Plener wzywa

Rodzina wpadła w pętlę strzyżenia, począwszy od Dziadków, aż do trzeciego pokolenia. Mama narzeka, że młoda fryzjerka zbyt dosłownie odebrała jej słowa „krótko”, ja na szczęście zadowolona z efektu większej ilości włosa i pogaduch z koleżanką, a Mały przestał się budzić z mokrymi lokami. Mężu gdyby mógł ogoliłby się chyba na styl wojskowy, ale żona jednak woli mniej drastyczne metamorfozy.

I tak oto przygotowani rozpoczynamy wspólny urlop.

 

Będzie chwila na morze, trochę na jezioro i powroty do domu – na pranie. Wprawdzie pogoda zrobiła się w kratkę, ale często bywa tak, że straszą, a potem leżymy plackiem na plaży.

Czego wszystkim urlopowiczom życzę 🙂  

 

 

 

 

A mówiłam :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s