I po..

Święta podzielone między dwa domy, w rodzinnym gronie, wśród smakołyków i zastawionych stołów. Trochę podróżnie, trochę leniuchowo, a i kilka spacerów wśród wichrów udało się zaliczyć. Dobrze, że dziś już było więcej słońca, bo nadzieja na ciepło się rozkręca.. 


Jajka w cebulowych łuskach szykowaliśmy u Zosi, potem Mały tworzył na nich abstrakcyjne wzory i kreatywne rozmieszczanie kolorowych naklejek. Razem przygotowaliśmy dwa koszyki, w dużym znalazł się tradycyjny baranek wyciskany z masła w drewnianej formie. U nas baranek był z reguły cukrowy. Po święconce podskoczyliśmy na plac zabaw z Natalią i jej córką, a Mężu wieczorem na spotkanie z Damianem. I w ten właśnie wieczór nasz smyk zrobił kolejny milowy krok – położył się sam w swoim łóżku, przytulił misia, wysłuchał dwóch bajek i zasnął. On spokojnie, ja z matczyną dumą, ale i ściśniętym sercem, że to już? Na szczęście w domu rytuał zasypiania jeszcze taki sam. Przytulanki, buziaki i słowa – kocham – szeptane do ucha.. 


Wielkanocne śniadanie spędziliśmy u Zosi, z sałatkami, bigosem i białą kiełbachą. Z ciastem na deser i prezentem zaniesionym z samego rana do przygotowanego przez smyka gniazdka. To też tradycja od Męża, bardzo fajna, ale w bloku, bez ogrodu i lasu pod nosem, trudniejsza do wykonania. Dlatego niespodzianki w domu – do odnalezienia w zakątkach pokoju.

 

 

 

gniazdko

 


 

Prosto z trasy zasiedliśmy przy wielkanocnym obiedzie u moich rodziców. Brat dołączył, tradycyjne życzenia i dzielenie się jajkiem. Później pogaduchy i oglądanie zdjęć z wyjazdu do sanatorium, okolice nadmorskie pełne sopli lodu i zamrożonych falochronów. Za to dziś już można było nosy do słońca wystawić, z czego od rana chłopaki korzystali (po uprzednim oblewaniu wodą w pieleszach). Ja dosypiałam i reanimowałam się rumiankiem, dołączając później na spacer po parku i z hulajnogą nad jeziorem. Ponoć idzie wreszcie to ciepło i że tak powiem, niech dojdzie. Bo ileż można czekać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s