Siła rozmowy

Po ostatniej mega awanturze za ścianą cisza. Natomiast przed drzwiami pojawiły się wielkie worki wypchane chyba ubraniami. Duża ilość worków. I tylko nie wiadomo, czy to jego rzeczy wyleciały za drzwi, czy może sąsiedzi wreszcie się wyprowadzają (mieszkanie jest wynajmowane, a wyprowadzać się mieli już dwa lata temu). Tak czy inaczej – coś się kroi. Zobaczymy co. Hymnów pochwalnych jeszcze nie śpiewamy, poza tym nawet gdyby się wyprowadzili kto wie, kto tu się pojawi następny. Strach się bać, ale i nadzieję warto mieć 😉

Tymczasem przy okazji rozgrywających się sąsiedzkich dramatów myślę, że zamiast tych awantur, spokojna rozmowa byłaby najlepszą drogą do rozwiązywania problemów. Choć w praktyce to takie trudne do wykonania.. Zupełnie jak w sławnych ostatnio filmach. Włoski „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” był pierwszy. Zaszokował, otworzył oczy na problem jakim jest ukrywanie emocji i prawdy przed najbliższymi, obawa przed otwarciem się, próbą rozmowy i wyjaśniania trudnych spraw od razu. By nie dopuścić do nawarstwienia złości, żalu, niezrozumienia. „Nieznajomi” w polskim wykonaniu, obejrzani w miłym towarzystwie Bluberki, okazali się również bardzo dobrym filmem. Gdybym nie widziała tego pierwszego, zapewne odebrałabym go jeszcze lepiej. Świetna obsada, wspaniale odegrane role i ten sam trudny temat ukrywanych niewygodnych prawd i emocji. Z reguły, gdy nawarstwi się ich zbyt dużo następuje wybuch, który potrafi zmieść wszystko to, co było i powinno być ważne. Tymczasem rozmowa, otwartość i zaufanie mogłyby tyle zmienić i naprawić. Rozmawiajmy więc.. bo warto.

Dzisiaj i my, zamiast filmu, mieliśmy nocne małżonków rozmowy.. Po części oczyszczające, po części jeszcze niedokończone. Chyba w każdym związku, po latach, są jakieś tematy które znienacka wypływają i domagają się przegadania. By nie dopuścić tego wszystkiego o czym pisałam wyżej. Ale zanim wieczór nastąpił, spędziliśmy fajny dzień trochę na mieście, trochę w plenerze. Mały wspierany od rana inhalacjami i oczyszczeniem nosa, bez gorączki, był pełen energii i chęci do wybywania poza dom. Najpierw zaliczyliśmy Kiermasz książki przeczytanej, na którym nie obyło się bez zakupu książek dla synka i unikania pokusy kupienia książek dla siebie. Choć taki np „Hihopter”, pani Musierowicz, nabyłam akurat dla nas obojga 🙂 Pogoda dopisywała i mimo iż przy zachmurzonym niebie, to po obiedzie wyciągnęło koty i myszę na spacer. Jeszcze nad wodę, jeszcze z łopatką, ślizgawką i zbieraniem kasztanów.

I jeszcze po to, by świeże powietrze nad Odrą dotleniło nas, po tygodniu firmowym u Męża, a domowym u mnie. Oglądane seriale mają bowiem to do siebie, że wciągają po kres i pochłaniają każdą dostępną godzinę. Tym bardziej przydało się oderwanie od ekranu i złapanie oddechu..

15 myśli w temacie “Siła rozmowy

  1. doubledhalved 14 października 2019 / 03:13

    Rozmowy trzeba sie nauczyc! To nie przychodzi naturalnie, szczegolnie, gdy trzeba poruszyc temat emocji, bo czasem emocje sa trudne do nazwania; Poza tym, niektorzy widza w tym zbytnie „odslanianie” siebie, co czyni ich zbyt „wyeksponowanymi” na ewentualny atak.

    Poza tym, jest aspekt zlosci na sytuacje w pracy, gdzie „nie wypada” krzyczec, ale na domownikow juz mozna. O tym wszyscy powinni wiedziec i nauczyc sie kontrolowac!

