Logistyczne zadanie

Ostatnie dni są pod hasłem zakupów wśród muzyki, tłumów nastawionych na świąteczne szaleństwo prezentowe i kolejek, których nie sposób uniknąć.. Ale jakoś nie zniechęca mnie to do śmigania po sklepach 🙂 Do mojego ulubionego Superpharmu wyrwałam się sama, uzupełniłam szampon, waciki, chusteczki nawilżane dla Synka i wkładki laktacyjne dla mnie. Coraz lepiej mi się chodzi, mogę zrobić dłuższy dystans bez bólu, ale wieczorem czuję jednak bolesność rany. No cóż, mam nadzieję że z czasem się to wyciszy.. W każdym razie samej po sklepach wędruje się wygodnie i w miarę szybko 🙂 


 

Z kolei wyjazd na zakupy z Małym to już nie taka prosta sprawa. Począwszy od kombinacji ze znoszeniem stelaża osobno, gondoli osobno, torby z pieluchami i innymi gadżetami po nosidełko, które trzeba zamontować w aucie. Do tego smarowanie buzi kremem na chłodne dni, ubieranie w polarowe spodnie i misiową kurteczkę, czego akurat Synek nie lubi 😉 Mimo tych niedogodności sobotnie zakupy w Auchan się udały, dokupiliśmy materac do łóżka turystycznego, pieluchy tetrowe i płyn hypoalergiczny do prania. Niestety nie było kombinezonu zimowego na który poluję, bo misiowa kurtka jest dobra jedynie na plusowe temperatury.

 

 

Dobrze, że jeszcze są takie cieplejsze dni.. Akurat dziś od rana świeciło słońce, więc po ostatnim balkonowym werandowaniu, postanowiliśmy wyruszyć wózkiem na niedzielny osiedlowy spacer. Cała trójka ubrana po zęby, Mały opatulony, wózek zabezpieczony przed wiatrem i można śmigać. W lesie byłoby pewnie przytulniej, ale żeby dojechać do lasu znowu trzeba by kombinować z nosidełkiem, gondolą ładowaną na przód auta i odczepianiem kół od wózka, bo stelaż inaczej nie mieści się w bagażniku. Już myślę jak to zorganizować, żebym mogła z wózkiem i synkiem wybrać się jutro sama do Lidla, by z rana upolować patelnię w korzystnej cenie 😉 Jakby nie patrzeć takie wyjście dla kobiety po cesarce, która jeszcze nie może nic dźwigać, staje się nie lada wyzwaniem logistycznym..

 

 

 

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s