Tak i Nie

Weszliśmy w intensywny etap pierwszych buntów naszego Smyka. Zaczyna kręcić głową i nauczył się mówić „niee” (marszcząc do tego nos). Podejmuje już pierwsze decyzje i sam sobie wybiera książki do czytania (najbardziej lubi te z kotami), czy zabawki. Potrafi usiąść na dywanie i palcem pokazuje, że my też mamy tam siedzieć. W innym miejscu nie, tylko tam 😉 Wie kiedy pora na kąpiel, kiedy idziemy na drzemkę. Czasem sam ciągnie za rękę, bo już jest śpiący. Albo wyciąga swoje buty z szafki i woła da da, próbując zakładać je na nogi. Plac zabaw mógłby się składać z samej piaskownicy, łaskawie może być jeszcze ślizgawka, reszta jak na razie go nie interesuje.

 

 

nie i już

(foto: mama-bloguje.com)

 

 

Na pytanie czy chce się pohuśtać? – niee, czy chce na karuzelę? – niee, a robić babki? Taaak! I wyciągać go potem z tej piaskownicy trzeba sposobem, z obietnicami innych atrakcji w domu, lub u dziadków (wczoraj razem z babcią kusiłyśmy go obiadem i dziadkiem, który czeka na zabawę z wnukiem).

 

I tak oto mały człowiek już wie czego chce.. a jeszcze niedawno leżał w jednym miejscu, machał rękami, nogami i jedyne czego chciał, to mleka i spać, albo spać i mleka. Tymczasem rośnie nam Syn z dnia na dzień, a i my coraz starsi. Mężu świętuje okrągłe urodziny, prezent wybrany i zamówiony, czekamy na dostawę. Jak odeśpi poranną pobudkę, wybierzemy się na pizzę, albo inne smakowite danie. Z takiej okazji można zjeść poza domem, tym bardziej, że zaplecze restauracyjne w mieście jest duże i jest z czego wybierać. Ale zanim obiad, to niedługo przychodzi Kasia na pogaduchy przy naszej ulubionej herbacie owocowej. Potem wyjdę z Małym ją odprowadzić i przy okazji się dotlenić. Pogoda jeszcze zmienna, trochę słońca, chmur, nie za ciepło, ale nie ma co narzekać. Lekka, wiosenna kurtka i fruu, jestem na tak.. i można lecieć!

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s