Działkowe last minute

Ostatnim rzutem na taśmę załapaliśmy się na maliny z ogrodu znajomego. Trzeba je było niestety pozrywać samemu, a że kolega jechał od razu po pracy na działkę, to Mężowi przypadła ta fizyczna robótka. Przyznaję, że się napracował.. i jeszcze kumpel nie chciał go ponoć wypuścić póki nie obskubie wszystkich krzaków.

 

 

 

mała część

 

 

 

 

Zostałam więc obdarowana, na sam wieczór, pudełkami z malinami i od razu trzeba było ruszyć do przerabiania. Kuchnia przybrała barwę czerwoną, garnki, miski i słoiki poszły w ruch. Zagotowało się, zakręciło, jest sok, są maliny mrożone na koktajle z maślanką i jeszcze Monika załapała się na sporą porcję. Z owej porcji już jedliśmy ciasto bananowo-malinowe. A dziś i ja wzięłam się za smakołyki i usmażyłam racuchy w malinowo-borówkowej odsłonie. 

 

 

 

 

smacznego

 

 

 

 

Jesień może nadchodzić, ale na szczęście jeszcze jej się nie spieszy. Wręcz przeciwnie! Gorąco jak w samym szczycie wakacji, czyli majowo-czerwcowo 😉 Nie mam nic przeciwko, by we wrześniu leżeć plackiem nad wodą.. ale jednak postulowałabym za dobrą pogodą w tradycyjne, wakacyjne miesiące.. Tymczasem w sklepach pojawiły się już swetry i buty na deszczową porę. Dziecię również trzeba w takie zaopatrzyć i tu tradycyjnie pojawia się problem rozmiaru i wygody małej stopy. Że o wydatku nie wspomnę. Na razie jesteśmy na etapie przymierzania i poszukiwania. Oraz kombinowania jak tu miło spędzić nadchodzący, słoneczny weekend.. Zosia wraz z małymi kociakami, którymi tymczasowo się opiekuje, zaprasza do siebie i na najpyszniejsze w świecie winogrona z własnej działki. Morze kusi, Brat okupuje Zakopane, a Tatę ciągnie na ryby i przy okazji chce ciągnąć i nas.

Nosz! Że też się nie da być wszędzie, w tym samym czasie 🙂 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s