Ku lepszemu

Pierwsza noc bez gorączki za nami, jeszcze się nie cieszę i z obawą sprawdzam co jakiś czas czoło dziecięcia.. Bidulek wymęczony po tym chorowaniu, blady i osłabiony. Ale energia powoli mu wraca. Już na tyle, że chce grać w piłkę, skacze po kanapie i ściska nas mocno za szyję pokazując ile to ma znowu siły 🙂 Kochany..

Antybiotyk w toku, wszelkie wspomagacze witaminowe i probiotyki również. Ale mam mocne postanowienie wycisnąć u pediatry coś na wzmocnienie odporności. Bo to nie może być tak, że tydzień w przedszkolu, a potem strach w oczach na widok słaniającego się z potężnej gorączki dziecka. Musimy znaleźć jakieś rozwiązanie. Dziś, w rozmowach wśród mam na ćwiczeniach, padł pomysł sanatorium dla dzieci, nad morzem. Szczepionki uodparniającej albo inhalacji w górskich uzdrowiskach. Na razie trzeba wyjść z tego choróbska i wzmocnić synka przed powrotem do przedszkola. Może wreszcie nadejdzie wiosenno-letni czas, bez tych cholernych wirusów..

Ale zanim to, próbujemy przetrwać przymusową domową izolację. Czyli wymyślanie zabaw w toku, pranie pościeli, piżam, koców, by odświeżyć otoczenie i próba nie zwariowania 😉 Dziecięce gry w karty, puzzle w ilościach hurtowych, plastelina, malowanie farbami, kolorowanki. Budowle z klocków, samochodowe rajdy, kraksy, garaże i roboty. Układanki, książki, próby pisania liter i cyfr. A dziś pseudo safari w Świerkocinie, które kiedyś chcieliśmy Małemu pokazać (byliśmy tam jeszcze przed ślubem) i marzenie o wyjściu z domu.. nie osobno, nie na raty, tylko razem, choćby na krótki spacer..

23 myśli w temacie “Ku lepszemu

  1. Kasia Dudziak 19 Maj 2019 / 22:29

    Jak dziecko choruje to makabra. Na szczęście moja najmłodsza nie choruje często. Może raz tej zimy była chora. Życzę dużo zdrowia. Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 19 Maj 2019 / 23:03

      Zazdroszczę, my mamy co najmniej jeden katar na miesiąc i cud gdy na katarze się kończy.. Dziękuję i wzajemnie zdrowia życzę 🙂

      Polubienie

  2. Mysza w sieci 31 marca 2019 / 11:51

    Chętnie o nim poczytam, nawet mimo ceny 😉 W temacie zdrowia dziecka człek łapie się wszystkiego..

    Polubienie

  3. jaga1888 30 marca 2019 / 23:09

    Antybiotyk pomoże ale i wyjałowi organizm. Oby nie łapał teraz wszystkiego 🙂 zdrówka życzę. Młodemu i starszemu 🙂 Choć facet im starszy tym gorzej znosi nawet zwykły katar 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 30 marca 2019 / 23:14

      A przed tym wyjałowieniem organizmu bronimy się probiotykami dwa razy dziennie, rutyną, wit. D i C i zestawem innych witamin w miśkach z apteki. W tygodniu kupię też polecaną echinace’ę.. jakoś musimy z tego wybrnąć.. Pozdrawiam serdecznie :))

      Polubione przez 2 ludzi

      • jaga1888 30 marca 2019 / 23:48

        polecam Flavon – drogi jak CHOLERA ale warto

        Polubione przez 2 ludzi

  4. Ervisha 30 marca 2019 / 20:53

    Sanatirum to bardzo dobry pomysł ale jak wspomniałaś najpierw wyjść z choróbska. Wszystko będzie dobrze i oby było coraz lepiej – jak najszybciej 🙂 Zdrówka ❤

    Polubienie

    • Mysza w sieci 30 marca 2019 / 21:00

      Dziękuję, taką mam nadzieję, że będzie, oby prędzej niż później ☺️ Sanatorium może kiedyś, teraz nie wyobrażamy sobie rozstania na tak długo, a nie ma możliwości by jechać we troje na trzy tygodnie.. Będziemy szukać jakiejś opcji tu na miejscu, ewentualnie wyjazd nad morze ale przede wszystkim wzmacnianie odporności..

      Polubienie

    • Ervisha 31 marca 2019 / 12:21

      Pamiętam, że wspominałaś i trochę szkoda… z drugiej strony może nie warto uzależniać się od siebie – pojechać z synkiem i miło spędzić czas… również można wypoczać we dwójkę i zacieśnić więzi mama-syn a jeśli jednak nie to… no najwazniejsze abyście byli szczęsliwi i zdrowi 😉

      Polubienie

      • Mysza w sieci 31 marca 2019 / 14:45

        Więzi mama-syn mamy mocno zacieśnione, prawie 3 lata byłam z nim większość czasu głównie ja. Tata popołudniami (bo praca) i w weekendy, ale to do mnie Mały biegnie gdy cokolwiek się dzieje, to ja go usypiam, ja zaprowadzam i odbieram z przedszkola. Taki układ godzinowy i tak wychodzi, nie żadne specjalne ustalenia. Wyjeżdżać za to lubimy razem, to właśnie ten czas we troje jest dla nas bezcenny i bardzo wyczekiwany 🙂 Dziękuję Ci, Tobie też życzę dużo zdrowia i szczęścia na każdy dzień ☺️

