Przedwiośnie

Dopiero co padało, teraz świeci słońce, ptaki ćwierkają jak szalone, widać nowe gniazda w koronach drzew. Temperatura skacze od 10 do 0 stopni. Dziś o poranku przymrozek, a niedawno spacer w parku, po deszczu..

Mały po trzech tygodniach powrócił wreszcie do przedszkola, ale radość z odzyskanej swobody może być krótka. Już dziś obudził się z katarem. Także tyle mojego, co zdążyłam poodrabiać zajęcia z angielskiego na zapas i pouczyć się na spokojnie. Wczoraj zrobiłam 3 godzinną powtórkę z czasów Future i wykonałam też test z trzech form czasowników nieregularnych, z całkiem dobrym wynikiem 89%. Ogarnęłam trochę mieszkanie, zrobiłam porządki w szufladach, spotkałam się z Edytą, na środę popielcową nasmażyłam naleśników i już asekuracyjnie zaliczyłam kolejną wizytę w aptece. Wskutek porannego wstawania przesunęła się też godzina zasypiania Małego. Udało nam się więc nadrobić oglądanie oskarowego „Parasite” – dobrego filmu, który jednak aż tak ogromnego zachwytu w nas nie wzbudził. I sympatycznej obyczajówki „City Island”, o rodzinnym braku szczerości, z aktorem który jest tu niesamowicie podobny do Kita Haringtona („Gra o tron”). Film z fajnymi zdjęciami, trochę banalny, ale dający do myślenia, że czasem ludzie najbliżsi, najmniej o sobie nawzajem wiedzą. A przecież wystarczyłoby rozmawiać, dzielić się przeżyciami, przemyśleniami, a nie tylko debatować o tym, co ugotować na obiad.

Skoro już jednak przy obiedzie jestem, to lecę smażyć mielone, do tego surówka z kiszonej kapusty albo sałaty lodowej i innych świeżych warzyw. Na szczęście, wraz z nadchodzącą wiosną, polepszył się wreszcie ich smak.

60 myśli w temacie “Przedwiośnie

  1. stopociechblog 7 czerwca 2020 / 13:30

    Piękne te krokusy, zawsze maja taki zdecydowany kolor. A obiadek to rosołek z domowymi kluseczkami

    Polubienie

  2. annapisze19 29 lutego 2020 / 21:39

    U nas dziś rano przymrozek, jezdnia była tak śliska, że trzymałam się psich smyczy, żeby na lodzie nie pojechać. Bardzo niebezpieczna taka „szklanka”, bo wcale tego nie widać, a przy próbie hamowania – lepiej nie mówić. Potem już cieplej się zrobiło tylko wiatr zimny dokuczał.
    Myszko, a próbowałaś smarować MK spirytusem kamforowym albo maścią? Przypomniało mi się, że tak robiłam, gdy chłopcy byli przeziębieni. Kiedy ja byłam mała – mama też mnie smarowała i przeżyłam 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 1 marca 2020 / 00:01

      Myślę, że mamino-babcine kuracje są najskuteczniejsze 🙂 Pytanie tylko czy taki spirytus kamforowy jest w ogóle jeszcze dostępny.. To było na kaszel czy ogólnie, przy każdym przeziębieniu? Uważaj na szklanki! Całe szczęście, że masz psiapsioły przy sobie, co Ci równowagę ratują 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      • annapisze19 1 marca 2020 / 18:05

        Przy każdym przeziębieniu smarowało sie klatke piersiową i plecy, „szczyty” – jak mówiła babcia 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 1 marca 2020 / 19:36

        Chętnie bym przetestowała, zapytam w aptece czy takie cudo jest dostępne 🙂

        Polubienie

  3. Mysza w sieci 28 lutego 2020 / 13:38

    Marysiu dziękujemy bardzo, zdrowie jest na wagę złota.. Dla Ciebie również dużo zdrowia i smacznego 🙂

    Polubienie

  4. zamyślona 28 lutego 2020 / 13:13

    Dużo zdrowia dla Was wszystkich. Po przeczytaniu Twojego posta i komentarzy zapachniały mi placki ziemniaczane. Chyba zrobię takie na kolację do mleka. Serdeczności przesyłam Marysia.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 28 lutego 2020 / 12:50

      Dla Ciebie i całej rodziny oczywiście 🙂 Ostatnie wytchnienie pamiętam od czerwca tamtego roku aż po wrzesień.. Trzymajcie się i niech Juniorka wraca do formy..

