Z głową w chmurach

Niby człek postawił nogę na ziemi, ale jeszcze przeżycia z wyprawy tkwią w myślach. Wspominam tę najbardziej zieloną z greckich wysp. Pełną kontrastów, z przejrzystą wodą w morzu i brudem w miasteczkach. Bogactwem natury, gajami oliwnymi i cytrusami rosnącymi przy drodze.. Grecję smaczną, obfitą, bogatą swego czasu w socjalne dodatki (np za mycie rąk, słabszy wzrok czy dużą ilość dzieci) i przeżywającą kryzys gospodarczy czy ogromne problemy z utylizacją odpadów. A tych, zwłaszcza podczas lata tworzą się tony. Na Korfu istnieje ponoć tylko jedno wysypisko śmieci, a władze są bezradne na widok ilości plastików i odpadów tworzonych przez setki hoteli i turystów. W tym wszystkim turystyka rozwinięta bardzo, bo rejon iście urokliwy. Odwiedzany przez bogaczy (i tych z mniej zasobnym portfelem) z różnych stron świata. Jest na czym oko zawiesić, jest co posmakować, a morze kusi swym ciepłem..

Cieszyłam się, że i w kraju przywitały nas temperatury nie powodujące szoku termicznego. Takie przyjazne 26 pozwoliło na spokojny powrót do domu, nadal w krótkich spodenkach. Dojechaliśmy z Poznania przed północą, Małego na ramię i heja do spania. Walizki poczekały w bagażniku na następny dzień.. A dzień ów rozpoczął się oczywiście praniem i ogarnianiem tobołów. Przy okazji ciuchowego zamieszania wzięłam się za wywalanie starych i zbyt małych ubrań. Poleciało ze 25 sztuk, nawet tych wystawionych na olx. W dobie lumpeksów dostępnych za każdym rogiem i potężnych wyprzedaży coraz mniej osób zagląda na internet. Ilość ubrań jest potężna, a nosi się kilka zestawów na krzyż. Trzeba zmniejszyć te ilości, koniecznie..

W ramach ucieczki od bałaganu spotkałam się z Moniką i jej chłopakami, by Mały wdrożył się w osiedlowe place zabaw i okoliczny klimat. W kolejny dzień wędrowaliśmy z Edytą, debatując o podróżach i oglądając zdjęcia. Tak się nakręciła, że za rok chce lecieć z nami gdzieś w siną dal 🙂

Tylko ta sina dal na razie daleka i niepewna co do pracy, szkoły, czy czasu ogólnego. Wszystko będzie się z tym czasem klarować, a na razie łapiemy ostatnie dni lata i resztki słońca przebijające przez chmury..

22 myśli w temacie “Z głową w chmurach

  1. whengirltravels 18 sierpnia 2019 / 16:49

    Sprzedałam mnóstwo swoich ciuchów, ale to był absolutny „vintage” – lata osiemdziesiąte, zakupione w Montrealu, wszystko świetnej jakości, bezkonkurencyjne jeśli chodzi o tkaniny i wykonanie. Poszła nawet bielizna, bo kiedyś nosiłam taką wypasioną, a potem jakoś się coraz mniejsze zaczęły moje ciuchy robić, nie wiem dlaczego. Gdybym miała czas, to mam jeszcze tyle do sprzedania, zwłaszcza włoskich szpilek, takich najbardziej klasycznych i finezyjnych, a takich fasonów już dziś nie robią. A w Grecji byłam w latach osiemdziesiątych i wtedy to też był inny… fason 😉 Myszko, pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 18 sierpnia 2019 / 22:46

      Vintage i dobra jakość zawsze będą w cenie, te szpilki wystawiaj, pójdą na pniu 🙂 Też kompletnie nie wiem, jak to się dzieje, że ciuchy maleją? Może za wysoka temperatura prania? 😉 Pozdrawiam i ja serdecznie!

      Polubione przez 1 osoba

  2. okularnicawkapciach 18 sierpnia 2019 / 08:45

    ja kiedyś próbowałam posprzedawać trochę rzeczy, praktycznie nowe, tylko złe zakupy, ale kurcze, chyba za darmo by dopiero ktoś to wziął, to wsadzam w worek i kładę koło śmietnika z opisem- damskie rozmiar 36 😉
    Kurcze, jak tam ładnie, aż mi się zamarzyła grecka wyspa;)

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 18 sierpnia 2019 / 09:43

      Marzenia czasem się spełniają więc życzę Ci greckiej wyspy 🙂 I zazdroszczę rozmiaru! Jak pomyślę że kiedyś też miałam 36, to.. chlip.. A z tymi ciuchami to widzę chyba wszyscy tak mają 😉

      Polubienie

  3. Ania 17 sierpnia 2019 / 09:54

    Kiedyś próbowałam posprzedawać jakieś ubrania, ale nic z tego nie wyszło, więc w końcu i tak poszły do worka i jakiegoś kontenera 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 17 sierpnia 2019 / 10:05

      Kilka rzeczy udało mi się sprzedać, ale trzeba dać naprawdę niską cenę, najlepiej taką poniżej lub do 10 zł. Niektórzy patrzą tylko na oferty „oddam za darmo” ale w to już bez sensu się bawić, szybciej wrzucić na PCK 🙂

      Polubienie

  4. Edi i Marco 16 sierpnia 2019 / 19:58

    Grecja jest nam nieznana. Obecnie najdalej byliśmy we Włoszech. Zdjęcia są przecudne i dobrze, że w Polsce nie było za zimno podczas powrotu.
    Pozdrawiamy.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 16 sierpnia 2019 / 23:30

      Byliście tam, gdzie ja bym chciała dotrzeć (i mam nadzieję kiedyś spełnię to marzenie) 🙂 ale na razie to zbyt męcząca dla Małego podróż.. Dziękuję za odwiedziny i pozdrowienia, zapraszam częściej i wzajemnie pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubienie

      • Mysza w sieci 17 sierpnia 2019 / 12:48

        Ponoć greckich wysp jest 5 tysięcy 😉 ale liczona jest każda, nawet najmniejsza skała wystająca z morza na ich terenie..

        Polubienie

      • Mysza w sieci 17 sierpnia 2019 / 21:13

        Oj na 5 tysięcy to życia nie wystarczy.. choć pocieszające jest to, że większość tych wysp to niezamieszkane skały więc nie ma co zwiedzać 😉

        Polubienie

      • Ervisha 18 sierpnia 2019 / 09:26

        Jak to nie wystraczy? Wystraczy…. dla Was nie ma rzeczy niemożliwych xD

        Polubione przez 1 osoba

      • Mysza w sieci 18 sierpnia 2019 / 09:44

        Biorąc pod uwagę, że taka wycieczka ma szansę spełnić się raz w roku (a i to nie zawsze) to przydałoby się jeszcze 5 tysięcy lat życia 😉

        Polubienie

  5. blubraa 16 sierpnia 2019 / 18:48

    Ja za rok planuję Włochy. Toskania bądź Sardynia. Nie wiem, kiedy i z kim, ale pojadę na bank.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 16 sierpnia 2019 / 19:03

      Koniecznie musisz tę Toskanię nadrobić! 🙂 Ja chyba bardziej przeżyłam, że tam nie jedziesz niż Ty.. Chętnie byśmy i my się wybrali, ale z Małym tak daleko autokarem jeszcze się nie da..

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s