.. Nie ma lekko, ale dla bezpieczeństwa tak będzie lepiej. Zdrówka dla Was 🤗

      Polubienie

  4. whengirltravels 19 marca 2020 / 15:10

    Ale truskawki jakie! Zachwyt w czystej postaci! Przytulam (bo mogę) i życzę dużo inwencji w czasie siedzenia w domu z Małym Księciem 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 marca 2020 / 20:56

      Dziś był dzień karciany i wspólne gotowanie zupy, jutro planuję malowanie farbami i trenowanie literek. Staram się jak mogę ale czasem wychodzę wręcz z siebie.. Brakuje mi chwili dla siebie i spokoju. Ale nic to, damy radę 🙂 Ściskam Cię ciepło i trzymaj się!

      Polubione przez 1 osoba

      • whengirltravels 22 marca 2020 / 19:03

        Biedna… Jesteś cudowna i świetnie sobie radzisz, ale wiem, że czasem niezbędny jest czas tylko dla siebie. Jak mi przyjdą do głowy jakieś zajęcia z MK, to dam znać. A potrafiłby spędzić trochę czasu sam z książeczką i zabawkami?

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 22 marca 2020 / 19:48

        Trochę spędza, ale to jest góra 10-15 minut, potem już włącza się tryb – Mamaa baw się ze mną 😉 Czasem pomarudzę, ale ogólnie nie narzekam.. kochany jest synek i jakoś ten czas przetrwamy. Dziękuję za miłe słowa 🙂

        Polubienie

      • whengirltravels 23 marca 2020 / 13:40

        Pewnie, że przetrwacie, zwłaszcza ze spacerami. Mam nadzieję, że to się szybko skończy, bo ja chcę to Krainy D.

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 23 marca 2020 / 13:46

        Spacery okroiliśmy tylko do wyjść koniecznych po chleb, tak to siedzimy w domu.. Nadzieję i ja mam, ale coś się narazie nie zapowiada.. Dobrze że są marzenia 🙂

        Polubienie

      • whengirltravels 23 marca 2020 / 13:48

        Ale możecie chodzić tam, gdzie nikogo nie ma? A marzenia trzeba w tych czasach nieźle skorygować… 😦

        Polubienie

      • Mysza w sieci 23 marca 2020 / 16:10

        Mam nadzieję, że tylko odłożyć w czasie.. U nas ciężko o miejsce gdzie nikogo nie ma, większość z centrum miasta jedzie nad rzekę czy jezioro i tam też robi się tłumnie. Trzeba by jechać gdzieś dalej, a tu strach, bo jednak lepiej nigdzie się z miasta nie ruszać..

        Polubienie

      • whengirltravels 23 marca 2020 / 18:38

        Niech tylko otworzą centra handlowe! Problem tłumów w naturze sam się rozwiąże 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 23 marca 2020 / 19:43

        To już jest chyba właśnie odpowiedź natury na niszczycielską działalność ludzi i przeludnienie ziemi.. A co do centrów, też jestem pewna że znalazła by się cała masa chętnych by tam pójść, mimo zagrożenia czy jakichkolwiek zakazów..

        Polubienie

      • whengirltravels 25 marca 2020 / 14:39

        Nie, chyba jeszcze nie. Gdyby natura miała umysł, to wysłałaby coś lepszego, niż śmiertelność 3,2 %. Na razie to Komunistyczna Partia Chin.

        Polubienie

      • Ervisha 23 marca 2020 / 14:15

        Nic z tych rzeczy… tak nie może być. Można wykorzystać ten czas w inny sposob 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 23 marca 2020 / 16:13

        Oby nie.. może jeszcze kawałek uda się uratować, a jeśli nie to oby lato nie umknęło..

        Polubione przez 1 osoba

  5. 1987 19 marca 2020 / 15:10

    Ile potrwa taki stan zależy tylko od nas, a jak widzę po okolicy to ludzie chodzą w zwartych kordonach nawet z dziećmi… Jeśli tak ma wyglądać przerwanie zakażeń to biada nam…

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 marca 2020 / 20:45

      Niestety niektórzy lekceważą sobie zalecenia całkowicie.. U nas jeden mały spacer z dzieckiem i jeśli już to jak najdalej od innych. Ale w markecie przez okno widziałam duże kolejki, bez zachowanych odległości. Część chyba niczego się nie boi..

