Ozdoby

Relaks, relaks i po relaksie.. Od poniedziałku znowu tempo, pranie, przegląd ubranek Małego, przymierzanie kozaków na nadchodzące mrozy i zakupowe ogarnianie lodówki po podróży. Na ćwiczeniach natomiast podkręcenie obciążeń. Okazało się bowiem, że tym razem mięśni przybyło ale tłuszczyku ubyło zbyt mało. I waga ni drgnie. Wredna.

Tak to jest, gdy się trochę odpuści, a w domu przybywa mikołajowych słodkości i ręka sama po nie sięga. Także zaciskam pasa, ćwiczenia trzy razy w tygodniu, a za dwa tygodnie muszę się bronić przed świątecznym stołem. Nie ma lekko.


Na pocieszenie zajęłam się wraz z Małym tworzeniem ozdób świątecznych na przedszkolny konkurs. Po uprzednim nalocie na pepco i zakupie koralików, błyszczących taśm, piórek, świecidełek i kokard. Mały uwielbia prace plastyczne, chętnie wycina, klei i maluje. Zabrakło brody dla bombkowego mikołaja – wata jest produktem deficytowym – na szczęście kochana Mama chomik miała jeszcze zapasy. Kosmiczna mysz i uśmiechnięta rozgwiazda też są już gotowe.

My natomiast kompletnie nie jesteśmy gotowi na przystrajanie choinki. Brakuje lampek, bo nie chcę zimnych ledowych, a bombki mamy tylko w kolorze srebrnym i pomarańczowym. Taka to wersja kolorystyczna pasowała do poprzedniego wystroju. Po remoncie pasują srebrne i białe, ale żeby ożywić wnętrze chyba powrócimy do kolorowego image. Tym bardziej, że fajnie będzie zawiesić ozdoby produkcji naszego smyka. Pamiętam jak samemu robiło się łańcuchy z bibuły, gwiazdki z papieru i malowane szyszki. Może niekoniecznie będziemy wracać do tamtych form, ale jest teraz takie bogactwo drobiazgów, że można stworzyć niepowtarzalne cuda na choinkę. 

 

 

 

ozdoby

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s