Prześwit

prześwit

 

 

Od początku tygodnia słońce próbuje przebijać się przez chmury. W dniu grilla z Moniką i jej chłopakami do samej godziny zero brakowało pewności, czy zaraz nam deszcz nie spadnie. Nie spadł. Rozłożyliśmy wałówkę i wszelkie słodkości na stole z wielkiego pnia drzewa. Upieczone kiełbaski robiły za obiado-kolację, a na deser Monika przyniosła sernik. Obdarowali mnie bukietem kwiatów i breloczkiem z Rodos. Wspomnienia z podróży, zabawy chłopaków na pobliskim placu zabaw i fajny czas spędzony razem. Trochę tego czasu było mało żeby się nagadać, ale cieszyłam się, że wreszcie udało nam się spotkać we dwie rodziny. 

 

Obie stwierdziłyśmy, że ten rok przedszkolny minął w moment. Jesteśmy już po zebraniu i podsumowaniu postępów Małego, niedługo pożegnanie i od września starsza grupa i przeniesienie do nowej sali. Dobrze, że panie się nie zmieniają, bo Mały już tę zmianę przeżywa. Dostał dyplom za udział w zajęciach z piłkami, a w następnym tygodniu zakończenie tańców. Aż się wierzyć nie chce, że zaraz będą wakacje. Na szczęście nie musimy kombinować opieki, ani łapać dyżurów w innych przedszkolach. W domu za to muszę łapać czas na sprzątanie i ogarnianie przestrzeni, bo później już szkrabek będzie mi się tu codziennie kręcił. Robię też porządki w szafie, chcę wystawić na sprzedaż dwie, zbyt krótkie już spódnice i strój kąpielowy, ani razu nie założony. 

 

Przyda się każda złotówka, bo zbliża się przegląd auta i niemałe oc do zapłacenia. A na dokładkę człek by chciał zrealizować wyjazd na Męskie Granie, na które po długiej walce koleżance Kamili udało się upolować bilet. Dwa tygodnie temu 72 tysiące osób o tej samej godzinie zasiadło do logowania! Na jedynej stronie prowadzącej sprzedaż. Strona padła, co było do przewidzenia. Nie wiem, czemu nikt nie pomyślał, żeby zrobić osobną dla każdego miasta organizującego koncerty. W drugim podejściu udostępniono strony dwie, ale i dziewczyny (rzucając na ten czas pracę) również podwoiły siły. Najważniejsze, że się udało i przy dobrych układach (zdrowotno-dojazdowych) zobaczę Korteza, Podsiadło i Zalewskiego, life.

Taniec radości oddtańczony 🙂 

 

 

 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s