Ptaki

Po tych weekendowych skokach, raz w słońcu, raz w wietrze, przypętał się do Małego katar. A że u nas zaraz za katarem idzie kaszel, od razu odseparowałam go od przedszkola, żeby i gorączka się nie pojawiła. Poszło dobrze, na witaminach, rutynie, do tego wapno, inhalacje i jakoś wybrnęliśmy. Nie musiałam nawet rezygnować z ćwiczeń, bo Mały w podskokach szedł ze mną i owijał sobie wszystkie panie dookoła paluszka 😉

Wiadomo, że sam katar nie odejmuje dziecięciu energii, więc wypompowana jestem po tych trzech dniach, jakbym w polu orała. Choć nigdy nie orałam, więc co ja tam wiem. Po mym zrywie sprzątaniowym jeszcze jako tako, choć ślady bytności w domu coraz większe. Najbardziej wkurzył mnie ptak, mający gdzieś nasze wypolerowane okno. Ale nic to, czekam na deszcz. Ma padać, zapowiadają burze, a wicher posłuży za gąbkę. Polerowania na jakiś czas mam dość. Tym bardziej, że milsze tematy teraz na tapecie – imieniny Zosi, Małego i zbliżające się urodziny Męża. Dla teściowej prezenty już czekają, Małemu wreszcie upolowaliśmy rower z pedałami (biegowy go nie interesował), a Mężu zażyczył sobie wypad rodzinny do Zoo, który jedynie owe przepowiadane burze popsuć mogą. Popsuć też mogą przedszkolny wyjazd na zaproszenie jednostki wojskowej, w którym mam pomagać jako opiekunka. Pozostaje przygotować kalosze, parasole i w pałatkach przetrwać nawałnice. Może orkiestra wojskowa i salwy dadzą radę pokonać grzmoty i pioruny. Zobaczymy..

24 myśli w temacie “Ptaki

  1. ms.blond 16 Maj 2019 / 12:47

    O i u was katarowo. My to typowo alergia i pylenie. Dodatkowo kurz, który jest k*** wszędzie! Powinnam iść do pracy a tu klops.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 16 Maj 2019 / 13:22

      No niestety, jeszcze teraz bez Babci nie masz jak.. Współczuję tych alergii, sama wiem co to oznacza. Ja na pyłki traw, a w mojej rodzince właśnie na kurz, duże prawdopodobieństwo że i Mały coś z tego przejmie. Choć oby nie..

      Polubienie

  2. wilma47 16 Maj 2019 / 12:28

    Dopóki Mały tworzy swoje dzieła na kartkach papieru, to mu pochwała się należy.
    Bo znam takiego ancymonka, który zabrał się za graffiti na ścianie własnego pokoju jakieś pół wieku temu, kiedy o tym rodzaju sztuki nikt jeszcze nie wiedział;).
    ps. wnukowi w katarze pomagają inhalacje (solą fizjologiczną) i bardzo częste czyszczenie (wycieranie) nosa.
    Tak córce podpowiedział laryngolog i to się u nich sprawdza w 100%.

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 16 Maj 2019 / 13:14

      My już z inhalacjami za pan brat, a chusteczki w każdym kącie mieszkania 😉 Do grafitti go na razie nie ciągnie i oby tak zostało. A ów ancymonek to chociaż coś ładnego zamalował? 😉

      Polubienie

  3. Zielonapirania 16 Maj 2019 / 09:51

    Widać sprawna rączkę. Jakby spytać jaka scenę przedstawia, to pewnie jeszcze powstałaby opowieść:)
    Współczuję tych zdrowotnych sensacji u dziecka, bo nawet jak to tylko katar, to i tak jest powód do zmartwienia. Zdrówka
    .

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 16 Maj 2019 / 10:01

      Najpierw nie byliśmy pewni czy to ptaki czy ryby 😉 ale jednak dziecię twardo twierdziło, że ptaki i już. Dziękuję, dziś już lepiej.. zaczynam podejrzewać, że to katar po koszeniu trawy na osiedlu. Mnie po tym od razu w nosie kręci, ale ja to już mam potwierdzone że posiadam alergię na pyłki traw. Niestety.

      Polubienie

  4. fuscila 16 Maj 2019 / 08:06

    Mały Picasso Wam rośnie! ;-)))
    U mnie akurat trzydniówka deszczowa, ale burz jeszcze nie było. Żeby tylko trochę cieplej było!

    Polubienie

  5. fuscila 16 Maj 2019 / 08:06

    Mały Picasso Wam rośnie! ;-)))
    U mnie akurat trzydniówka deszczowa, ale burz jeszcze nie było. Żeby tylko trochę cieplej było!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 16 Maj 2019 / 09:24

      Rośnie i tworzy, cieszy mnie że lubi 🙂 Dobrze, że tylko deszczowa ta trzydniówka! 😉 A cieplej już niedługo..

      Polubienie

  6. annapisze19 16 Maj 2019 / 07:54

    Widać wyraźnie, że Synuś sztukę obserwacji posiadł w stopniu znaczącym 🙂 Szkoda, że katarzysko męczy go co chwilę, może to alergiczne dolegliwości?
    Myszko, dzięki za słowo pisane, odesłałam tylko próbowałam na tej poczcie coś zapisywać w związku z czym znów poplątałam i nie wiem czy poszło. Jeśli nie – wyślę ponownie. Jeśli tak – znaczy, rozwijam się 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 16 Maj 2019 / 09:22

      Poszło za drugim razem, idzie Ci super 🙂 A nawet gdyby nie przeszło to myślę, że i bez słów dobrze się rozumiemy.. 🤗 Mały lubi rysować i malować, ma to chyba po mamusi i po moim Tacie..z tym, że ten ostatni ma z nas wszystkich prawdziwy talent. Może kiedyś i u synka się objawi 🙂 A z alergią całkiem możliwe, choć testy na razie nic nie wykazują..

      Polubienie

      • annapisze19 16 Maj 2019 / 10:03

        Testy są robione nie na wszystkie alergeny, nie ma takich możliwości. Czasem połączenie w powietrzu pewnych składników wywołuje reakcję nie do przewidzenia. Może zielarza jakiegoś znaleźć i kuracja uodparniająca a bezpieczna przydałaby się?

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s