      Polubienie

  6. Ja Optymistyczna 19 marca 2020 / 14:56

    Ja lubię myśleć o tym, jak o ciekawym, wymagającym czasie, o którym będę opowiadać dzieciom. Ostatnio w domu witaliśmy się dotknięciem łokci i ja uznałam, że to całkiem zabawne!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 marca 2020 / 20:37

      Raz na jakiś czas zabawne, ale ja tak lubię witać się z bliskimi na niedźwiedzia 🙂 Ten czas na pewno jest wymagający.. jak się skończy, wtedy może pomyślę o nim jak o ciekawostce. Na razie za dużo w nim obawy..

      Polubienie

  7. okularnicawkapciach 19 marca 2020 / 11:10

    ciężkie to czasy… Ja sama się smucę jak widzę te ograniczenia, taśmy, kolejki do wejścia, ciągle się zastanawiam ile to potrwa!
    Ale mi zrobiłaś smaka na truskawki! oj niedobra TY!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 marca 2020 / 11:36

      Pretensje do mojego Taty 😉 Czasy ciężkie i jakoś musimy te ograniczenia przetrwać, najważniejsze żeby w zdrowiu.. A ile jeszcze, tego nie wie nikt. Trzeba się uzbroić w cierpliwość..

      Polubienie

      • okularnicawkapciach 19 marca 2020 / 14:11

        a ja mam w domu nowy zapas grapefrituów, i bananów, a teraz te truskawki! chyba po dżem się przejdę do piwnicy, robiłam truskawki w miętą;)

        Polubienie

  8. Pielęgnacyjny Zakątek 19 marca 2020 / 00:02

    Wszystkiego najlepszego dla Twojej mamy i całej rodziny. Teraz zdrowie najważniejsze.
    Truskawki się świetnie prezentują. W obecnej sytuacji, ja wychodzę tylko wtedy, jak to jest potrzebne. np do sklepu. Do pracy już kilka dni nie chodzę, wolę zrobić sobie przerwę. Choć liczę, że w końcu tutaj zostaną zamknięte tak jak w Polsce szkoły i miejsca publiczne.
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 marca 2020 / 01:51

      Dziękuję za życzenia i dla Ciebie również zdrowia 🙂 Mam nadzieję, że pozamykają placówki edukacyjne, to dobry krok.. I plus, że mogłaś zrobić sobie przerwę od pracy. My też niewiele wychodzimy, spacer dla dziecka i raz wyjazd autem do Mamy. Od tygodnia w żadnym sklepie nie byłam, ale już niedługo trzeba będzie się wybrać i wcale mi się to nie uśmiecha. Pozdrowienia serdeczne dla Ciebie i trzymaj się..

      Polubienie

  9. katasza 18 marca 2020 / 21:37

    Też mam mieć zajęcia językowe przez skype. Dotąd rozważałam to jako jedną z opcji nauki, tylko że jeden na jeden, w grupie może się ciężko rozmawiać, ale zawsze coś. 🙂
    Bycie za granicą i spędzanie całych dni w pracy ma taki jeden plus, że ten stres ogranicza, mimo plotek o wykrytych przypadkach i statystyk które codziennie oglądam (a może już się oswoiłam?). Przynajmniej dopóki nie pozamykają wszystkiego, bo powoli zaczynają ograniczać dostępność sklepów, restauracje skracają godziny otwarcia itd. Mamy tu też jednego Hiszpana i dla niego to w ogóle bezpieczniej w Niemczech siedzieć, zwłaszcza że w domu rodzina chora z podejrzanymi objawami…

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 marca 2020 / 01:58

      U nas nie wybrano Skype’a tylko taki portal do którego ma dostęp nasza szóstka, ale przy jeden na jeden Skype się dobrze sprawdzi 🙂 Co do statystyk, to ciężko nawet o nich myśleć.. U nas już też krótsze godziny pracy różnych sklepów i pozamykane wszystko, co można było zamknąć. Hiszpanowi i jego rodzinie współczuję, ale i Twoim powrotem się przejmuję..