    Ale zeby cos zmienic, trzeba chciec:)

    Polubienie

    • Mysza w sieci 14 października 2019 / 10:56

      Właśnie.. i to chcieć muszą dwie strony. Tymczasem gdy jedna krzykiem próbuje coś ugrać druga czuje się zastraszona, albo wręcz obojętna – bo nie odzywa się wcale. Też nie do końca umiem oddzielić emocje i chęć podniesienia głosu przy rozmowie, ale się staram 🙂

      Polubienie

  2. Ania 13 października 2019 / 15:53

    Też uważam, że warto rozmawiać, zamiast kisić w sobie emocje. Jakoś tak ostatnio sobie pomyślałam, że właśnie jesień może być takim fajnym czasem na głębsze, poważne rozmowy.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 13 października 2019 / 19:08

      Zdecydowanie to lepszy czas niż zabiegane lato 🙂 Choć jeśli jest potrzeba porozmawiać, to nie ma co się oglądać na porę roku tylko jak najszybciej działać..

      Polubienie

  3. Ervisha 13 października 2019 / 10:12

    Niestety ludzie nie rozmawiają ze sobą a potem dziwota że dochodzi do nieporumienień, niedopowiedzeń i sprzeczek :

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 13 października 2019 / 17:58

      Właśnie, a rozmowa to podstawa, bo skąd mamy wiedzieć co siedzi w myślach i w sercu drugiej osoby.. Jest tylko jeszcze haczyk, że ta rozmowa powinna być spokojna, nastawiona na wypowiedzenie swoich myśli, ale i słuchanie i szukanie rozwiązań..

      Polubienie

      • Ervisha 14 października 2019 / 09:39

        Jest jeszcze jedna kwestia.. niektórzy nie potrafią rozmawiać tylko się kłócić

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 14 października 2019 / 09:41

        Często bywa, że próba rozmowy zamienia się w kłótnię, emocje biorą górę ale krzykiem niczego się nie załatwi prócz wygranej na decybele. Wygrana jest jednak wtedy, gdy znajdzie się rozwiązanie i obie strony są zadowolone..

        Polubienie

      • Ervisha 14 października 2019 / 11:29

        Masz rację ale bywa tez tak, że ktoś od razu nastawiony jest bojowo i rzuca się jak wesz… nie słucha a krzyczy i narzuca swoje zdanie

        Polubienie

  4. ms.blond 13 października 2019 / 09:34

    Jestem absolutnie zwolennikiem rozmowy. Czasem niestety w emocjach zamiast rozmawiać krzyczymy, albo odwrotnie- milczymy zamiast powiedzieć co boli.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 13 października 2019 / 17:53

      Milczenie nawet gorsze od tego krzyku, choć jedno i drugie jest wołaniem o pomoc.. o zrozumienie, o uwagę. Rozmowa jednak z tego wszystkiego najlepsza..

      Polubienie

  5. okularnicawkapciach 13 października 2019 / 08:42

    Koniecznie muszę iść na Nieznajomych! Koniecznie 🙂
    To trzymam kciuki by sąsiedzi się szybko wyprowadzili 🙂
    Ach, piękna ta jesień. Niestety, nie rozumiem tego, ale u mnie ciągle pada. I nawet dziś nie ma słońca. Skandal jakiś!
    Jakie pokaźne kasztanowe zbiory:)

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 13 października 2019 / 17:50

      Miałabyś co nosić w kieszeniach 😉 Na zdjęciu jest 1/4 zbiorów.. Też kompletnie nie wiem czemu u Ciebie pada, u nas dziś 22 stopnie, słońce i na krótki rękawek śmigaliśmy.. Musisz chyba jakieś czary odprawić. Nieznajomi nie uciekną, idź 🙂

      Polubienie

      • okularnicawkapciach 13 października 2019 / 20:15

        zbiory zacne, miałabym zapas na 5 lat 🙂
        No jutro już ponoć ma być słońce. W końcu! 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 13 października 2019 / 20:40

        Taki trochę zmurszały po tych 5 latach 😉 Trzymam kciuki by było, po deszczowych dniach się należy! Niech grzeje 🌞🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s