Zasłonowy fart

Przeprowadziłam już rozmowę z panią od zasłon, decydując się na wymianę. Pobrałam odpowiedni formularz, ale ciągle nie byłam przekonana, do pozostałych kolorów widocznych na ekranie komputera. Jeden szary wpada w niebieski, drugi jest za ciemny, innych nie posiadają. Tymczasem gdy wracałam po zakupach i wizycie w urzędzie, jakiś impuls pchnął mnie do Pepco. I tu mym oczom ukazały się zasłony idealne! Kolor taki, jak chciałam, wymiar w sam raz i faktura materiału naturalna. Mimo wszystko nabyłam jedną, z zachowaniem paragonu, żeby ją do ściany przyłożyć i zobaczyć czy na sto procent to będzie to. Było. Lecąc po smyka do przedszkola od razu dokupiłam następną i tym oto prostym sposobem temat zasłon mam zamknięty. Nareszcie 😉

 

Pogoda za oknem cudna, cały weekend Mały ciągnie na dwór. A to na spacer, a to grać w piłkę, a to nad jezioro. Zahaczyliśmy też krótką wizytę w markecie, który przyciągał dzieci pod hasłem „Psi patrol”. Ale poza tłumami i kolejkami do każdego konkursu, czy najmniejszej atrakcji nie oferował niczego specjalnego. Zdecydowanie lepiej było w parku, gdzie spotkałam się z Sylwią i jej maluchem na gry w piłkę i debaty o majówce. I na podziwianiu magnolii, które już w pełni rozkwitają…

 

 

 

rozkwit 


 

Żeby jednak nie było za pięknie, to mimo słonecznej pogody, co chwilę lądowaliśmy w domu. A bo tak. Wychodzimy na spacer, patrzymy jak dziecię drepcze w miejscu, przysiada, kuca, wstaje, drepcze i tak w kółko. Czyli uboczne efekty poantybiotykowe są już widoczne. Owszem, wyleczył zapalenie gardła, ale dobrą florę bakteryjną wykończył na cacy. Podawane probiotyki, prebiotyki i jogurt naturalny, jak widać nie do końca dają radę. Poszły w ruch rumianek, masaże brzucha, płynna dieta i jabłka. Szkoda, że nie mam w domu suszonych śliwek i że akurat dziś niedziela bezhandlowa. Zosia radzi herbatę koperkową, moja Mama czopki glicerynowe, a wujek Gugiel odradza lewatywę.

I bądź tu mądry człowieku.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s