Inaczej

Trzecie pranie za mną, dodatkowe zakupy posiłkowane przez Męża, by uzupełnić luki w napojach i płynach do prania (ważące swoje) i wreszcie odkurzone mieszkanie. Uf, można powiedzieć, że sytuacja względnie opanowana. Przynajmniej na kilka dni, póki nie wejdą fachowcy rozwalać sufit w sypialni, pod pozorem zalania. Na łazienkowy nie mamy zgody, gdyż albowiem brak tam zaistniałej, bądź wymyślonej, szkody. I to nic, że już pierwsze pęknięcie się pojawiło. Grunt, żeby sypialnię zrobili, bo śpimy z duszą na ramieniu, czy zaraz nam sufit na głowę nie zleci. 

 

Oczywiście nie było kiedy pojechać po karnisze, więc czekam z utęsknieniem na sobotę licząc na trochę więcej wspólnego czasu. Po powrocie z podróży szary pokój wygląda inaczej niż go zapamiętałam tuż po malowaniu. Teraz bardziej mi się podoba, jest elegancko i jaśniej bez tych pomarańczy na ścianach. Rozświetlająca wnętrze choinka i świąteczne ozdoby też dodają uroku. Szkoda mi zwijać ten wystrój, bo jeszcze się nim nie nacieszyłam..


Tymczasem na obiady tworzę mielone i gulasz drobiowy, a dla odmiany parówki z serem, w cieście francuskim. Takie niby banalne, proste w wykonaniu, a jak to brzmi i smakowicie wygląda 😉

 

 

 

inaczej

 

 

 

Pora nadrobić też towarzyskie spotkania, dziś spotkanie z Kasią w kawiarni, którą już uznałyśmy za naszą. Monice chcę podrzucić pojemnik po piernikach jej wyrobu, niestety dzieci nadal ma przeziębione, więc tylko krótka wizyta. Do tego Hania i jej córka zatęskniły za babskim wypadem do kina. I za pogaduchami o podróżach, z których i one niedawno powróciły. Na razie, jeśli się uda, złapiemy jeszcze Sylwię i wraz dziećmi wybieramy się na weekendowy WOŚP powspierać maluszki. Jeszcze przy okazji występ chóru Mamy, podczas kolędowania chórów z okolicznych miast. I choć dopiero co był sylwester, to zaraz połowa stycznia zniknie jak sen jaki złoty..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s