Katar again

Jeden dzień w przedszkolu i voila.. od wtorku w chałupie siedzenie na doopie. Słów mi brak jakem wnerwiona, bo oczywiście roboty masa, a działalność przy zasmarkanym brzdącu mocno utrudniona. Wszakże zdrowie najważniejsze, więc latam między pralką – Mamą baw się ze mną – próbą gotowania – Mamaą ładnie narysowałem? – ścieleniem łóżek – Maaamą głodnyjestem – i szybkimi spacerami. Bo choć katar i kaszel trwają, to gorączki nie ma i krótkie spacery wskazane. Niby nie ma co narzekać, ale jakoś tak Święta blisko? Dobrze, że Marshall z Psiego patrolu już odebrany, pozostało go zapakować i mikołajowe zamówienie Mełego będzie spełnione. Za to zamówione lampki choinkowe nie dotarły. Choina czeka na zmiłowanie, bombki leżą w kącie, a łańcuchy się gniotą. Jeszcze chwila, a zjemy czekoladowe cukierki, które do bombek miały dołączyć.

 

Sił też trochę brak, bo noce pozarywane. Pobudki o 1,30 tuż po zaśnięciu.. o 2,40 kiedy wydaje się, że pora wstawać. A potem zwlekanie się z wyra przed 9, bo dziecię odsypia przekaszlane noce. Normalnie bajka. Do rodziców też sama pojechałam i na zakupy, innej opcji nie było. Choć, idąc tropem poszukiwania plusów w mniej wesołych sytuacjach, stwierdzam że lepiej teraz się wychorować niż na same Święta. Albo na Sylwestra. Także nie ma tego złego. 

Na pocieszenie wrzucamy wieczorem dobre filmy. Ostatnio „Ocalony”, „Mowgli: Legenda dżungli”, czy „Strzelec” z Wahlbergiem. W kolejce czekają polskie „Plagi Breslau”, „Jak być sobą”, katastroficzny „Żywioł. Deepwater Horizon” i „Narodziny gwiazdy”, na które miałyśmy iść do kina, ale godziny seansów zbyt wczesne, lub zbyt późne, pozostaje więc net. Blubraa już widziała i poleca. Oby tylko synek spał spokojnie..


 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s