Veni vidi

Woodstock zdobyty! 🙂

Znowu poczułam zew, koncerty, muzyka, tłumy zakręconych ludków, przebierańcy i morze namiotów, do których nie wiem jakim cudem w nocy da się trafić 😉

Owsiak jeszcze głos miał, by namawiać do pokojowej zabawy

potańczyłam w okolicy sceny i oczywiście poleciałam z aparatem uwiecznić to coroczne szaleństwo. Dla Małego było za głośno i przydałyby się słuchawki wygłuszające, widzieliśmy taki patent u maluszka. Ogólnie super, minusem daleki parking, ale czego się nie robi dla fajnych przeżyć..

Jeszcze dwa dni temu cały dzień deszczowy, więc ruszyliśmy do Schwedt obejrzeć letnie promocje, by już dziś znowu zalec na słonecznej plaży.. urlop to jednak extra sprawa 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s