Wroc-Love

Poniosło nas, oj poniosło 🙂 I takie spontany, to ja lubię najbardziej.. Miało być kilka dni nad jeziorem, był jeden – bo choć słońce próbowało walczyć z wiatrem – wiatr wygrywał. A nocne zero stopni odstraszyło od spania w domkach z dykty. Grilla jednak zaliczyliśmy, dziecię się wybiegało, w zacisznej piaskownicy babek nastawiało, potem ewakuacja. Rodzice twardo zostali, 5 szczupaków na koncie Taty urosło. W przerwach międzydeszczowych i Mama korzystała z wędrówek z koleżankami. My natomiast po szybkim pakowaniu ruszyliśmy do Zosi. Stamtąd bowiem mamy bliżej wszędzie.. Choć nie tak blisko, jak bym chciała. Pierwotny plan obejmował Łódź, do której mam nadzieję kiedyś dojedziemy. Na razie jednak podróż byłaby zbyt długa dla najmłodszego. Wybraliśmy więc bliższą – ta da – do Wrocławia!

 

 

 

 

Wrocek

 


 

Radocha wielka, ekscytacja sięgała zenitu i aż mnie się łza w oku zakręciła, gdy dotarliśmy na Stary Rynek 🙂 Byłam tam wiele lat temu, Mężu natomiast po raz pierwszy. Wrażenie niezmiennie cudowne. Ratusz, kolorowe kamieniczki, pomnik Fredry, krasnale, restauracje i tętniące życiem uliczki (Taniu, mieszkasz w pięknym mieście). Festiwale na każdym kroku, fontanna z muzyką, Hala Stulecia i przeogromne Zoo. Frajda dla całej rodziny, zwierzaków masa, te żyrafy, zebry, słonie i nosorożce.. Dziecię biegało od misiów, lwów, strusiów do ryb.. i dobrze, że wzięliśmy wózek, bo 3,5 godziny na nogach nie dałoby rady. My ledwo daliśmy, a potem przecież dalej chciało się zwiedzać. Byliśmy tylko trzy dni, nocleg w hostelu załatwiany na ostatnią chwilę, pierwsza jazda Małego tramwajem, lody w bąbelkowym waflu i masa emocji w każdej chwili. Uwielbiam. I podróże i Wrocław i zwiedzanie i.. nic tylko chłonąć takie majówki każdą cząstką siebie.


Wróciliśmy do Zosi naładowani energią i z setkami zdjęć. Miało być jeszcze jezioro, choć na pół dnia.. ale już sił na kolejną podróż zabrakło, a i pogoda w kratkę zniechęcała. Plus, że we Wrocku padało tylko raz w nocy i na pożegnanie. A tak zdarzały się nawet przebłyski słońca. Czarodziejska to była podróż i takich poproszę więcej..

 

 

 

 

krasnal

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s