Promocje

Zaczęłam kolejny rok życia, dni wypełnione po brzegi, spacery, festyny, spotkania, czas zasuwający jak pojazd kosmiczny. W dniu urodzin pojechaliśmy jeszcze odebrać moje prezenty w ciuchowych sklepach. Jak zobaczyłam promocje w jednym z nich, to nie było mocnych.. wiedziałam, że na coś się skuszę. I tym razem zaskoczenie, bo ceny były naprawdę o wiele niższe.. Aż zastanawiające jest w jakiej cenie taki sklep ma dostęp do ciuchów. Sprawili mi obniżkami dużą frajdę i dzięki nim w mojej szafie zakwitły nowości. Oznacza to, że należy zrobić remanent i miejsce dla rarytasów..
Brat za to sprawił sobie.. uprząż. Tak tak, co kto lubi. Uprząż wspinaczkowa, dla fascynata gór, który wybiera się w austriackie Alpy..
Początek urlopu zaczyna mu się intensywnie, później Warszawa, Kraków i jak się uda zdobyć w miarę tani bilet, przelot do Londynu. Akurat wspinanie się po górach to nie moje klimaty, ale do Londynu już od dawna marzy mi się polecieć. Zwiedzić najbardziej znane zakątki, a przy okazji zajrzeć na.. promocje w londyńskich sklepach. Pamiętam jak w Irlandii trafiłam damski garnitur – spodnie z marynarką – rewelacyjny jakościowo, idealnie skrojony, z materiału przyjemnego w dotyku, za całe 80 zł w przeliczeniu na nasze. U nas raczej w takiej cenie garnituru się nie zakupi, nawet w promocji.

Ale dość o zakupach, Tata na rybach, więc chciałabym wyciągnąć Mamę na jakiś spacer, czy choćby na osiedlowy festyn. Po wczorajszym deszczowym dniu dziś wyszło słońce i warto spędzić trochę czasu w plenerze. Przyjechała też ukochana D. , naszego znajomego, z którą mam nadzieję nareszcie się zapoznamy. Pochodzi z okolic Opola, dojazdy z północy na południe trwają, są zaręczeni i planują ślub w następnym roku co mnie niezmiernie cieszy, bo może wreszcie potańczymy na weselu!
Tymczasem na razie ululałam Synka do snu, a Mężu pojechał na nieoficjalne zawody w układaniu kostki Rubika. Czasy pod wpływem stresu trochę słabsze ale i tak zadowolony, że wziął udział. Przy okazji poznał Marcina „Maskow” Kowalczyka, zwanego mistrzem pamięci (zapamiętał 2,5 tysiąca cyfr liczby pi, po przecinku), rekordzistę świata w układaniu kostki 3×3 z zamkniętymi oczami i finalistę V edycji Mam Talent. Że tak powiem, szacunek dla tego pana, a dla Męża jak najlepszych wyników w kolejnych zawodach.
I tym optymistycznym akcentem rozpoczynamy kolejny weekend 🙂

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s