Mniej

Święta za nami, pora zacząć przygotowania do ślubu Agi, znajomej, którą znam od dziecka.. Spędzałyśmy razem prawie wszystkie wakacje nad naszym jeziorem. Znajomość przetrwała, mimo wieloletniej przerwy, a można nawet powiedzieć, że teraz jest trwalsza i kontakt częstszy. Bardzo się cieszymy, że zostaliśmy zaproszeni na wesele i że może uda się wreszcie razem potańczyć, nie tak jak ostatnio 😉 


Mężu przymierzył garnitur i pochodził w eleganckich butach, by dobrze się ułożyły. Ja przeszczęśliwa, bo na wadze wskazanie 3kg mniej! W sukience swobodniej i jak przypilnuję przez najbliższe dni, to może zrobi się jeszcze luźniej. Przez święta zaniedbałam ćwiczenia, ale wczoraj trening wykonany i teraz 15 minut dziennie musi być i kropka. Buty do niebieskiej sukienki mam i na zmianę wygodne baleriny, kopertówka jest. Brakuje krawata z niebieskim wzorem – może Brat jakiś pożyczy. I bolerka, bo posiadam tylko bawełniane, mało wyjściowe. Synek wystąpi w jasnoniebieskiej koszuli, kamizelce i eleganckich granatowych spodniach. Miał być też sweter w biało-granatowe paski, ale okazuje się, że Sylwia ma do pożyczenia granatową marynarkę. Zgadałyśmy się w tym temacie u Hani, na środowym spotkaniu. Nareszcie był czas na pogaduchy, świąteczne wspomnienia. Opowieści o ślubie syna Hani i naszych perypetii w poszukiwaniu żłobka dla Mikołaja i przedszkola dla naszego malucha. Musimy teraz tylko podjechać do Sylwii i zrobić przymiarkę marynarki i gdyby pasowała, mamy komplet. 

 

Jestem też umówiona do fryzjerki, w dniu ślubu, więc fryzura będzie na tip top. Wiadomo, że sama nie ułożę włosów, tak jak zrobią to w salonie. Regulacja brwi z henną na kilka dni przed, a pazurki pomaluję sama.

 

 

 

odcienie

 

 

 

Trafiłam na promocję lakierów 1+1 gratis i nabyłam różne kolory dla siebie i w prezencie dla Mamy i Kasi, która zawsze mnie jakimś obdaruje. Nie ma co robić żelu, zaraz majówka. W planach gra na gitarze, a do tego paznokcie raczej krótkie. Oczywiście, jeśli ognisko dojdzie do skutku, bo coś pogoda bardziej zimowa niż wiosenna. Dziś na spacerze z Moniką zmarzłyśmy i przydały się rękawiczki dla smyków. Tematem głównym jest teraz nabór do przedszkola. W następnym tygodniu pisanie wniosku i oświadczeń. Ale jeszcze zanim to, weekend przed nami. Trochę latania po sklepach i spotkanie z chrzestną, z którą od grudnia się umawiamy. Może tym razem uda się zrealizować plany..

Pozdrawiam weekendowo i ruszam do hoola hop, by w obwodzie też było mniej i do ćwiczeń, by mieć kondychę do takiego tańca 😉 

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s