      Polubienie

  10. annapisze19 18 marca 2020 / 17:54

    Cudną masz rodzinkę, Myszko, taką jaką każdy by chciał mieć przy sobie na zawsze 🙂 Niech się spełnią wszystkie dobre życzenia i żadne wirusisko nie plącze się w pobliżu.
    Mój tata – choć w tamtym pokoleniu to niepopularne jeszcze było – lubił kucharzyć i coś tam w kuchni w garnkach pomieszać. Potem, już jako dziadek, miał wpływ na chłopców moich, dzięki niemu Duży przestał być niejadkiem, a obaj chętnie gotują.
    Buziaki i Ciepłe z Puchatym dla zdrowia całej rodzinki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 18 marca 2020 / 18:38

      Aniu dziękuję Ci za te miłe słowa 🤗 Twoja rodzina równie kochana 🙂 a i Ty zdolności kulinarne od taty przejęłaś. Próbowałam, to wiem 🙂 Uściski i serdeczności dla Ciebie i Twoich bliskich!

      Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 18 marca 2020 / 17:27

      Dziękuję bardzo w imieniu mamy ❤️ 🙂 Nawet nie wiem z jakiego kraju teraz te truskawki.. nasze wakacyjne lepsze, ale i te całkiem słodkie były..

      Polubienie

  11. fuscila 18 marca 2020 / 16:39

    Zdjęcie fantastyczne!
    Postawa Twojego taty bardzo mi przypomina mojego! Moja Mama w ogóle nie umiała gotować, a Tata bez problemów zajął to miejsce. Był nie samowity. Te jego pasztety z zająca, zupy wszelakie, pierogi z czym sie tylko dało, albo zwykłe ziemniaki smażone ze spyrką! Ech! Aą mi sie ślipia zaszkliły, jak to wspominam!
    Serdeczności moja Droga! Trzymajcie się ! Ciepłe z Puchatym może pomoże! :-))))

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 18 marca 2020 / 17:25

      Dziękuję serdecznie i wzajemnie puchatości ciepłe przesyłam 🙂 U mnie rodzice razem nieźle sobie w kuchni radzą, ale w temacie zaopatrzenia w smakołyki Tata przoduje 🙂 Miłe masz wspomnienia kulinarne i nie tylko. Pozdrawiam i ściskam!

      Polubienie

  12. cieniewiatru 18 marca 2020 / 15:21

    życie nabiera nowego wymiaru…
    trochę nie wyobrażam sobie jednak e-lekcji gdzie przed ekranami miałoby zasiąść 26 uczniów, a jak dzieci szkolnych w rodzinie więcej to jak to rozwiązać, ale plany w tym kierunku są…
    wszystkiego dobrego 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 18 marca 2020 / 17:18

      No tak, przy 6 uczennicach jest to do zrealizowania i nawet każda ma szansę się wypowiedzieć 😉 Mój Tata prowadził dziś szkolenie przez WAppa, ale jeden na jeden więc też bez problemu. Przy 26 to już wyzwanie.. Najtrudniej by chyba było utrzymać ciszę i skupienie uczniowskiej ferajny. Trzymajcie się zdrowo 👋

      Polubione przez 1 osoba

      • cieniewiatru 18 marca 2020 / 21:56

        W klasie z ciszą i ogólnym posłuchem czasem ciężko, a co dopiero tak…. słabo widzę realizację tego wszystkiego i naukę nowych treści szczególnie z przedmiotów ścisłych.
        Dobrze, że nasze dopiero w przedszkolu. Chociaż jak robimy to co zadane to i tak słyszę czasami: ale tego nie chcę kolorować co w przedszkolu nie miało by miejsca

        Polubione przez 1 osoba

  13. Zielonapirania 18 marca 2020 / 13:46

    Ja nie z tych panikujacych, ale urodziny wnuczki i moje odwołane. Co prawda za staruszkę się nie uważam, ale właśnie starszych osób nie powinno się teraz odwiedzać. A i te starsze osoby nic sobie z tego nie robią i wiele ich na ulicach. Mimo, że należę do grona sceptyków, to poza pracą nie kontaktuje się z nikim. Tylko telefonicznie.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 18 marca 2020 / 16:50

      My się kontaktujemy, bo i tak widujemy się od początku roku po kilka razy w tygodniu, jeśli mieliśmy się od siebie zarazić to już się zaraziliśmy. Odpukać nikt nie ma nawet kataru (i oby tak zostało). Nie chodzimy natomiast w duże skupiska poza naszymi domami i unikamy dużych sklepów. Rodzice sami chcą żebyśmy przyjeżdżali, raz na jakiś czas.. Pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s