Górskie wspominki

Nogi na śniegu zaprawione w chodzie, to i w ostatni dzień pospacerowaliśmy po Karpaczu wzdłuż i wszerz. Wieczorem można było podziwiać kolorową choinkę w centrum.

W dzień zajrzeć do siedziby Ducha Gór i poznać karkonoskie tajemnice.

Codziennie zahaczaliśmy też o plac z trampoliną dla Małego, który nas tam ciągnął i do zdjęć w locie pozował. Plac rozświetlony wielką bombką i saniami, przygotowanymi dla turystów.

Zaopatrzyłam się w oscypki i warkocz wędzony, by i w domu trochę gór jeszcze poczuć.. Byliśmy w prywatnym muzeum klocków Lego i w mini muzeum bajkowych figur woskowych. Pozaglądałam do sklepików z różnościami, dzięki czemu doszedł nowy magnes w kolekcji na lodówce. Mamy magnesy głównie z miejsc, w których byliśmy. Jedynie z Peru i z Teneryfy jeszcze w zawieszeniu. Przywiezione dla nas w prezencie, ale fajnie by było je zrealizować. I o ile Teneryfa może być kiedyś osiągalna, o tyle Peru jest bardzo odległym marzeniem.. Tymczasem nadaję już z domu, ale jeszcze jedną nogą w górskich klimatach. Będzie mi ich brakowało i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się jakiś weekend wygospodarować, żeby góry i latem zobaczyć..

34 myśli w temacie “Górskie wspominki

    • Mysza w sieci 10 stycznia 2020 / 13:14

      Twoje Karkonosze stały się i moimi 🙂 Zaglądaj latem, postaramy się jeszcze tam pojechać i przywieźć więcej zdjęć..

      Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 10 stycznia 2020 / 10:56

      Gdybym mogła, zabrałabym Cię w plecak, żebyś i Ty obejrzała te wszystkie cuda 🙂 Tymczasem mogę jedynie tu się podzielić zdjęciami, co niniejszym czynię..

      Polubienie

    • Mysza w sieci 10 stycznia 2020 / 10:55

      Ja od niedawna też 🙂 Mamy tyle wspaniałych okolic w kraju.. choć i w Alpy bym się chętnie wybrała. Tam też zapewne widoki zapierają dech w piersi. Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

  1. zamyślona 9 stycznia 2020 / 10:26

    Ostatnio byłam w Bieszczadach, bo tam mieszka moja córka. Na łąkach trawy do ramion Właśnie było koszenie. Za kosiarką szły boćki i wybierały żaby ze skoszonego terenu. Widok był piękny. Ja tylko nasłuchiwałam, czy gdzieś nie usłyszę ryku niedźwiedzia, bo nie chciałabym go spotkać. W wiosce ludzie przesympatyczni i bardzo bezpośredni. Jedzenie w każdej przydrożnej knajpce świetne. Tylko dojazd tam – kiepski. Wyłącznie autobusem, a ja dobrze się czuję w pociągu. W autobusie – nie. Marysia.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 10 stycznia 2020 / 10:54

      Szkoda, że te podróże masz utrudnione.. My głównie autem jeździmy, ewentualnie samolotem 😉 Ale w Bieszczady to bym i na piechotę poszła! Cudne są te nasze górskie rejony.. Mimo niedźwiedzi 😉 Uściski Marysiu.

      Polubienie

  2. blubraa 8 stycznia 2020 / 18:33

    Nie mam kondycji na góry, szczególnie zimą, więc trochę zazdroszczę. Ja jedynie na Bieszczady się nadaję. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. katasza 7 stycznia 2020 / 21:47

    Trzymam kciuki, żeby i latem się udało – zimą też fajnie, ale latem to dopiero można pochodzić. Roku jeszcze dużo przed wami. 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 7 stycznia 2020 / 23:24

      Daj Boże i dziękuję 🙂 Jeszcze latem w górach nie byłam, jakoś do tej pory bardziej ciągnęło mnie nad morze.. Ale jakiś czas temu zaczęłam doceniać urok gór 🙂

      Polubienie

    • Mysza w sieci 7 stycznia 2020 / 21:02

      Widoki zachwycają i niejednokrotnie zdjęcia nie oddają uroku gór.. Jak znajdę czas zamienię też te fotki z telefonu na lepsze, choć z tych samych ujęć. Dziękuję, Tobie też polecam wypad w góry, reset i zmianę klimatu 🙂

      Polubienie

  4. cieniewiatru 7 stycznia 2020 / 17:41

    u nas też jest taka podobna bombka, w której Juniorka ma zdjęcie jako 3letni maluch 😉
    najważniejsze, że są piękne wspomnienia i chęci na powrót 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 7 stycznia 2020 / 19:45

      Chęci są ogromne, tylko poczekać do lata trzeba.. może wtedy coś się wykombinuje 🙂 U nas wielka bombka jest co roku na jarmarku bożonarodzeniowym, ale po tym czasie ją zwijają.. Ta w Karpaczu chyba całą zimę stoi 🙂 Kiedy to było te 3 latka, prawda.. ach to są dopiero wspomnienia 🙂

      Polubienie

  5. annapisze19 7 stycznia 2020 / 17:24

    Niesamowite wrażenie robią głazy, takie ścięte i czasem wypolerowane. Góry miejscami (to o Szklarskiej) sprawiały na mnie wrażenie, jakby wielkoludy przywiozły wielkoludzkimi ciężarówkami kamienne głazy i zrzuciły je byle gdzie i byle jak 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 7 stycznia 2020 / 19:06

      O tak, krajobraz zmienia się i zaskakuje.. tu rzucone (przez wielkoludy) ogromne kamienie, tam strumyk, tu skała, góra, dolina.. Śnieg przeplata się z zielenią. Piękne są góry!

      Polubione przez 1 osoba

      • annapisze19 7 stycznia 2020 / 22:06

        Jeszcze jak 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 7 stycznia 2020 / 23:25

        Niesamowicie! 🙂 Ale nie zmienia to faktu, że i nad morze chętnie pojadę 🏖️

        Polubienie

    • Mysza w sieci 7 stycznia 2020 / 19:03

      Jakaś szansa zawsze jest, dziękuję 🙂 Ale wiadomo wpływa na to kilka czynników.. począwszy od kasy poprzez zdrowie malucha. Mimo wszystko jestem dobrej myśli 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s