Metrówka i samoloty

Spotkanie u Hani rozkręciło się w dziecięcą zabawę. Jej wnuczka Milenka to żywe srebro, wszędzie jej pełno i na szczęście z moim smykiem złapała dobry kontakt. Wyszłyśmy potem na plac zabaw, bo i pogoda dopisywała i tam byłam też umówiona z Moniką. Spotkałyśmy się więc we trzy, potem mama przedszkolnego kolegi podrzuciła nam jeszcze do opieki Tadzia i miałyśmy na oku piątkę dzieci. Ileż takie szkraby potrafią zrobić zamieszania 😉 Kiedy część powróciła do domu, poszłyśmy z Moniką na lody i dłuższy spacer. Dziewczyny cieszyły się z bułgarskich drobiazgów i już umawiamy się na kolejne pogaduchy. 

 

W domu za to czekała tona prasowania, kolejne pranie do zdjęcia, pakowanie i makaron z mielonym mięsem i pieczarkami do zagospodarowania. Część niezjedzoną musiałam zostawić na weekend, bo u Zosi jak zwykle smakołyki. Łącznie ze słodkimi winogronami, które pięknie jej w tym roku obrodziły.

Teściowa moja zaczęła drugą część urlopu. Przeszczęśliwa, bo nasz syn wypiął się na łóżko turystyczne i postanowił spać koło babci. Pytany kilka razy, czy aby na pewno zostanie tam do rana, kiwał z zapałem głową. Cóż zrobić.. dziwnie się spało bez niego w pokoju. Coraz większy ten nasz maluch. Ma już METR wzrostu! Stopa też przez wakacje urosła i dziś ledwo w przedszkolny kapeć się zmieściła. Na hura szukam nowych i przy okazji przeglądam jesienne buty. Ale zanim jesień, to jeszcze wakacyjne spotkanie z Natalią i jej rodziną. Na pikniku samolotowym. 

 

 

 

skrzydlate


 

Niedawno z przestworzy wróciliśmy, a tu niespodziewana impreza, na której mogliśmy oglądać starty, loty i powietrzne akrobacje. Mały z otwartą buzią patrzył na maszyny, a i my pełni podziwu dla lotników. Niebezpieczne to zajęcie i tym bardziej sport. Ale co by nie mówić, widowiskowe. Uwe Zimmermann latał i pionowo i beczki kręcił, brawa sypały się dla niego rzęsiste. Była też możliwość polecenia jednopłatowcem, paralotnią czy helikopterem. Ale jakoś nikt z nas się nie odważył, pozostaniemy przy lotach czarterowych  😉

 

 

 

pętla

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s