        Polubienie

      • Ervisha 1 kwietnia 2019 / 21:03

        Rozumiem ale pomyśl, że mały kiedyś nie będzie maly a wyrośnie i opuści rodzinne gniazdo.. Jest jeszcze dużo czasu. Z drugiej strony wspólnie spędzone chwile – rodzinnie są najpiękniejsze i dziecko będzie je pamiętać. Warto o to zadbać i je celebrować, notować :*
        Ja również dziękuję 🙂

        Polubienie

      • Mysza w sieci 1 kwietnia 2019 / 21:19

        Jestem tego świadoma..póki jednak jest mały i mieszka na nami, to spędzamy z nim tyle czasu ile się da, wspólnie 🙂 Celebruję, bardzo.. prowadzę mu pamiętnik, który dostanie na 18 urodziny, robimy masę zdjęć, filmików, wyjeżdżamy razem i doceniam każdy dzień 😊

        Polubienie

  5. cieniewiatru 30 marca 2019 / 15:59

    Nad morze najlepiej w okresie zimowym, najwięcej jodu.
    mini safari w Świerkocinie mówisz? muszę sobie wygooglać 😉

    Polubienie

      • cieniewiatru 30 marca 2019 / 21:35

        Na razie wygooglałam, że zamknęli je rok temu rzekomo z powodu remontu i niby miało być ponownie otwarte w kwietniu tego roku, ale na ich stronie internetowej nic mi się nie otworzyło. A w jakimś artykule było napisane, że właścicielka sprzedała zwierzęta i że to koniec safari… szkoda 😦

        Polubienie

      • Mysza w sieci 30 marca 2019 / 22:59

        Oo masz! Nic nie wiedziałam, a mieliśmy w planach jechać tam kiedyś z Małym. Przeżycia stamtąd mam niezapomniane.. Wielbłądy na wyciągnięcie ręki, struś który zabrał mi kolczyk z ucha i wielka karuzela gondolowa z której był widok na okolicę.. szkoda..

        Polubienie

  6. Zielonapirania 30 marca 2019 / 09:21

    Antybiotyk z jednej strony leczy, z drugiej wyjaławia organizm, ważne są probiotyki, aby odnowić odporność, tak mi się zdaje. I spacery, spacery, spacery… ruch, surowe owoce, warzywa… ale Ty na pewno to wiesz. Widać środowisko przedszkolne jest dla Twojego synka miejscem ryzykownym, ale czy izolacja byłaby lepsza ? W końcu każda choroba tez daje swego rodzaju odporność, szkoda tylko, że kosztem dziecka.

    Polubione przez 2 ludzi

    • Mysza w sieci 30 marca 2019 / 11:48

      Oj tak, szkoda go bardzo bo jak widać musi swoje odchorować i choć przedszkole pełne wirusów to jednak kontakt z dziećmi jest bezcenny i rozwojowy. Tyle, że u nas z przerwami. Taki model 😉 Probiotyki daję dwa razy dziennie, według zaleceń lekarza, surowych warzyw niestety nie chce jeść, z owoców tylko jabłka, ale dobre i to.. Dziś drugi dzień bez gorączki, więc może wreszcie jakiś mały spacer żeby się smyk trochę dotlenił 🙂

      Polubienie

  7. Klimaty Agness 30 marca 2019 / 08:24

    Współczuję choróbska i życzę dużo zdrówka synusiowi ❤ Z moją córą na początku przedszkola było podobnie, zaczęła bardzo chorować, non stop jakieś przeziębienie ( mniejsze czy większe) w końcu musieliśmy zrezygnować i odpuścić na pierwszy rok przedszkolną karierę. Trzymam kciuki, żeby u Was wszystko się ładnie ułożyło.
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    Polubione przez 2 ludzi

    • Mysza w sieci 30 marca 2019 / 11:52

      Dziękuję bardzo i za życzenia i za pozdrowienia 🙂 Właśnie tak to jest, że niektóre dzieci mają odporność świetną, a inne łapią wszystko co w powietrzu złego lata. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli rezygnować z przedszkola, w końcu 1,5 roku już za nami.. tylko te wirusiska mam wrażenie coraz bardziej zjadliwe. Musimy im stawiać opór 🙂
      Piękne u Ciebie te „Klimaty..”, prześliczne zdjęcia, będę zaglądać. Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

  8. fuscila 30 marca 2019 / 07:02

    Tak czytam i przypominam siebie sprzed 40 lat z okładem! Córka wiewiórka prawie wcale nie chorowała, żłobek i przedszkole przeszła bez sensacji. Synek muminek niestety , jak zaczął mając pół roczku, tak bez przerwy było coś! Trzeba było szukać prywatnej opiekunki bo co dwa tygodnie to coś złapał! A teraz? Mężczyzna na schwał!

    Polubione przez 1 osoba

    • Mysza w sieci 30 marca 2019 / 11:55

      Pocieszyłaś mnie tym ostatnim zdaniem 🙂 Mam nadzieję, że jak swoje odchorujemy, to kiedyś wreszcie będzie lepiej i.. zdrowiej! Takie słońce piękne za oknem, gorączka wreszcie zniknęła.. choć z 15 minut spaceru przed Małym i od razu więcej optymizmu 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s