Naprawiamy

Tydzień owszem rozpoczął się miło, miałyśmy czas z Beatą i pogadać i zrobić porządki ze zdjęciami. Skorzystali z netu, bo wiadomo, że teraz bez tego jak bez ręki. Oliwer pobawił się z Małym i momentalnie minęło całe przedpołudnie. Kontrola po zabiegu pomyślna, więc już do Danii powrócili i teraz niestety nieprędko się zobaczymy.. Takie życie przez te emigracyjne wyjazdy..

 

Tymczasem my tu, spacery z Moniką i Igorkiem powróciły do stałych punktów dnia, chłopaki coraz lepiej się ze sobą bawią. I już obie poszukujemy rowerków biegowych, żeby zaczęli ćwiczyć równowagę i przyzwyczajali się do rowerowych wypraw. Kto wie, może i ja kiedyś wreszcie skuszę się na rower. Tym bardziej, że jak auto zaczyna się psuć to ręce opadają. Bo to nie tylko klocki do wymiany, ale zaraz się okazuje, że i tłumik ma dziurę i napinacz paska poszedł, a jak dobrze poszperać, to się znajduje cały rozrząd do wymiany. Nie ma lekko i aż się boję myśleć o kosztach naprawy..

 

Auto uziemione, a my razem z nim. Autobus na razie nie jest najlepszym środkiem komunikacji. Z racji przygotowań do drugiej dawki przeciw ospie nie chcemy narażać malucha na miejsca o zwiększonej kumulacji bakterii i wirusów. Wczoraj na ten przykład załapaliśmy się na dojazd do dziadków z Tatą, a wracaliśmy z Mężem. Później teraz kończy pracę i o różnych porach, bo rozpoczął wreszcie zabiegi rehabilitacyjne na kręgosłup. Też te plecy trzeba zacząć naprawiać. Na początek rozgrzewająca lampa i prądy, a w maju będą ćwiczenia, na które najbardziej czekał. Wiadomo, że później lepiej ćwiczyć to co wskazane, niż samemu kombinować. W sumie mój zestaw na brzuch również może nie być wskazany dla pleców. Ale skoro nie bolą, więc chyba wszystko jest ok. Grunt, że mięśnie brzucha zaczynają coś odczuwać. A raczej ja zaczynam czuć, że je mam 😉 Choć do zadowalającego efektu jeszcze daleka droga. Do swobody w sukience też, ale jestem dobrej myśli. Najważniejsze, to wziąć się wreszcie za siebie i nie odpuszczać.

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s