Zaczęło się

Czy ja pisałam, że od nowego tygodnia Mały zostaje dłużej? Otóż nic z tego, bo właśnie złapał pierwszego przedszkolnego wirusa.. W piątek jeszcze nic nie zapowiadało rozkręcenia się akcji katarowo-kaszlowej. Ale jak usłyszałam, że już troje dzieci kicha i jedno wylądowało z gorączką w domu, to ciąg dalszy był do przewidzenia. Apteka pochłonęła stówę, łącznie ze wspomagaczami i kroplami do nosa. Przydaje się wszystko, wersja dla Małego i odpowiedniki dla mnie. Gdyż albowiem i ja oberwałam rykoszetem. Gardło boli, nos zatkany i wesoło jest.

 

Jeszcze w sobotę wybyłam z domu na małe zakupy i po zapasy chusteczek. Przy okazji poszukując dżinsów, które latem zostały odbarwione przez płyn do baniek. Ale, że obecnie dominują maskujące kolory zimowe, to na mój odcień będę musiała poczekać do wiosny. Skoro tak, na przekór ciemnym barwom nabyłam dżinsy białe. Które kiedyś z kolei załatwiły mi plamy z prania. Te wypiorę dopiero, gdy zaopatrzymy się w nowy sprzęt. Bo już nie ma co czekać, model wybrany, oszczędności poczynione i teraz byle zdrowie wróciło, to wybierzemy się do pobliskiego AGD. 

 

Dzisiaj mieliśmy być całą trójką na urodzinowym obiedzie Mamy, w ukraińskiej restauracji. Ponieważ Mały z gorączką 38 st., poszłam tylko ja.. Brat z Anią opowiadali o swojej wyprawie do Gruzji. Obejrzałam piękne zdjęcia z gór i mniej fajne z wybrzeża i miast. Urlop mieli bardzo intensywny, dużo wspinaczek, zwiedzania, spotkanie z niedźwiedzicą i małymi miśkami, przed którymi zwiewali w te pędy. Atrakcje kulinarne i wizualne. A potem długi powrót spóźnionym lotem i ośmiogodzinną podróżą z Warszawy. My tymczasem robimy sobie podróże wśród najnowszych „Piratów z Karaibów”, na francuskiej komedii „Alibi.com”, w towarzystwie „Króla Artura” i „Bodyguarda Zawodowca”. Dobrze, że na Zawodowca nie poszliśmy do kina, bo szału nie było. Mam nadzieję, że „Tulipanowa gorączka”, na którą już zrobiłam rezerwację, będzie warta i kasy i czasu. A dziś na wieczór spotkanie z Morganem Freeman’em „W starym, dobrym stylu” 

 

 


 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s