Zielony ogród

Po wizycie u Zosi zapanował u nas ogórkowy zawrót głowy. Nawet podjęliśmy się założenia pierwszego słoika małosolnych i czekamy do wtorku na efekt. Nie spodziewałam się, że tak jej się ogród rozrośnie. W planie było trochę kwiatów, odrobina warzyw i pół części w trawie, żeby Wnuczek miał gdzie biegać. Trawy został skrawek, a warzywa rozszalały się po większym terenie. Dawno nie jadłam tak pysznych ogórków, zwłaszcza te najmniejsze smakowały rewelacyjnie.

 

 

 

 

zielone

 

 

 

 

Nie mogłam się powstrzymać, żeby ich nie podjadać i to od razu po zerwaniu i lekkim opłukaniu wodą. Cały wieczór spędziliśmy na dworze, aż do czasu, gdy nas komary wygoniły. Mały zachwycony, że u Babci są pies, kot i inne zabawki niż w domu. Szalał do nocy i zasypiał dopiero w okolicy 23 godziny..

 

 

W sobotę tradycyjnie wybrałam się na ryneczek, by tym razem skorzystać z letnich wyprzedaży. Upolowałam sukienkę i długą spódnicę, z tych lekkich, przewiewnych i do samej ziemi. Zawsze chciałam taką mieć, choć Mężu woli spódniczki krótkie, jak to prawdziwy mężczyzna 🙂 Wyszłam potem z Synkiem na plac zabaw i zostaliśmy stamtąd porwani do.. bryczki. Sąsiad Zosi ma piękne konie, czasem zaprzęga je do przystrojonego wozu, wynajmuje go też na przewiezienie państwa młodych do ślubu. Jechał akurat obok i wraz z innymi dziećmi załapaliśmy się na przejażdżkę.

 

 

 

 

wio

 

 

 

 

A wieczorem dziecię zostało pod opieką Zosi i Tomka, by rodzice mogli wyskoczyć na spotkanie z Damianem. Zasiedliśmy sobie przy pizzy i małym piwku, pogadaliśmy o wakacjach i planach na sierpień. Jest szansa na ogniskową imprezę pod koniec miesiąca i fajnie by było tak zakończyć letnie szaleństwa. Chłopaki odprowadzili mnie na usypianie Synka i miałam czas poczytać książkę, kiedy już zasnął. Niedzielę spędziliśmy w ogrodzie, zebrałam bób na wynos, dostaliśmy też ogórki i słoiki z fasolką szparagową. Obiad był królewski, z mizerią, fasolą szparagową z bułką tartą i mielonymi, które też jeszcze załapaliśmy do domu, więc dziś prócz zupy nie gotuję nic więcej. Zresztą poniedziałek jak zwykle rozkręcił się zakupami i praniem. Po południu więc wybieram się na spacer z Małym i może uda mi się trochę odpocząć. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s