      Polubienie

      • blubraa 29 lutego 2020 / 13:55

        Dziękuję, zamierzam. 😉 Biorę z Ciebie przykład. 😉

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 29 lutego 2020 / 18:36

        Miło mi, choć daleko jeszcze do ideału w temacie dbania o siebie 😉 zarówno zdrowotnie, wagowo czy kosmetycznie.. Ale człek uczy się i dba całe życie..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 29 lutego 2020 / 18:32

        Staram się jak mogę.. Ostatnio niestety coś często po lekarzach latam. Oby dało się to wszystko ogarnąć i wyprowadzić zdrowie na prostą. Czego i Tobie życzę 🙂

        Polubienie

      • Ervisha 29 lutego 2020 / 18:53

        Najważniejze by wzmonić odpornść 😉

        Polubienie

      • Ervisha 29 lutego 2020 / 20:14

        Moja jest ok ale moje jrodziny kuleje ;/

        Polubienie

      • Mysza w sieci 29 lutego 2020 / 20:19

        Współczuję bliskim.. U nas ostatnio każdemu coś dolega, wśród rodziny i znajomych też.. Nie wiem czy to wina zanieczyszczonego środowiska, konserwantów czy kiepskiego trybu życia. Za mało ruchu, za mało zdrowego powietrza itd.. Pewnie wszystko razem.

        Polubienie

      • Ervisha 1 marca 2020 / 21:17

        mozę to wszystko na raz plus zmutowane bakterie

        Polubienie

  5. okularnicawkapciach 27 lutego 2020 / 20:35

    ja dziś też mielone smażyłam, ale z buraczkami 🙂
    No i dziwacznie, wczoraj widziałam kwitnące żonkile a dziś rano mróz. Nadążyć nie można. Zdrowia dla małego!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 27 lutego 2020 / 20:46

      Buraki też lubię, z mielonymi lub bez. A ten mróz zaskakujący po tak cieplej zimie.. Dziękujemy, zdrowie teraz mega potrzebne i Tobie też go życzę 🙂

      Polubienie

  6. katasza 27 lutego 2020 / 20:24

    A u mnie padał śnieg – co prawda większość od razu stopniała, ale jednak. 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 27 lutego 2020 / 20:43

      Zima jeszcze może nas pod koniec zaskoczyć.. u nas grad dziś sypał, ale też w moment nie było po nim śladu. Gorzej, jak mróz przyjdzie i to wszystko co zaczęło kwitnąć zamrozi..

      Polubienie

  7. Ervisha 27 lutego 2020 / 16:55

    tak pięknie i wiosennie się robi 🙂

    co do obiadu dzisiaj dla dziców ryba, kasza i warzywa
    Jutro barszczyk, dla mamy nalesnik ize szpinakiem a dla taty kopytka 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 27 lutego 2020 / 20:40

      Oo też mam na jutro kopytka i warzywa na surówkę muszę dokupić, bo prawie wszystkie już zjedzone. Jakoś po zimie bardziej się chce 🙂 Choć ta zima jeszcze nie skończona, sypnęła dziś gradem i naprawdę się ochłodziło..

      Polubienie

      • Ervisha 27 lutego 2020 / 21:19

        Mnie sie chce surowizny i to bardzo….

        Polubienie

      • Mysza w sieci 27 lutego 2020 / 21:30

        Też już mi brak dobrych, świeżych warzyw i owoców. Ogórki i pomidory dostępne ostatnio w sklepach to było coś okropnego. Teraz dopiero zaczynają smakować.. ale ceny ich też już coraz wyższe..

        Polubienie

      • Ervisha 27 lutego 2020 / 21:44

        ja nie jem bo to u mnie bez msmaku, nie polskie i kupe nawozu ma ;/

        Polubienie

      • Ervisha 28 lutego 2020 / 09:46

        zekam na te wiosenne które mają smak 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 lutego 2020 / 09:50

        Te już coraz bliżej, choć patrząc na dzisiejsze przymrozki mam wrażenie, że już wiosna była 😉 teraz zima, a potem przeskok w lato..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 lutego 2020 / 10:22

        U nas właśnie też, można powiedzieć że mamy kwiecień plecień..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 lutego 2020 / 11:43

        U nas też, wczoraj rano było 0 stopni a po południu już 8 i słońce. Zmienna ta pogoda teraz niesamowicie..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 28 lutego 2020 / 12:46

        Pojawia się i znika.. czekamy na czas gdy będzie go trochę więcej 🙂

        Polubienie

  8. fuscila 27 lutego 2020 / 13:10

    Mnie na obiad zaprosiła sąsiadka, na placki ziemniaczane, których już wieku nie jadłam, bo dla mnie samej nie chce się trzeć ziemniaków. A zaprosiła, jak widziała moje podcinanie wiosenne drzew, po którym nadwyrężyłam sobie nadgarstek.
    U mnie wyszedł jeden krokusik, ale za to migdałek lada dzień chyba zakwitnie, a za płotem żółci się dereń!
    Z Dzieciaczkami tak jest. Mój Synek-Muminek – teraz duży mężczyzna, ale w dzieciństwie ,co chwilę chorował! Tak więc znam to od podszewki i życzę cierpliwości!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 27 lutego 2020 / 20:37

      Dziękuję, staram się być cierpliwa i ciągle sobie powtarzam że kiedyś ta odporność wreszcie wzrośnie. I tak w porównaj do poprzedniego roku, jest już lepiej..
      Placki ziemniaczane jemy głównie na mieście, w domu jakoś nie chce się ich robić. Już prędzej naleśniki.
      Niech Ci tam pięknie wszystko kwitnie i nadgarstek wraca do formy!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s